Znowu o przewodnikach (deregulacja)
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
@hm0 - dobrze, że mi przypomniałeś o czym dyskutowano przed 10 laty. Teraz mogę mieć satysfakcję, że w tamtej dyskusji miałem jednak rację. Wtedy też pozwoliłem sobie skrytykować głupotę państwowych przepisów dotyczących przewodników turystycznych i zostałem zmieszany z błotem przez grupę nawiedzonych, związanych ze studenckim kołami przewodników górskich. Tak właśnie zaczął się kabaret górsko-przewodnicki, który doczekał się kolejnego początku - tym razem na szczeblu ministerialnym > http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/2013/ ... -poczatek/ Podjąłem wtedy konkretną działalność na rzecz uwolnienia turystyki od głupich przepisów. Okazało się, że nie jestem w tym osamotniony. Uruchomiona została m.in. Akcja Wolne Przewodnictwo > http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/
Przed dwoma laty zniesiono idiotyczny przepis o obowiązku przewodnika powyżej 1000 m n.p.m., w parkach narodowych itd.
Wreszcie w tym roku uchwalono ustawę o całkowitej deregulacji przewodnictwa miejskiego i terenowego i częściowej reformie przewodników górskich. Z początkiem 2014 r. zostają zniesione sankcje karne za prowadzenie grup "bez uprawnień" > http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/2013/ ... ie-bedzie/ Teraz chodzi o projekt rozporządzenia ministerialnego i zniesienie idiotycznych zapisów o obowiązku wynajmowania przewodnika górskiego na takich terenach jak Przedgórze Sudeckie czy właśnie równiny z polami uprawnymi w okolicach Bolesławca i podobnie ledwie pagórkowatych terenach o statusie terenów górskich. Tu Rządowe Centrum Legislacji m.in. z moimi uwagami > http://legislacja.rcl.gov.pl/lista/512/ ... log/188111
Pożyjemy - zobaczymy czy te tereny będą nadal urzędowo przypisane przewodnikom górskim - sudeckim czy wreszcie ktoś popuka się po głowie i zwycięży zdrowy rozsądek.
A na stronie SKPS niech sobie zamieszczają szydercze teksty. Liczyć się będą fakty.
Przed dwoma laty zniesiono idiotyczny przepis o obowiązku przewodnika powyżej 1000 m n.p.m., w parkach narodowych itd.
Wreszcie w tym roku uchwalono ustawę o całkowitej deregulacji przewodnictwa miejskiego i terenowego i częściowej reformie przewodników górskich. Z początkiem 2014 r. zostają zniesione sankcje karne za prowadzenie grup "bez uprawnień" > http://wolneprzewodnictwo.blog.pl/2013/ ... ie-bedzie/ Teraz chodzi o projekt rozporządzenia ministerialnego i zniesienie idiotycznych zapisów o obowiązku wynajmowania przewodnika górskiego na takich terenach jak Przedgórze Sudeckie czy właśnie równiny z polami uprawnymi w okolicach Bolesławca i podobnie ledwie pagórkowatych terenach o statusie terenów górskich. Tu Rządowe Centrum Legislacji m.in. z moimi uwagami > http://legislacja.rcl.gov.pl/lista/512/ ... log/188111
Pożyjemy - zobaczymy czy te tereny będą nadal urzędowo przypisane przewodnikom górskim - sudeckim czy wreszcie ktoś popuka się po głowie i zwycięży zdrowy rozsądek.
A na stronie SKPS niech sobie zamieszczają szydercze teksty. Liczyć się będą fakty.

- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
MSiT negatywnie odniosło się do wniosku Ojcowskiego Parku Narodowego objęcia przewodnictwem górskim Wyżyny Krakowsko-Wieluńskiej, uzasadniając to m.in.: "(...) wspomniany obszar nie charakteryzuje się rzeźbą stwarzającą potencjalne zagrożenie zdrowia lub życia przebywających na nim turystów, tym samym nie wymaga wprowadzenia obowiązkowego posiadania uprawnień przewodnika górskiego przez osobę prowadzącą grupę turystów; obszar ten powinien pozostawać w dyspozycji przewodników terenowych (...)"
W tym kontekście MSiT powinno uwzględnić własne uwagi również w odniesieniu do co najmniej 2/3 obszarów ujętych w projekcie jako obszary uprawnień przewodników górskich, ponieważ tak samo nie charakteryzują się rzeźbą stwarzającą potencjalne zagrożenie zdrowia lub życia przebywających na nich turystów, tym samym nie wymagają wprowadzenia obowiązkowego posiadania uprawnień przewodnika górskiego przez osobę prowadzącą grupę turystów. Obszary te powinny znaleźć się w dyspozycji przewodników terenowych, w tym również Przedgórze Sudeckie i Pogórze Zachodniosudeckie.
Zestawienie uwag zgłoszonych do projektu z dnia 29.10.2013 r. rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki w sprawie nadawania uprawnień przewodników górskich oraz stanowisko Ministra Sportu i Turystyki znajduje się tu > http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//512/ ... t99291.pdf
W tym kontekście MSiT powinno uwzględnić własne uwagi również w odniesieniu do co najmniej 2/3 obszarów ujętych w projekcie jako obszary uprawnień przewodników górskich, ponieważ tak samo nie charakteryzują się rzeźbą stwarzającą potencjalne zagrożenie zdrowia lub życia przebywających na nich turystów, tym samym nie wymagają wprowadzenia obowiązkowego posiadania uprawnień przewodnika górskiego przez osobę prowadzącą grupę turystów. Obszary te powinny znaleźć się w dyspozycji przewodników terenowych, w tym również Przedgórze Sudeckie i Pogórze Zachodniosudeckie.
Zestawienie uwag zgłoszonych do projektu z dnia 29.10.2013 r. rozporządzenia Ministra Sportu i Turystyki w sprawie nadawania uprawnień przewodników górskich oraz stanowisko Ministra Sportu i Turystyki znajduje się tu > http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//512/ ... t99291.pdf

- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
konia z rzędem temu, kto, oprócz Lecha, widzi związek pomiędzy kominem w Bolesławcu a Ojcowskim PN
- nie wiem co wy bierzecie w Poznaniu, ale też to chcę 
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Widzę, że masz problemy z zauważeniem, że obszar Boleslawca i jego okolic - podobnie jak Wyżyna Krakowsko-Wieluńska - nie charakteryzuje się rzeźbą stwarzającą potencjalne zagrożenie zdrowia lub życia przebywających na nim turystów. Jeszcze raz powtórzę, że nie ma sensu obowiązkowe posiadanie uprawnień przewodnika sudeckiego przez osobę prowadzącą na tym terenie grupę turystów; obszar ten powinien być w dyspozycji przewodników terenowych.

http://pl.wikipedia.org/wiki/G%C3%B3ra - 300m wysokości względnej z dolinami
http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?zoom=11 ... miasteczko[br]Boles%C5%82awiec[br]dolno%C5%9Bl%C4%85skie[br]Polska
Najwyższe wzniesienia w okoli to może mają 300m, ale bezwzględnej wysokości. Faktycznie blisko tej miejscowości do lasów http://pl.wikipedia.org/wiki/Bory_Dolno ... %C4%85skie
Nadal nie przeczytałem i nie przeczytam. Podziwiam tylko Hazmburk za bycie tak skutecznym trollem i zdolność dyskusji na poziomie polityka
, a Lecha podziwiam za siłę w dyskusji. W teorii każdy wie czym się kończy taka dyskusja.
Można bawić się w rozróżnianie określenia Sudety od Sudetów. Wiki mówi że Sudety to "łańcuch górski" http://pl.wikipedia.org/wiki/Sudety z kolei "łańcuch górski" może zawierać w sobie również pogórze.
W skrócie - jeżeli ktoś uważa że wycieczki w Bolesławcu, przed uwolenieniem zawodów, mógł oprowadzać tylko przewodnik górski to albo jest z środku politykiem i chce wmówić że białe jest czarne, albo po prostu zależy z jakiś innych materialnych powodów.
http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?zoom=11 ... miasteczko[br]Boles%C5%82awiec[br]dolno%C5%9Bl%C4%85skie[br]Polska
Najwyższe wzniesienia w okoli to może mają 300m, ale bezwzględnej wysokości. Faktycznie blisko tej miejscowości do lasów http://pl.wikipedia.org/wiki/Bory_Dolno ... %C4%85skie
Nadal nie przeczytałem i nie przeczytam. Podziwiam tylko Hazmburk za bycie tak skutecznym trollem i zdolność dyskusji na poziomie polityka
Można bawić się w rozróżnianie określenia Sudety od Sudetów. Wiki mówi że Sudety to "łańcuch górski" http://pl.wikipedia.org/wiki/Sudety z kolei "łańcuch górski" może zawierać w sobie również pogórze.
W skrócie - jeżeli ktoś uważa że wycieczki w Bolesławcu, przed uwolenieniem zawodów, mógł oprowadzać tylko przewodnik górski to albo jest z środku politykiem i chce wmówić że białe jest czarne, albo po prostu zależy z jakiś innych materialnych powodów.
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Choć może to się wydawać nieprawdopodobne, ale taki przepis zaistniał i ma być wydany nowy. A lobby przewodników górskich chorych na jakąś manię postrzegania gór gdzie ich nie ma, pragnie, aby nadal pozostał taki oto zapis:bobik314 pisze:jeżeli ktoś uważa że wycieczki w Bolesławcu, przed uwolnieniem zawodów, mógł oprowadzać tylko przewodnik górski to albo jest z środku politykiem i chce wmówić że białe jest czarne, albo po prostu zależy z jakiś innych materialnych powodów.
żródło cytatu: Rozporządzenie MSiT ws przewodników turystycznych.Organizator turystyki jest obowiązany w obsłudze grupy turystów do zapewnienia udziału:
przewodnika górskiego - na obszarach górskich określonych w § 8, jeżeli program imprezy przewiduje wycieczki piesze poza obszarem zabudowy miejscowości
Tak więc wg tego zapisu po Bolesławcu mógł do tej pory oprowadzać przewodnik terenowy, ale tylko po obszarach zabudowanych, a do prowadzenia po okolicznych polach i lasach już musiał być zatrudniony przewodnik sudecki. Wygląda to na efekt zbiorowej paranoi jakiejś grupy nacisku. Ja pozwoliłem sobie to skrytykować i od kilku już lat walczę z tym idiotyzmem m.in. zwracając uwagę na ten problem parlamentarzystom. Tu odważna wypowiedź posła Piotra Van der Coghenna sprzed kilku lat na temat robienia urzędnikom wody z mózgu przez lobby przewodnickie i przeciwko nadmiernej regulacji zawodu przewodnika górskiego. Naprawdę warto posłuchać > http://www.youtube.com/watch?v=159AC4nPLKI
I właśnie za to wielu, także tutejszych dyskutantów, m.in. związanych ze Studenckim Kołem Przewodników Sudeckich we Wrocławiu, najchętniej by mnie zjedli.
Ich to bardzo zabolało, że nawet w samych górach nie będzie już po staremu. Na to zwróciłem uwagę m.in. na blogu Prawo Turystyczne > http://tinyurl.com/oghcmd4

