A tymczasem na zimówkach można śmigać po Samolocie:
http://www.nabiegowkach.pl/Miejsca/Aktu ... iosne.html
nie zmieniajcie jeszcze opon :)
hm0 pisze:Albo ten dojazd do Kłodzka zajął trochę czasu i kilometrów albo jechałeś na wielokrotnie bieżnikowanych "kartoflakach" ze zbieżnością ustawianą "na oko" przez porucznika Columbo.
Ten dojazd trwał coś godzinę. Konkretnie w 2000 roku. Konkretnie dwuletnią wtedy Imprezą GT. Serwisową na zmianę w serwisie Subaru w Berlinie, lub w centrali Subaru Deutschland we Flensburgu, przez mechaników którzy odpowiadali na dostawy części do rajdowych Subaru na Europę Centralną. Konkretnie na najlepszych ówcześnie oponach zimowych Bridgestone Blizzak M3. Troszkę się nam spieszyło i nie poświęciliśmy kwadransa na przerzucenie opon.
Jeszcze jakieś szczegóły?
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
@Human - jaki masz cel zalecać takie zasady serwisowe jakie stosuje się do pojazdów wyczynowych biorących udział w rajdach samochodowych, gdzie o wyniku w rywalizacji sportowej decyduje jazda z możliwie maksymalnymi przyśpieszeniami i prędkościami, przeciętnym kierowcom jeżdżącym popularnymi samochodami z bezpieczną prędkością na naszych drogach?

Zwiększenie zużycia nie musi iść w litry na 100 km, lecz w dziesiąte części litra, a przez to przy jeździe amatorskiej (w znaczeniu: na potrzeby prywatne, a nie na potrzeby laboratoriów badawczych) może być nie do wykrycia. Zbyt wiele czynników w ruchu codziennym wpływa na zużycie, jak choćby częstsze hamowanie i ruszanie na trasie (np. większa liczba świateł regulujących ruch itd.). Dlatego też w tym zakresie zaufałbym badaniom, które eliminują wpływ innych czynników na zużycie paliwa niż jakość / rodzaj opon.
Tak czy inaczej, zwiększone (nawet ułamkowo) zużycie paliwa - w skali globalnej - robi kolosalną różnicę dla środowiska.
Tak czy inaczej, zwiększone (nawet ułamkowo) zużycie paliwa - w skali globalnej - robi kolosalną różnicę dla środowiska.