Wzdłuż Odry do Bohumina rowerami :-)

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Wzdłuż Odry do Bohumina rowerami :-)

Postautor: Michał » 05-05-2014 00:59

Tzw. "długi' majowy weekend meteorologicznie wyszedł jak zwykle, czyli była bryndza pogodowa, ale nauczeni doświadczeniem z poprzednich lat, nie zaplanowaliśmy kilkudniowej wyprawy, lecz puściliśmy sprawy na żywioł: jak będzie pogoda to jedziemy rowerami, jak nie będzie pogody to grillujemy na działce lub grzejemy się w domu. 1 maja był pogodowo cudny, co zaowocowało poniższą wycieczką, 2 maja fajczyliśmy na działce grilla i ognisko, i poubierani w grube polary słuchając Listy Przebojów Trójki, a 3 i 4 maja grzaliśmy się w domu, oddając dziękczynne modły spółdzielni i wspólnocie mieszkaniowej, że nie wpadli na pomysł wyłączenia ogrzewania.
1 Maja uczciliśmy z Gosią wycieczką rowerową spod Raciborza wzgórzami do czeskiego Bohumina, a wracaliśmy wzdłuż Meandrów Odry.
Bieńkowice- śniadanie przy ścieżce rowerowej wzdłuż zabytkowej Alei Lipowej do Tworkowa (de facto lipowo- jaworowej)

Obrazek

Aleja Lipowa (pozwoliłem sobie na wrzucenie fotki z innej relacji sprzed pół roku, ale nic się od tej pory nie zmieniło).

Obrazek

Młyn wodny w Tworkowie z 1914 r, młyn obecnie jest czynny ale niestety z napędem elektrycznym.

Obrazek

Pałac w Tworkowie (pozwoliłem sobie na wrzucenie fotki z innej relacji sprzed pół roku, ale nic się od tej pory nie zmieniło).

Obrazek

Wzgórza na pograniczu polsko- czeskim, w lesie po lewej przebiega granica.

Obrazek

Pałac Rotszyldów w Silherovicach.

Obrazek

Obrazek

W ogromnym parku przypałacowym zorganizowano pola golfowe.

Obrazek

Tutaj knajpka w "pałacu na wodzie", zwraca uwagę żeliwna konstrukcja hali.

Obrazek

Kolejna knajpka w zameczku myśliwskim okupowana przez rowerową ekipę z Polski.

Obrazek

Opuściliśmy Silherovice, i szlakiem rowerowym podążyliśmy do Bohumina. Kładka rowerowa na Odrze.

Obrazek

Obiad spędziliśmy w jednej z bohumińskich tawern, oczywiście wchłaniając smażeny syr z hranolkami i tatarką omastą :-)

Obrazek

Obowiązkowym punktem programu każdej wycieczki do Czech jest również zakup Kofoli :-) Tutaj Kofola w wersji 1 litr jako bidon do roweru, oraz gazetka z promocjami. W Czechach nie ma zakazu handlu w święta.

Obrazek

Ale chyba najciekawczym obiektem w Bohuninie jest Bunkier "Na Trati MO- S5". Czemu Na Trati (pol: na torach) , to za chwilę wyjaśnię, w każdym razie bunkier (jeden z wielu w okolicy) został siłami wolontariuszy- miłośników fortyfikacji wyremontowany i przygotowany do zwiedzania.

Obrazek

Komora filtro-wentylacyjna, do oczyszczania powietrza na wypadek zagrożenia chemicznego.

Obrazek

Centrala telefoniczna. Bunkry były pomiędzy sobą połączone siecią telefoniczną.

Obrazek

Obrazek

Tego zdjęcia chyba nie trzeba opisywać :-)

Obrazek

Obrazek

Oryginalne działko, pozyskane we Francji i pieczołowicie odrestaurowane.

Obrazek

Obrazek

Magazyn żywności.

Obrazek

Magazyn paliwa.

Obrazek

Agregat prądotwórczy.

Obrazek

Mapa pola ostrzału bunkra, widoczne sąsiednie obiekty.

Obrazek

Makieta bunkra z okresu jego świetności. Tutaj obiecane wyjaśnienie. W oryginalnej wersji bunkier znajdował się w nasypie linii kolejowej z Buhumina do Chałupek PL, tak, że mogł być prowadzony ostrzał "nie kolidując" z przejeżdżającymi pociągami. Dopiero niedawno, podczas budowy węzła autostradowego na D1, linia kolejowa została przesunięta, a po grzbiecie bunkra przeprowadzono drogę samochodową do węzła i Chałupek.

