Postautor: Hazmburk » 16-05-2014 15:36
Widzę, że w ciekawy sposób piszą w kłodzkim PTTK-u nazwę swojej małej ojczyzny. Ziemię kłodzką pisaną dużymi literami widziałem wiele razy, ale dużymi literami i w cudzysłowie - chyba jeszcze nigdy. Co niby ten cudzysłów ma oznaczać?
Stawiałbym, że najpierw były duże litery, a potem dodano cudzysłów...
Co do samej odznaki: w zasadzie te szczyty (a raczej w większości "szczyciki" niezbyt wyróżniające się ponad otoczenie - warto odszukać na mapie np. takie Sadzonki, jedną z najwyższych "gór" w tym zestawie) zdobywa się hurtem. Prawie wszystkie zgrupowane są w jednym rogu ziemi kłodzkiej, tak więc wystarczą ze 2 wycieczki i już mamy zaliczone 29 na 32 szczyty. Sama wędrówka szlakiem granicznym z Jodłowa do Bielic z nieznacznymi odbiciami to mniej więcej połowa szczytów do odznaki.
Tak więc czy rzeczywiście jest to takie trudne, jak głosi hasło na plakacie? Hmm...