Leuthen pisze:Słowem - tak trzymaj. Nawet jeśli nie dotarłeś do "źródła źródła", jesteś już w górnym biegu
Spędzasz mi sen z powiek! a co z odnogami i zakolami, starorzeczami i innymi dorzeczami?
MaciekG pisze:Pierwszy raz widzę taki rodzaj obróbki kamienia w obrębie góry.Wszystko co do tej pory znalazłem ma ślady wierceń. Po co go łupali? Leży jakieś 20m od drogi.
https://plus.google.com/u/0/photos/1082 ... 1400461494
MaciekG pisze:Pierwszy raz widzę taki rodzaj obróbki kamienia w obrębie góry.Wszystko co do tej pory znalazłem ma ślady wierceń. Po co go łupali? Leży jakieś 20m od drogi.
Nuta pisze:Mam pytanie do stałych bywalców. Gdzie znajduje się ten zakopany w ziemi kawał betonu? Podobno miejscowi nie mają pojęcia co to.
http://imageshack.us/photo/my-images/32/ladziwne.jpg
.jpg)
karolsawiak pisze:Kiedyś był taki zwyczaj, że jeśli nie miał ktoś nic mądrego do powiedzenia to milczał i słuchał mądrzejszych.
karolsawiak pisze:Co do Lauthena - nie komentuję.
karolsawiak pisze:Co do posta Gryfa - drewnianych klinów nie używa się do tego typu skały, a w ogóle to nie używa się ich jako polewanych wodą od kilkuset lat. Ten sposób nakłuwania stosuje się do klinów stalowych, stosuje się go co ciekawe do teraz w każdym kamieniołomie granitu stosowanego do celów ozdobnych (tafle do dalszej obróbki pod nagrobki, obudowy kominkowe itp) np Strzelin, Strzegom. Metodą tą widziałem bloki o wiele większe z racji, że pracuję w firmie jaka obrabia takowe elementy na mniejsze i poleruje.