GSS wg Mariomara

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 07-02-2007 14:28

Teraz pytanie
1. czy zdobywamy dominanty:
a) tylko w pasmach górskich, przez kótre przebiega GGS (Główny Grzbiet Sudecki),
b) lub we wszystkich pasmach Sudetów,


Mario, a może zamiast przyjmować jednolitą linię postępowania na cały przebieg, to będziemy decydować przy każdej wyprawie? Bo przecież może się zdarzyć, że liczba uczestników będzie zmienna - a wtedy może pojawić się więcej głosów w dyskusji ;).

Ponawiam pytanie - jak w Czechach i Niemczech zamierzacie iść odcinki linowe (ad. 2) - bazując tylko na pociagach i PKS, jest to niewykonalne w weekend; bazując na jednym aucie - też.

Co do pierwszego wyjazdu, to pozwolę sobie swoją propozycję przedstawić później;) - nie mam jeszcze mapy :/.

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 07-02-2007 16:15

Ale na mapie Góru Łużyckie nie ma pierwszego odcinka GGS, tj. tego, biegnącego po Pogórzu Łużyckim: od okolic Zgorzelca po Góry Łużyckie. Odcinek ten faluje po terenie około... 300-400 m npm. :lol:

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 08-02-2007 09:49

Mariuszu o dominanty, to pytałem tak z ciekawości.
Skoro to ma być szlak wododziałowy, to niech taki będzie. Chociaż tak zupełnie sztywno, to bym się tej linii nie trzymał, bo jeśli na przykład to będzie nudna leśna droga,
a 200 m obok będą jakieś ładne skałki czy inne atrakcje, to można trasę nieco skorygować.

Większość szlaków długodystansowych ma jakieś swoje nazwy własne. Dlatego jeśli można to proponuje dla Twojej propozycji nazwę

SUDECKI SZLAK WODODZIAŁOWY.

Kolejna rzecz, jaka mnie ciekawi, to ile km jest do przejścia na twerenie Niemiec i Czech zanim dotrzemy w nasze Góry Izerskie, bo podobnie jak Apollo nie mam map tych terenów.

Teraz może już za bardzo się rozpędzam, ale z czasem przydałoby się takie lub podobne opracowanie tego szlaku, jakie można znaleźć dla aktualnego GSS-u tutaj

http://sudecki.republika.pl/index.htm.

Tak jeszcze dla zwiększenia determinacji i zmobilizowania więcej osób, to proponuje zajrzeć tutaj

http://ochota.pttk.pl/ewa_polanska/wyprawa_k.php,

aby zobaczyć jakie ludzie organizują ambitne wyprawy i jakie świetne relacje z nich zamieszczają w necie.

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 08-02-2007 11:28

Albo Sudecki Szlak Grzbietowy (SSG), ale skoro on nie istnieje w terenie, to może, jak proponowalem wcześniej, Główny Grzbiet Sudecki (GGS). :lol:
Idealnie GGS nie da się przejść grzbietem, bo w wielu miejscach nie wiodą nim żadne szlaki, a dany odcinek znajduje się np. na terenie rezerwatu lub parku narodowego. Ja też skłaniam się ku opcji, by w miejscach, gdzie szlak nie wiedzie bezpośrednio grzbietem, nie iść grzbietem na szagę, tylko szlakiem idącym najbliżej grzbietu.
Mimo wszystko proponuję (nwet lekko naciskam) zdobywać tylko dominanty, gdyż niektóre odcinki GGS są bardzo płaskie i nie wyglądają jak góryu, tylko jak niziny. Mam na myśli Pogórze Łużyckie i Niski Jesionik. Znajdują się tu tylko dominanty 100, a więc widac wyraźnie, że teren jest plaskaty.

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 08-02-2007 12:32

Zgoda niech będzie GŁÓWNY GRZBIET SUDECKI (GGS). :)

Dobra, to ograniczmy się tylko do dominat 200 i 300 z zachowaniem linii ciągłej, jeśli nikt nie ma nic przeciw temu. :wink:

Teraz ciekaw jestem, ile jest km od zachodnie początku tego szlaku do Szklarskiej Poręby, bo zajrzałem do kalendarza i zapowiada się baaardzo dłuuugi weekend majowy i można by przejść ten pierwszy odcinek przy okazji rozwiązujac problemy dojazdów.

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 08-02-2007 13:12

Ja się nie upieram przy GGS, ale skoro się zgadzacie... :lol:
O tych dominantach c.d. Chyba troszkę nie rozumiecie.
Albo idzemy szlak liniowo, tj. cały, od początku do końca, albo wybieramy z niego szczyty (dominanty), które warto zdobyć. Wtedy zamiast iść cały szlak, wchodzimy tylko na dominanty. Np. dominantami, leżącymi w GGS w Karkonoszach są, idąc od zach., Wielki Szyszak, Śnieżka, Skalny Stół, Łysocina i najwyższy szczyt Rychorów (chyba Dvorsky les - jego nazwa wyleciała mi teraz z głowy). Czyli jednego dnia jedziemy autem do Jagniątkowa, wchodzimy na Wielki Szyszak, i wracamy do auta w Jagniatkowie (pętla, nie linia). Następnego dnia jedziemy autem do Karpacza, wchodzimy na Śnieżkę i wracamy do auta, zostawionego w Karpaczu (pętla, nie linia), itd. W ten sposób możemy wejść na wszystkie dominanty GGS, leżące na nim między okolicami Zgorzelca a Bramą Morawską. Kapujecie? :wink: :lol:
I jeszcze jedno, najsmutniejsze, ze względu na mój charakter pracy, w każdym miesiącu od 1 do 10 muszę być w pracy. Dlatego nie mam weekendu majowego. :cry: :cry: :cry:

