? ? ? ZAGADKA ? ? ?
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Zgadza się. Gratuluję! Kilka zdań celem uzupełnienia. Ten kamienny słup graniczny to pamiątka historyczna. Piastowski książe śląski Henryk IV Probus w 1290 roku w swym testamencie podniósł zarządzających kasztelanią nyską biskupów wrocławskich do godności książęcej, co dało im niezależność. W ten sposób powstało księstwo biskupie ze stolicą w Nysie. Hierarchowie otrzymali także władzę sądowniczą na terenie księstwa oraz prawo bicia monety. Pierwszym biskupem wrocławskim posługującym się tytułem książęcym był Henryk z Wierzbna. W 1333 roku nadany biskupom przywilej ostatecznie potwierdził go Bolko II Ziębicki. Od 1342 roku biskupi-książęta uznawali lenną zależność od królów czeskich. Południowa granica księstwa opierała się o masyw Pradziada, a zachowany kamienny znak graniczny jest pamiatką po dawnej granicy biskupiego księstwa nyskiego i jednocześnie dawnej granicy Śląska. Nazwa Biskupiej Kopy także nawiązuje do dawnych właścicieli tych terenów. Po wojnach śląskich w 1742 roku większa część księstwa znalazła się w granicach Prus. Tylko jego południowa część wraz z letnią rezydencją biskupią na zamku Johannesberg (obecnie Janský Vrch) w Javorníku pozostała w granicach ziem habsburskich. W czasie ostatniej wojny śląskiej na żądanie Marii Teresy biskup wrocławski Philip Gothard von Schaffgotsch wyjechał z Wrocławia do leżącej na ziemiach opanowanych przez Austrię tej letniej rezydencji. Nieprzychylni nowym, protestanckim władcom Śląska, katoliccy biskupi wrocławscy byli uznawani przez pruskiego króla Fryderyka II za wrogów i przez dziesięciolecia pozostali na wygnaniu. Wzniesiony jeszcze za czasów Bolka II Zamek w Jaworniku służył biskupom wrocławskim jako rezydencja do 1945 roku. Pod ich nieobecność diecezją zarządzali wykonujący ich dyrektywy kanonicy. Kres istnieniu księstwa położyła przeprowadzona w 1810 roku sekularyzacja dóbr kościelnych.cezaryol pisze:Zdjęcie przedstawia słup graniczny na Pradziadzie.
Ostatnio zmieniony 23-03-2007 20:47 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.

Lech pisze:Piastowski książe śląski Henryk IV Probus (...)
... jest moim ulubionym przykładem, jak trudna bywa czasem polityka. Z drugiej strony - odpieram nim argumenty tych, co to na historię patrzą wyłącznie przez pryzmat polskości.
Henryk IV Probus bowiem paktował i z Przemysem-Ottokarem (królem Czech), zobowiązując się m.in. bez zgody króla... nie zawierać małżeństwa, ale i z Rudolfem Habsburgiem (monarchą niemieckim), któremu wedle wszelkiego prawdopodobieństwa złożył hołd lenny.
Ale i tak historiografowie dostrzegli talenta i prawość tego męża stanu, określając go mianem Probusa (Prawego). Planów życiowych nie udało mu się zrealizować do końca, dlatego też pozostał jedynie "niedoszłym królem Polski".
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Zgadza się.mariomar pisze:Lechu - Pałac w Bobrowie-Wojanowie?
To nie jest to samo zdjęcie. To ostatnie to inne ujęcie, które obejmuje znacznie mniejszy fagment panoramy Gór Suchych.mariomar pisze:Satan - to Twoje ostatnie zdjęcie jest... w Twoim pierszym poście, ropozczynającym ten nasz wielki maraton zdjęciowy.

Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”