bobik314 pisze:W skrócie - jeżeli ktoś uważa że wycieczki w Bolesławcu, przed uwolenieniem zawodów, mógł oprowadzać tylko przewodnik górski to albo jest z środku politykiem i chce wmówić że białe jest czarne, albo po prostu zależy z jakiś innych materialnych powodów.
(...)
Nadal nie przeczytałem i nie przeczytam. Podziwiam tylko Hazmburk za bycie tak skutecznym trollem i zdolność dyskusji na poziomie polityka, a Lecha podziwiam za siłę w dyskusji. W teorii każdy wie czym się kończy taka dyskusja.
Zatem warto, żebyś może jednak przeczytał, a przynajmniej zorientował się, o czym jest dyskusja, zanim zaczniesz nadużywać epitetów...
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Nie uważam, żeby była potrzeba przeczytania dosłownie wszystkiego. Wystarczy pobieżnie zapoznać się z kilkoma wpisami aby doskonale zorientować się, kto w swych wypowiedziach wskazuje na absurdy, a kto zażarcie występuje w obronie owych absurdów nie przebierając w środkach, w tym argumentach ad personam, mających na celu zdyskredytowanie swojego adwersarza.

- Wędrowniczek
- podróżnik
- Posty: 180
- Rejestracja: 04-02-2007 21:45
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Stanęło na tym że Lechu na konferencje nie pojechał (czyli mocny tylko w klawiaturze).
SKPS z nami w Sudety
http://skps.wroclaw.pl
"Twój umysł pod czaszką już stężał jak nie rozlany w porę beton w betoniarce?" LR
http://skps.wroclaw.pl
"Twój umysł pod czaszką już stężał jak nie rozlany w porę beton w betoniarce?" LR
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Jak zwykle pojawiłeś się tu tylko po to, żeby mnie zdyskredytować. Przyjmij sobie zatem do wiadomości, że moje formalnie przesłane na stosownym formularzu w ramach procesu legislacyjnego uwagi do projektu rozporządzenia MSiT zostały w znacznej części uwzględnione > http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=4464 i program kursów jak i teren uprawnień przewodników górskich został okrojony. Świadczy to o tym, że moje argumenty są mocniejsze od tych, którzy byli temu przeciwni. Całość projektu > http://bip.msit.gov.pl/download/2/4286/ ... 910360.pdf A co zrobili sami przewodnicy sudeccy z Dolnego Śląska w kierunku likwidacji absurdalnych regulacji swojego zawodu? Jak mi wiadomo zupełnie nic. Ani nie wnieśli uwag, ani nie zjawili się w MSiT. Za to niezmiennie są dobrzy w różnych złośliwościach.
