Hej,
to strasznie upierdliwe, że nie ma tego przejścia - w połowie czerwca byłem w temtych rejonach na rowerze i żeby dostać się z Jizerki do Jakuszyc trzeba było nadłożyć trochę drogi (zarówno w poziomie jak i w pionie) przez przejście w Harrachovie.
Czy może ktoś ma jakiś pomysł, co zrobić, aby to przejście w końcu powstało....
przejście graniczne Orle - Jizerka
kto winien?
Hej
Pewno ze to jest strasznie upierdliwe ale procedury zwiazane z miedzynarodowym przejsciem są tak głupie i tak długotrwałe, a przy tym biurokracja tak wszechoobecna, że nikt nie wie, kiedy w końcu możliwe będzie jego otwarcie.
Sam osobiście działam w tym kierunku więc jak tylko będzie coś wiadomo, to od razu będzie DUZE info o tym na stronei głównej.
Pewno ze to jest strasznie upierdliwe ale procedury zwiazane z miedzynarodowym przejsciem są tak głupie i tak długotrwałe, a przy tym biurokracja tak wszechoobecna, że nikt nie wie, kiedy w końcu możliwe będzie jego otwarcie.
Sam osobiście działam w tym kierunku więc jak tylko będzie coś wiadomo, to od razu będzie DUZE info o tym na stronei głównej.
Ano niestety ...
Kiedyś na stronie schroniska Orle była uruchomiona akcja wysyłania petycji, akcja podobno zakończyła się sukcesem (więc pewnie przeszkody biurokratyczne zostały pokonane), a przejścia jak nie ma tak nie ma.
Pytanie: czy dlatego, że komuś się odwidziało, czy po prostu nie ma kasy na most.
Jeżeli to drugie, to może zorganizować jakąś zbiórkę; sam chętnie wpłacę sporą wielokrotność różnicy ceny piwa w Orlem (4 zł Lwóweckie) i w Jizerce (około 25 koron Kozel), a znając życie zrobię po parę browarków i tu i tam (Lwóweckie bardzo mi smakuje...)[/quote]
Kiedyś na stronie schroniska Orle była uruchomiona akcja wysyłania petycji, akcja podobno zakończyła się sukcesem (więc pewnie przeszkody biurokratyczne zostały pokonane), a przejścia jak nie ma tak nie ma.
Pytanie: czy dlatego, że komuś się odwidziało, czy po prostu nie ma kasy na most.
Jeżeli to drugie, to może zorganizować jakąś zbiórkę; sam chętnie wpłacę sporą wielokrotność różnicy ceny piwa w Orlem (4 zł Lwóweckie) i w Jizerce (około 25 koron Kozel), a znając życie zrobię po parę browarków i tu i tam (Lwóweckie bardzo mi smakuje...)[/quote]
najnowsze wiadomośc
Hej
właśnie wyczytałem w
http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=1665 ,że
może w końcu będzie normalnie tzn Gambrinus w Jizerce a za pół godziny Lwóweckie w Orlem :)))
właśnie wyczytałem w
http://www.naszesudety.pl/?p=artykulyShow&iArtykul=1665 ,że
Wkrótce turystom zostaną udostępnione kolejne przejścia graniczne: Świecie - Jindřichowice pod Smrkem w gminie Leśna, Zawidów - Česnousy/Ves, Orle - Jizerka oraz Wigancice Żytawskie - Visnowska w Worku Turoszowskim
może w końcu będzie normalnie tzn Gambrinus w Jizerce a za pół godziny Lwóweckie w Orlem :)))
wirek pisze:A nie wiecie kiedy Polska ma szansę na przystąpienie do umowy z Schengen?
Domyslam się, że chodzi o zniesienie kontroli na granicach wewnętrznych Unii (o tym chyba stanowi któryś z protokołów do umowy)?
Słyszałem opinie, że to kwestia nawet 5-ciu lat. Myślę, że Unia najpierw chciałaby się przekonać, że granice wschodnie nowych członków są na tyle szczelne i nieprzekupne (
Wszak to w Warszawie mieścić się będzie siedziba unijnej agencji ds. granic czy celnej - nie pamiętam
tak przeglądałem starsze wątki w forum i strasznie się ucieszyłem, gdy zoczyłem ten temat.
Dla zainterersowanych nie będzie żadną nowiną wiadomość, że przejście powstało i działa jak najlepiej (zimą do 18, latem do 20), ale jednak chciałbym o tym napisać, bo to taki pozytywny przykład na to, że działania "normalnych" ludzi przynoszą skutek..., szkoda, że musiało to trwać aż tak długo, ale dobrze, że w końcu przejście zostało otwarte.
Oto fotka ze stycznia tego roku:
Także, na tegorocznych feriach, już się udało wypić Kozelka w Pesakovnej w Jizerce, a za pół godziny raczyć się Lwóweckim w Orlu :)
Dla zainterersowanych nie będzie żadną nowiną wiadomość, że przejście powstało i działa jak najlepiej (zimą do 18, latem do 20), ale jednak chciałbym o tym napisać, bo to taki pozytywny przykład na to, że działania "normalnych" ludzi przynoszą skutek..., szkoda, że musiało to trwać aż tak długo, ale dobrze, że w końcu przejście zostało otwarte.
Oto fotka ze stycznia tego roku:
Także, na tegorocznych feriach, już się udało wypić Kozelka w Pesakovnej w Jizerce, a za pół godziny raczyć się Lwóweckim w Orlu :)
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”