Ku uwadze miłośników Rudaw i nie tylko...
Napisy wyryte w skałach w latach 1824 oraz 1830 nieopodal Zamku Bolczów mówią o obecności w tym miejscu m.in. Alexandry – cesarzowej Rosji , czy też Wilhelma – księcia Prus. Świadczą one o rozwoju turystyki na tych terenach w XIX wieku.
Zostały one ponownie wydobyte spod warstw mchu dzięki informacjom, które uzyskał mieszkaniec Janowic Wielkich w korespondencji z Dorą Puschmann, dawną mieszkanką tej miejscowości. Szerszy rozgłos uzyskały dzięki działaniom Grupy Odnowy Wsi Janowice Wielkie.
To pamiątka pozostawiona w formie wyrytych napisów na skale w latach odpowiednio 1824 oraz 1830 r. Wykute są na nich nazwiska osób, które brały udział w ówczesnych wycieczkach na Zamek Bolczów i po okolicznych terenach. Znajdują się tam m.in. Karl - książę pruski, Auguste -księżna legnicka, Marie - księżna Prus, Alexandra - cesarzowa Rosji, Elisabeth - księżna Prus, Wilhelm - książę Prus, Caroline - księżna Hesji. Ponadto obok napisów znajdują się różne symbole.
Aby trafić do tego miejsca, trzeba schodzić z Zamku Bolczów szlakiem w dół do Doliny Janówki. Za znakami zielonymi, po ok 400 m od zamku szlak skręca w lewo pod kątem 90 stopni, w miejscu gdzie kończy się dość karkołomne zejście i zaczyna on biec szeroką drogą. Tu należy kierować się w prawo. Pod ukosem widać dość szeroką ścieżkę leśną, którą należy iść ok 3-4 minuty. Kończy się przy skale, na której są napisy.
- Wiosną chcemy oczyścić drogę do tablic, oznakować ją i umieścić ten szlak na mapce atrakcji Janowi Wielkich – zaznaczyła Anita Pawłowicz, liderka Grupy Odnowy Wsi Janowice Wielkie.
Tablice pod Bolczowem już znalazły się w nowo wydanej mapce atrakcji Janowic Wielkich, opublikowanej w ramach dotacji uzyskanej przez Grupę Odnowy Wsi i Fundację Przystanek Dobrych Myśli z budżetu Województwa Dolnośląskiego.
Źródło (tam też kilka zdjęć): http://www.jelonka.com/news,single,init,article,49585
Ciekawe odkrycia w Rudawach Janowickich
Ciekawe odkrycia w Rudawach Janowickich
Ostatnio zmieniony 30-01-2014 21:21 przez Hazmburk, łącznie zmieniany 1 raz.
Dzięki za ciekawą informację - na pewno się tam wybiorę podczas najbliższej wizyty w zamku Bolczów, choć nie wiem jeszcze, kiedy ona nastąpi
Skoro już mowa o zamku Bolczów - ktoś mógłby mi opisać, jak dojść do "Grobu Kapelana" (księdza, który według podania miał skoczyć z "Kapelanii" na zamku podczas wojny trzydziestoletniej uciekając przed Szwedami)
Skoro już mowa o zamku Bolczów - ktoś mógłby mi opisać, jak dojść do "Grobu Kapelana" (księdza, który według podania miał skoczyć z "Kapelanii" na zamku podczas wojny trzydziestoletniej uciekając przed Szwedami)
Nie wydaje mi się, żeby Grób Kapelana to był obiekt (?) wart jakiejś szczególnej uwagi. Dość dawno temu podchodziłem zielonym szlakiem z Doliny Janówki do zamku Bolczów, rozglądając się na boki w poszukiwaniu czegoś, co by przypominało grób, ale niczego takiego nie wypatrzyłem. Więcej grobu nie szukałem, będąc później kilkakrotnie w okolicy.
SGTS twierdzi, że jest to tylko "niewielkie spłaszczenie". Znajduje się u stóp skałki Urwista, na wysokości ok. 510 m n.p.m., nad urwiskiem skalnym. Niektóre przewodniki i strony wspinaczkowe nazywają Grobem Kapelana grupy skalne w pobliżu zamku, ale raczej jest to nazwa przeniesiona wtórnie. Nigdy nie widziałem żadnego zdjęcia Grobu Kapelana, w internecie też nie udało mi się znaleźć ani jednej fotografii tego obiektu. Wydaje mi się, że opis w SGTS może być prawdziwy lub bliski prawdy, przynajmniej jeśli chodzi o wygląd. Aczkolwiek jeśli ktoś widział Grób Kapelana i ma inne informacje, też będą nimi zainteresowany.