Obrazek

Warto nadmienić, że w całej historii działań wojennych bunkier nigdy nie został wykorzystany. Natomiast życie wolontariuszom z bunkra utrudniają kolejne powodzie Odry, zalewając systematycznie obiekt, a i Miasto Bohumin nie jest łaskawe, gdyż nie można doprosić się doprowadzenia energii elektrycznej, zmuszając na kosztowną pracę agregatu.
Wróciliśmy z powrotem do Polski, i w Chałupkach pojechaliśmy ścieżką rowerową wzdłuż Obszaru Chronionego Krajobrazu "Meandry Odry". Ścieżka została niedawno wybudowana, i mapy, które twierdzą, że "brak przejazdu" są mocno nieaktualne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Po drodze, na przystanku ścieżki przyrodniczej, spotkaliśmy na rowerach sympatyczne małżeństwo z Bohumina, które w ramach przyjaźni polsko- czeskiej poczęstowaliśmy Gosiowymi mufinkami, i wymieniliśmy gospodarczo- ekonomiczne spostrzeżenia odnośnie bezrobocia, niskich emerytur, i wyjeżdżającej za granicę młodzieży.
Tego dnia popełniliśmy 52 km :-)

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wzdłuż Odry do Bohumina rowerami :-)

Postautor: Dolnoślązak » 05-05-2014 16:19

Michał pisze:a 3 i 4 maja grzaliśmy się w domu, oddając dziękczynne modły spółdzielni i wspólnocie mieszkaniowej, że nie wpadli na pomysł wyłączenia ogrzewania.

Być może ja jakiś gorący człowiek jestem, ale nie grzeję w Breslau już od marca :wink: No i rowerem jeżdzę na codzień, więc na krążenie i co za tym idzie przewodnictwo ciepła nie narzekam :wink:

PS Co do Odry - potwierdzić osobiście mogę, woda ciepła, sezon kąpielowy można uznać za otwarty :)

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wzdłuż Odry do Bohumina rowerami :-)

Postautor: Apollo » 05-05-2014 18:04

Dolnoślązak pisze:nie grzeję w Breslau już od marca

Szczęściarz :)

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 08-05-2014 19:37

Tobie jak zwykle pomysłów na rowery nie brakuje :wink:
Pogoda, zabytki i czarujące meandry Odry kuszą cobym i ja w tym sezonie ruszył Waszą trasą :D
Ile kosztował wstąp do bunkra? Skąd się dowiedziałeś o ścieżce rowerowej wzdłuż "Meandrów Odry", na miejscu, od znajomych czy z forum rowerowego?

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 09-05-2014 00:22

Vstupinka do bunkra 50 Kc lub 9 PLN. O Meandrach Odry wiedziałem już wcześniej, TVP Opole i NTO wspominały o nich w rozmaitych poradnikach turystycznych, ale niedawno wybudowana ścieżka była miłym zaskoczeniem, nastawialiśmy się na polną błotną drogę.
Inna sprawa, że wiele tej Odry z ścieżki to nie widać- szlak wiedzie wysokimi szuwarami i zaroślami. No, ale główną ideą ścieżki są walory przyrodnicze- jakieś tam unikalne gatunki i ekosystemy.
PS. Serce mnie się kraje, jak widzę w Czechach, jak turyści rowerowi siedzą sobie w knajpkach, przed knajpkami stojaki na rowery :-( Dzisiaj mnie dwa razy w ciągu jednego dnia sprawdzali alkomatem. Normalnie, strach się bać :-(

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 09-05-2014 07:00

Ciekawy dla mnie teren. Od dawna planuję śmignąć dawną granicą polsko - niemiecką w tym rejonie, oraz polsko - czechosłowacką, w tym tzw. "zaolziańską". Może kiedyś będę miał na to czas.
Chodzi mi też po głowie spływ Odrą z Bohumina, albo własnym pontonem, albo wypożyczonym kajakiem, np. tu:
http://trail.pl/szlaki/splyw-ostrawica-i-granicznym-odcinkiem-odry-ostrawa-krzyzanowice-6414


Wróć do „Relacje z wypraw”