Kilka dni w zaśnieżonych Sudetach

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Kilka dni w zaśnieżonych Sudetach

Postautor: Sico2 » 27-03-2013 14:58

Z założeniem ambitnym, acz niewykonalnym jak się później okazało, wybrałem się na podbijanie szlaków, w szczególności tego czerwonego w okolicach Gór Stołowych i Wałbrzyskich. Poniżej załączam link do albumu z tejże wyprawy.

Album

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 27-03-2013 17:40

Fajna relacja, może się skuszę poeksplorować te tereny na wiosnę.
A journey of a thousand miles begins with a single step.
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

włodarz
stary wyga
Posty: 1098
Rejestracja: 22-07-2012 12:32
Lokalizacja: Góry Sowie

Postautor: włodarz » 27-03-2013 18:27

A w niedzielę 24.03 nie wchodziłeś przypadkiem na Waligórę?

Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Sico2 » 27-03-2013 19:43

Nie, 24 akurat juz po sezonie. Ostatnia moja wyprawa byla 15go Marca.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 27-03-2013 22:19

Widze ze schronisko Sowa klimatyczne jak zwykle... :evil:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Nuta
podróżnik
Posty: 217
Rejestracja: 01-09-2011 21:42
Lokalizacja: L-Stadt

Postautor: Nuta » 29-03-2013 15:15

buba1 pisze:Widze ze schronisko Sowa klimatyczne jak zwykle... :evil:


Tam już za naszego życia chyba nic się nie zmieni. Na plus przynajmniej. :?

Sico2- gratuluję ciekawego wypadu. Walczyłeś dzielnie z zimą, niespodziankami topograficznymi i pttk-owskimi ale grunt że się udało. Cześć tej trasy zamierzam przejść jesienią tego roku. Zobaczymy...

Awatar użytkownika
szycha
łazik
Posty: 58
Rejestracja: 22-04-2011 10:54
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: szycha » 30-03-2013 10:57

nie ślizgałeś się w tych workach na nogach? :)
bardzo fajna relacja. Jak maszerowałem z Walimia do Przełęczy Sokolej, to też wszystkie psy mnie wyszczekały...

Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Sico2 » 30-03-2013 20:12

A dziękuję, gdyby nie kontuzja dalej bym zaciągnął. A paznokcie mi zczerniały od złych butów i do dziś coś się nie chcą wyleczyć.

W workach o dziwo się nie ślizgałem. Były tak cienkie, że się powrzynały w "bieżniki" podeszwy i nie miały żadnego negatywnego wpływu na przyczepność. No ale wiadomo, 2-3km w takim śniegu i się rwą, więc to tylko była prowizorka, żeby przejść ten kawałek o suchej nodze. Później na asfalt, a na sowie było dość ubito. Tylko późnie powrót, żółtym szlakiem w dół mokro jak pierun.

W COTG mi napisali, że książeczkę oddam na koniec roku, więc jeszcze w lato podjadę do Rzeczki busem i szybcikiem na "Orła", "Sowę" i Wlk.Sowę po pieczątki podejdę co bym się ze zdjęciami męczyć nie musiał jako dowód wypraw.


Wróć do „Relacje z wypraw”