Co do zamkowego kapelana, który miał tu zostać pochowany, skacząc wcześniej z zamku, to jest to tylko romantyczna legenda. Bardziej prawdopodobne jest, że został w tym miejscu pochowany pastor z Radomierza wraz z rodziną, którzy w czasie wojny trzydziestoletniej schronili się w Dolinie Janówki i tam zmarli na zarazę. Tak twierdzi SGTS i inne źródła. A jeszcze prawdopodobniejsze jest moim zdaniem, że w ogóle żadnego grobu tam nie ma.
SGTS twierdzi, że jest to tylko "niewielkie spłaszczenie". Znajduje się u stóp skałki Urwista, na wysokości ok. 510 m n.p.m., nad urwiskiem skalnym. Niektóre przewodniki i strony wspinaczkowe nazywają Grobem Kapelana grupy skalne w pobliżu zamku, ale raczej jest to nazwa przeniesiona wtórnie. Nigdy nie widziałem żadnego zdjęcia Grobu Kapelana, w internecie też nie udało mi się znaleźć ani jednej fotografii tego obiektu. Wydaje mi się, że opis w SGTS może być prawdziwy lub bliski prawdy, przynajmniej jeśli chodzi o wygląd. Aczkolwiek jeśli ktoś widział Grób Kapelana i ma inne informacje, też będą nimi zainteresowany.
Co do zamkowego kapelana, który miał tu zostać pochowany, skacząc wcześniej z zamku, to jest to tylko romantyczna legenda. Bardziej prawdopodobne jest, że został w tym miejscu pochowany pastor z Radomierza wraz z rodziną, którzy w czasie wojny trzydziestoletniej schronili się w Dolinie Janówki i tam zmarli na zarazę. Tak twierdzi SGTS i inne źródła. A jeszcze prawdopodobniejsze jest moim zdaniem, że w ogóle żadnego grobu tam nie ma.
Hazmburk pisze:Nie wydaje mi się, żeby Grób Kapelana to był obiekt (?) wart jakiejś szczególnej uwagi. Dość dawno temu podchodziłem zielonym szlakiem z Doliny Janówki do zamku Bolczów, rozglądając się na boki w poszukiwaniu czegoś, co by przypominało grób, ale niczego takiego nie wypatrzyłem. Więcej grobu nie szukałem, będąc później kilkakrotnie w okolicy.
SGTS twierdzi, że jest to tylko "niewielkie spłaszczenie". Znajduje się u stóp skałki Urwista, na wysokości ok. 510 m n.p.m., nad urwiskiem skalnym. Niektóre przewodniki i strony wspinaczkowe nazywają Grobem Kapelana grupy skalne w pobliżu zamku, ale raczej jest to nazwa przeniesiona wtórnie. Nigdy nie widziałem żadnego zdjęcia Grobu Kapelana, w internecie też nie udało mi się znaleźć ani jednej fotografii tego obiektu. Wydaje mi się, że opis w SGTS może być prawdziwy lub bliski prawdy, przynajmniej jeśli chodzi o wygląd. Aczkolwiek jeśli ktoś widział Grób Kapelana i ma inne informacje, też będą nimi zainteresowany.
Co do zamkowego kapelana, który miał tu zostać pochowany, skacząc wcześniej z zamku, to jest to tylko romantyczna legenda. Bardziej prawdopodobne jest, że został w tym miejscu pochowany pastor z Radomierza wraz z rodziną, którzy w czasie wojny trzydziestoletniej schronili się w Dolinie Janówki i tam zmarli na zarazę. Tak twierdzi SGTS i inne źródła. A jeszcze prawdopodobniejsze jest moim zdaniem, że w ogóle żadnego grobu tam nie ma.
Dzięki Hazmburk
Grób Kapelana związany jest oczywiście z legendarnym wydarzeniem. Ale ja uwielbiam opowieści o duchach, legendy i tego typu bajki