Dolnoślązak pisze:Cały myk polega na tym, że ścieżka która odbiega od zaznaczonej na mapie drogi jest zagrodzona bramą
Nic się tam nie zmieniło... Relacja przypomniała mi, że jak gdzieś tak 10 lat temu wracałem tamtędy na rowerze z Czartowca (też wówczas poszukiwałem Diabelskiej Ambony), to też miałem problem ze sforsowaniem bramy i ogrodzenia przed samym Bukowcem...
Niestety wyjazd weekendowy o czym wspominał już Hazmburk jest sporo droższy od tego w tygodniu za sprawą weekendowych stawek JG Tour
To nie w weekendy stawki są wyższe, tylko w tygodniu jest promocja
