Pedałowanie zaczynam pod Chojnowem na stacji Osetnica.
Tutaj witam pierwsze pagórki...
...i pierwsze perełki dawnej zabudowy wiejskiej.
Na parę godzin żegnam się z równinami.
Przez lasy docieram do Jurkowa,
stąd to już rzut kamieniem do Raciborowic.
Będąc w tej wsi nie można ominąć tutejszych kamieniołomów wapienia.
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t= ... mienia%B3e
Zjeżdżam na sam dół kopalni, to tutaj 249 mln lat temu było dno Basenu Germańskiego odnogi oceanu Tetydy
Pierwsze znalezisko, fragmenty Liliowców.
W lewym górnym rogu widać większą część łodygi.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Liliowce_% ... C4%99ta%29
Niby mięczaki a tyle lat już się ślimaczą po świecie.
Ślimacza rodzinka
Małż gigant
W kopalni można spokojnie spędzić cały dzień, skamieniałe ślady buszowania morskich żyjątek po piaszczystym dnie,
małże, liliowce i inne morskie cuda pobudzają wyobraźnię
Ciężko stąd wyjeżdżać ale porowerować też by wypadało.
Przez wieś kieruję się na południe sam nie wiem gdzie.
Dwa lata temu spotkałem tutaj takiego cudaka.
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t= ... +kosmiczny
Tym razem w raciborowickim ogródku wypatrzyłem jego pociotka.
Tramwajarze na zajezdni
Burdel, perfekcja doskonałości
Świetnie się jechało tą wsią, co jakiś czas od głównej drogi odchodziły boczne, po kilkuset metrach wracając do głównego nurtu.
...CDN...
