Jakoże czas przedświąteczny jest często spędzany w kuchni i na zakupach, postanowiłem choć jeden dzień poświęcić na wypoczynek i pozwiedzać moje rodzinne strony zdobywając nowe pieczątki i szczyty na Koronę Sudetów.
Wypad 23 grudnia, 32.4 Km, fotorelacja z opisami :
TUTAJ