Niedziela napalmowa w Szklarskiej Porębie

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Niedziela napalmowa w Szklarskiej Porębie

Postautor: 1976 » 25-03-2013 17:41

A journey of a thousand miles begins with a single step.
Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.
You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 25-03-2013 20:09

Po przeczytaniu tytułu myślałem, że to a amerykańskiej inwazji :lol:, a na zdjęciach jednak ta uparta zima.

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 25-03-2013 20:38

Dzisiaj w jednym szmatławcu napisali, że klimat oszalał i niedługo po zimie będzie od razu upalne lato z pominięciem wiosny. Ja czekam na czasy, kiedy po zimie z pominięciem wiosny, lata i jesieni od razu będzie następowała zima :lol:
A journey of a thousand miles begins with a single step.

Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.

You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 25-03-2013 20:48

No właśnie teraz już tak mamy :P Cały kwiecień na biegówkach

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 25-03-2013 20:48

1976 pisze: Ja czekam na czasy, kiedy po zimie z pominięciem wiosny, lata i jesieni od razu będzie następowała zima :lol:

Ja jestem przeciw ( kilka innych osób pewnie też ) :lol:

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 25-03-2013 21:13

Swego czasu kupiłem wypas rakiety - nie używam. Kupiłem raki - nie używam bo swoje ważą i nie chce mi się tachać. Teraz pora kupić narty :lol:
Z resztą na rakietach to chyba niesamowicie męczące chodzenie jest, bo w niedzielę za Kotłami Śnieżnymi pewien Czech zapytał grupę Niemców, wskazując kijkiem na ich rakiety "How is it going ?", na co czerwona z wysiłku niemiecka twarz z trudem wydukała: going, going. Za dużo zdrowia chyba kosztuje chodzenie w rakietach :lol:
A journey of a thousand miles begins with a single step.

Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.

You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

Red-Angel
podróżnik
Posty: 186
Rejestracja: 25-12-2010 23:26
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Red-Angel » 25-03-2013 23:25

Ładna pogoda :-)

A rakietki fajna sprawa, chętnie przygarnę :lol:

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 26-03-2013 07:50

A niech tam sobie leżą w szafie. Może pójdę za rok w ślady Korei i rozwinę swój program rakietowy :wink:
A journey of a thousand miles begins with a single step.

Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.

You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

Awatar użytkownika
Sico2
podróżnik
Posty: 137
Rejestracja: 07-10-2012 13:53
Lokalizacja: Wałbrzych

Postautor: Sico2 » 27-03-2013 15:09

Fajne czapy śnieżne na tymi urwiskami.
A Karkonosze w zimie są bardziej dostępne i łatwiejsze technicznie niż górki po 700-800metrów w Sudetach. Śnieg widzę twardy jak beton, zero zasp, kijki na całej długości.. już wiem, gdzie będę kolejnej zimy zaliczał srebrną odznakę :)

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 27-03-2013 16:49

Siłą zimowych Karkonoszy jest ich popularność, a co za tym idzie to, że szlaki są z reguły przetarte gdy jest kilka dni dobrej pogody pod rząd. A tutaj faktycznie śnieg przewiany, beton, można było chodzić poza szlakami bez nart i rakiet.
A journey of a thousand miles begins with a single step.

Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.

You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 28-03-2013 08:54

1976 pisze:Siłą zimowych Karkonoszy jest ich popularność, .


Dla mnie na przykład to jest akurat istotna wada i powód mojej niezbyt częstej obecności w tychże poza tym fajnych góreczkach. Tym bardziej dotyczy to lata

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 28-03-2013 09:53

teodozjusz pisze:Dla mnie na przykład to jest akurat istotna wada i powód mojej niezbyt częstej obecności w tychże poza tym fajnych góreczkach. Tym bardziej dotyczy to lata


Chodziło mi o popularność w kontekście przetarcia szlaków zimą.
A journey of a thousand miles begins with a single step.

Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.

You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 28-03-2013 11:43

1976 pisze:
teodozjusz pisze:Dla mnie na przykład to jest akurat istotna wada i powód mojej niezbyt częstej obecności w tychże poza tym fajnych góreczkach. Tym bardziej dotyczy to lata


Chodziło mi o popularność w kontekście przetarcia szlaków zimą.


Zrozumiałem :) Osobiscie wole nieprzetarte i puste szlaki w wiekszości przypadków i wiem, że znajda sie zboczeńcy o podobnych zamiłowaniach ... Jedynie chciałem zwrócic uwagę na to, że to co dla jednego jest zaletą może byc dla innego wadą więc nie bierz tego do siebie :wink:

1976
podróżnik
Posty: 226
Rejestracja: 08-01-2012 22:55

Postautor: 1976 » 28-03-2013 14:10

A ja się nie gniewam :lol:
Osobiście też lubię wędrować gdy nikogo nie ma w promieniu kilku kilometrów :wink:
A journey of a thousand miles begins with a single step.

Do not fear going forward slowly; fear only to stand still.

You've got to be original, because if you're like someone else, what do they need you for?

Nuta
podróżnik
Posty: 217
Rejestracja: 01-09-2011 21:42
Lokalizacja: L-Stadt

Postautor: Nuta » 29-03-2013 14:50

Fajnie luknąć na miejsca, które niebawem znów zamierza się odwiedzić. :)


Wróć do „Relacje z wypraw”