sierpniowe Wilno

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
miles59
podróżnik
Posty: 122
Rejestracja: 09-03-2012 13:51
Lokalizacja: blizej morza

sierpniowe Wilno

Postautor: miles59 » 26-08-2013 21:36

Plany były inne ale wyjazd na Litwę bardzo udany.
Po drodze kilka miejsc w Polsce wcześniej mi nieznanych.
Poniżej parę fotek z wyprawy
:)

https://picasaweb.google.com/1170251091 ... /Wilno2013

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 27-08-2013 03:25

Piękne, wspaniałe Wilno... szkoda tylko, że wszelkie ślady polskości w tym mieście są z takim zacietrzewieniem zacierane przez Żmudzinów...
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

vertigo
podróżnik
Posty: 124
Rejestracja: 27-11-2012 09:52
Lokalizacja: Kraków

Postautor: vertigo » 27-08-2013 08:46

Świńskie uszko z grochem na ostro... Spróbowałbym ;)

Raubritter pisze:... szkoda tylko, że wszelkie ślady polskości w tym mieście są z takim zacietrzewieniem zacierane przez Żmudzinów...



Skoro potrafili parę lat przed wojną "skazać" na śmierć króla Jagiełłę to nic dziwnego, że i poszanowania dla śladów przeszłości nie mają.
Młody, strasznie głupi nacjonalizm i tyle.

A Wilno to miasto mojego mistrza Józefa Mackiewicza...

Wiolcia
podróżnik
Posty: 131
Rejestracja: 07-11-2010 15:33
Lokalizacja: Kraków

Postautor: Wiolcia » 27-08-2013 08:56

Ładnie to Wilno ująłeś, przypomniał mi się przez to wyjazd z tamtego roku. Kowno jakoś mnie nie zachwyciło, ale ze zdjęć widzę, że też zyskało nowszą oprawę w okolicach rynku.
Pozdrawiam
Wiola

www.podrozeduze.pl

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 27-08-2013 09:46

vertigo pisze:
A Wilno to miasto mojego mistrza Józefa Mackiewicza...


O tak, mojego też!
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

vertigo
podróżnik
Posty: 124
Rejestracja: 27-11-2012 09:52
Lokalizacja: Kraków

Postautor: vertigo » 27-08-2013 09:48

Raubritter pisze:
vertigo pisze:
A Wilno to miasto mojego mistrza Józefa Mackiewicza...


O tak, mojego też!


Wpisuję Cię niniejszym na bardzo krótką listę osób z którymi koniecznie kiedyś muszę się napić piwa :)

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4263
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 27-08-2013 11:41

Raubritter pisze:Piękne, wspaniałe Wilno... szkoda tylko, że wszelkie ślady polskości w tym mieście są z takim zacietrzewieniem zacierane przez Żmudzinów...


z takim samym zacięciem zacierano przez pół wieku ślady niemieckości na Śląsku - tyle, że tutaj to się już zmieniło, a tam trwa nadal. Litwini mają straszne kompleksy (inna sprawa, że niektórzy wizytujący Wilno Polacy zachowują się jakby nadal byli w RP i tak też podchodzą do wszystkich jego mieszkańców).

Jeśli chodzi o urodę to Wilno jednak najmniej mi się podobało ze wszystkich stolic krajów bałtyckich...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Relacje z wypraw”