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 08-02-2007 14:08

Kapujecie, kapujecie.
I właśnie dlatego proponuję dylemat ten rozwiązać każdorazowo przy omawianiu danego odcinka. Bo czy jest sens w tym momencie a priori zakładać taki lub inny model?
A może najdzie nas ochota, żeby przejść w weekend całe Karkonosze, zamiast latania "w te i we wte" na Wielki Sisiak, potem Śnieżkę itd.?
Mariusz, w którym miejscu szlak by się zaczynał (przy założeniu wariantu bezdominantowego)?

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 08-02-2007 14:21

Rozumieć o co chodzi z tymi dominantami to rozumiem, tylko miałem na myśli cos takiego, żeby zaczynać szlak od dominanty i dalej poprowadzić linię przez dominanty głównym grzbietem, niekoniecznie po wszyskich dominantach, ale przynajmniej po tych najwyższych w każdym paśmie GGS-u.

Oczywiście nie upieram się przy tym wariancie i może być tak, jak proponujesz, czyli wszystkie dominanty GGS-u przy "wchodzeniu pętlami" na poszczególne dominanty lub grupy dominant, o ile gdzieś będzie to możliwe.
Jeśli na jakimś odcinku da się to zrobić liniowo, to też chyba można to uwzględnić.

Co do terminu, to też się nie upieram.

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 08-02-2007 16:22

GGS zaczyna się na poziomicy 200 m (umowna, pn. granica Sudetów na odcinku Pogórza Łużyckiego, Izerskiego i pn.-zach. części Kaczawskiego.) na plaskatym, ledwo widocznym w terenie "grzbiecie" (ale jest to nadal grzbiet), około 10 km. na pn.-zach od Zgorzelca/Gorlitz. Wieś, koło którek szlak się zaczyna, jakas na "O", mogę podać jutro. A jeśli chcecie znac przebieg szlaku, weźcie sobie dobry, szkolny atlas polski i otwórzcie go na hydrografii. Będzie tam mapka Polski, na której bezie zaznaczony wododział między Odrą a Łabą i Morawą, a więc między Bałtykiem a Morzem Północnym i Czarnym. Ta linia wododziałowa, to właśnie GGS - nasza przyszła trasa wędrówki. :lol:

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 08-02-2007 16:23

Ok., jestem za iść szlak liniowo. A co! :twisted:

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 11-02-2007 13:02

Mariomar, którędy chcesz poprowadzić szlak?
Wspominałeś coś o Zgorzelcu jako początku wyprawy - czy zatem ze Zgorzelca trzeba będzie przejść niemiecką ziemią ;) w Góry Łużyckie - i dopiero stąd obierzemy kierunek wschodni (tj. na Izery) ?
Mam tylko atlas Polski:
Obrazek
wynika z tej mapy, że zlewisko Bałtyku (oznaczone na zielono) obejmuje zlewnię Nysy Łużyckiej, aż po jej źródła.

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 13-02-2007 13:07

No i pięknie widać całą trasę. Tak, jak mówisz - od Zgorzelca na pd.-zach. (na Twojej mapie startem jest litera Y w napisie Łużycka), a potem od Gór Łużyckich, na pd.-wsch., aż po Bramę Morawską (na Twojej mapie metą jest krawędź mapy - między napisem Morawa a Odra). Trasą GGS na Twojej mapie jest ta ciemna (brązowa?) linia, biegnąca po lub w pobliżu granicy: najpierw niemiecko-polskiej, potem czesko-niemieckiej, a wreszcie - w przeważającej większości - polsko-czeskiej.

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 13-02-2007 13:07

No i pięknie widać całą trasę. Tak, jak mówisz - od Zgorzelca na pd.-zach. (na Twojej mapie startem jest litera Y w napisie Łużycka), a potem od Gór Łużyckich, na pd.-wsch., aż po Bramę Morawską (na Twojej mapie metą jest krawędź mapy - między napisem Morawa a Odra). Trasą GGS na Twojej mapie jest ta ciemna (brązowa?) linia, biegnąca po lub w pobliżu granicy: najpierw niemiecko-polskiej, potem czesko-niemieckiej, a wreszcie - w przeważającej większości - polsko-czeskiej.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 13-02-2007 16:55

Git. Teraz wszystko jasne.
Szoruję buty na pierwszą wyprawę. ;)

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 14-02-2007 07:54

To kiedy pierwsza wyprawa? :)


Wróć do „Relacje z wypraw”