Nocka na przłęczy

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Michun
podróżnik
Posty: 242
Rejestracja: 30-05-2012 23:08
Lokalizacja: Western Front

Postautor: Michun » 04-02-2014 00:30

No jakoś tak ta "buda" ma w polskim języku kiepskie konotacje a "chaty" jednak u nas funkcjonują i wydaje mi się , że to prawidłowy odpowiednik. (Chata Morgana , Chata Wędrowca , Chata Bukowa , Kurna Chata, Chata Pod Sową...).
Jeśli Polak miałby gdzie spać , to raczej w chacie , niż w budzie :D

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 04-02-2014 08:45

Rozumiem, że w budzie śpią psy, nie ludzie, ale pierwsze skojarzenie, jakie mam z budą, to ... szkoła :wink: A w szkołach spałem na rajdach studenckich - więc pełniły one wtedy dla mnie funkcje schronisk :D
"Słownik języka polskiego" wymienia aż 5 znaczeń tego słowa (m.in. "zakład, miejsce pracy" :wink: ).
Podeprę się również siłą autorytetu znanego badacza historii turystyki sudeckiej przed 1945 r., dr. hab. Tomasza Przerwy, który np. w swej publikacji Wędrówka po Sudetach. Szkice z historii turystyki śląskiej przed 1945 r. (rozdział II: Strzecha Akademicka, gościnne schroniska) wielokrotnie używa w tłumaczeniu nazw dawnych schronień wędrowców określenia "Buda" (np. Neue Schlesische Baude - Nowa Śląska Buda = Schronisko na Hali Szrenickiej). Zresztą mogę o tym dzisiaj porozmawiać z panem Przerwą, bo wybieramy się z Gryfem na jego wykład wieczorem (wrzucałem info o nim na forum) :wink:


Wróć do „Relacje z wypraw”