Bytom Miechowice - historia o stawie i starej drodze

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
kris_61
wędrowiec
Posty: 266
Rejestracja: 28-01-2013 20:49
Lokalizacja: Księstwo Bytomskie

Bytom Miechowice - historia o stawie i starej drodze

Postautor: kris_61 » 28-04-2014 18:42

Bytom Miechowice - historia o stawie i starej drodze

Na swoim blogu pokazywałem już Śląsk z rożnej perspektywy. Przecież mamy góry, jurę, czyste jeziora i bystre rzeki. Zamieszczałem też ujęcia leśnych ostępów pełne ciekawej roślinności i dzikiej zwierzyny. Ale Śląsk to też stara architektura i poprzemysłowa spuścizna, która zrazu nie wydaje się piękna i nie każdemu się spodoba, ale ma w sobie coś. Po za tym śląskie miasta już wielokrotnie gościły na łamach prestiżowego magazynu jakim jest "National Geographic". Szczególnie pod tym względem prym wiedzie Bytom. To przez wielu kochane jak i nienienawidzone miasto jest świetną bazą na plenery fotograficzne. Tak jak już wspomniałem oprócz zabytkowej architektury jest sporo miejsc po starych opuszczonych fabrykach lub bezodpływowych stawów powstałych na wskutek wydobycia węgla. Takie miejsca są niezwykle fotogeniczne i taka jest śląska rzeczywistość. I właśnie to trzeba pokazać, by inni zobaczyli, że to inny świat. Często nierozumiany ale prawdziwy i piękny na swój sposób. Ponadto takie opuszczone miejsca są na bieżąco zagospodarowane przez przyrodę. Zaraz tworzy się tu nowe życie, gdyż bardzo często te tereny upodobały sobie ptaki wodne oraz inne zwierzęta.

Zatem pozwólcie, że zwrócę uwagę na "Stare Miechowice". Tu przed laty mieszkałem i znaną od stuleci drogą z krzyżem na rozstajach chodziłem na Karb (inna dzielnica Bytomia).

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na więcej zapraszam tutaj: http://szlakiibezdroza.blogspot.com/201 ... wie-i.html

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Bytom Miechowice - historia o stawie i starej drodze

Postautor: cezaryol » 28-04-2014 18:53

kris_61 pisze:W tej chwili ta historyczna droga została zaanektowana na rzecz powstającego osiedla domków jednorodzinnych, natomiast wcześniejsze łąki i pola zostały zalane przez wodę.

Z jakiego powodu? W naturalny sposób tworzą się te akweny,czy to działalność człowieka?

kris_61
wędrowiec
Posty: 266
Rejestracja: 28-01-2013 20:49
Lokalizacja: Księstwo Bytomskie

Re: Bytom Miechowice - historia o stawie i starej drodze

Postautor: kris_61 » 28-04-2014 19:44

cezaryol pisze:
kris_61 pisze:W tej chwili ta historyczna droga została zaanektowana na rzecz powstającego osiedla domków jednorodzinnych, natomiast wcześniejsze łąki i pola zostały zalane przez wodę.

Z jakiego powodu? W naturalny sposób tworzą się te akweny,czy to działalność człowieka?


Dokładnie tak. Na dole wydobywany jest węgiel na zawał. Potem siłą rzeczy ten teren osiada tworząc bezodpływowe niecki.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Re: Bytom Miechowice - historia o stawie i starej drodze

Postautor: cezaryol » 28-04-2014 20:13

kris_61 pisze:Na dole wydobywany jest węgiel na zawał.

Musiałem poprosić googla o wytłumaczenie tego zagadnienia :)

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 28-04-2014 21:20

"Eksploatacja na zawał" - trochę opisowo:
- po wyeksploatowaniu pokładu węgla pozostaje "dziura" (głęboko w ziemi, czyli w górotworze) po węglu;
- "dziura" ta z biegiem czasu ulega w naturalny sposób zasypaniu przez skały zalegające powyżej;
- zasypanie tej "dziury" powoduje obniżanie się skał - aż do powierzchni, a w konsekwencji - obniżenie powierzchni.

Można zapobiegać temu zjawisku (a w zasadzie je ograniczać), np. poprzez wypełnianie pustek po wyeksploatowanych pokładach piaskiem lub pyłami (odpadami), jednakże zwiększa to koszty funkcjonowania kopalni. Z tych względów zabiegi te (tzw. podsadzkowanie) stosuje się przede wszystkim pod obszarami zurbanizowanymi, a tam, gdzie powierzchnia nie jest zabudowana, zazwyczaj pozwala się działać naturze.
Natura zabliźni dziurkę głęboko pod ziemią, a na powierzchni powstanie niecka. Może to być niecka bezodpływowa, którą otaczają skały nieprzepuszczalne - i oczko wodne gotowe.

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 28-04-2014 21:23

Na tym forum dużo można się nauczyć :)

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 28-04-2014 21:29

;) Jeśli chciałbyś podejrzeć, jak górotwór zaciska takie wyeksploatowane przestrzenie, to można to obejrzeć przez szybę w zabytkowej kopalni "Guido" w Zabrzu. Naprawdę warto!

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 28-04-2014 21:45

Tę kopalnię mam w planach od kiedyś tam, ale jakoś do tej pory pozostały bez realizacji.

kris_61
wędrowiec
Posty: 266
Rejestracja: 28-01-2013 20:49
Lokalizacja: Księstwo Bytomskie

Postautor: kris_61 » 29-04-2014 19:46

apollo pisze:"Eksploatacja na zawał" - trochę opisowo:
- po wyeksploatowaniu pokładu węgla pozostaje "dziura" (głęboko w ziemi, czyli w górotworze) po węglu;
- "dziura" ta z biegiem czasu ulega w naturalny sposób zasypaniu przez skały zalegające powyżej;
- zasypanie tej "dziury" powoduje obniżanie się skał - aż do powierzchni, a w konsekwencji - obniżenie powierzchni.

Można zapobiegać temu zjawisku (a w zasadzie je ograniczać), np. poprzez wypełnianie pustek po wyeksploatowanych pokładach piaskiem lub pyłami (odpadami), jednakże zwiększa to koszty funkcjonowania kopalni. Z tych względów zabiegi te (tzw. podsadzkowanie) stosuje się przede wszystkim pod obszarami zurbanizowanymi, a tam, gdzie powierzchnia nie jest zabudowana, zazwyczaj pozwala się działać naturze.
Natura zabliźni dziurkę głęboko pod ziemią, a na powierzchni powstanie niecka. Może to być niecka bezodpływowa, którą otaczają skały nieprzepuszczalne - i oczko wodne gotowe.


I tak się dokładnie stało. Po za tym spółki wydobywające węgielek najczęściej są na garnuszku państwa, z tego względu też za dużo kasy nie mają i brakuję na zastosowanie techniki, by przeciwdziałać takiemu procesowi. Dlatego mamy urocze stawy. :)


Wróć do „Relacje z wypraw”