Zdobywaj Tysięczniki Ziemi Kłodzkiej

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Zdobywaj Tysięczniki Ziemi Kłodzkiej

Postautor: Lech » 15-05-2014 19:30

Obrazek

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 15-05-2014 20:18

Do tejpory było chyba cos takiego jak Korona Ziemi Klodzkiej. Tysięczniki to ciekawy pomysł. A cena odznaki ( w porównaniu z innymi ) też dość ciekawa :wink:

teodozjusz
wędrowiec
Posty: 447
Rejestracja: 29-03-2012 19:01

Postautor: teodozjusz » 16-05-2014 13:47

Tych odznak robi sie powli tyle, że zdobywca wszystkich lub większości może wyglądać jak północnokoreański jenerał z orderami na spodniach :twisted:

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 16-05-2014 15:36

Widzę, że w ciekawy sposób piszą w kłodzkim PTTK-u nazwę swojej małej ojczyzny. Ziemię kłodzką pisaną dużymi literami widziałem wiele razy, ale dużymi literami i w cudzysłowie - chyba jeszcze nigdy. Co niby ten cudzysłów ma oznaczać?

Stawiałbym, że najpierw były duże litery, a potem dodano cudzysłów...

Co do samej odznaki: w zasadzie te szczyty (a raczej w większości "szczyciki" niezbyt wyróżniające się ponad otoczenie - warto odszukać na mapie np. takie Sadzonki, jedną z najwyższych "gór" w tym zestawie) zdobywa się hurtem. Prawie wszystkie zgrupowane są w jednym rogu ziemi kłodzkiej, tak więc wystarczą ze 2 wycieczki i już mamy zaliczone 29 na 32 szczyty. Sama wędrówka szlakiem granicznym z Jodłowa do Bielic z nieznacznymi odbiciami to mniej więcej połowa szczytów do odznaki.

Tak więc czy rzeczywiście jest to takie trudne, jak głosi hasło na plakacie? Hmm...

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 17-05-2014 06:56

Hazmburk pisze:Tak więc czy rzeczywiście jest to takie trudne, jak głosi hasło na plakacie? Hmm...

Może to jakaś dodatkowa zachęta. W dodatku trzeba przyznać ( subiektywnie ), żegrafika blaszki jest przyjemna dla oka.

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 17-05-2014 08:55

To jest dobre : "2. Podstawą do zaliczenia zdobycia szczytu jest zdjęcie przedstawiające uczestnika wędrówki na tle charakterystycznych cech zdobywanego szczytu..."
Ktoś może mi powiedzieć jakie są charakterystyczne cechy np. Iwinki albo Orlika ? Po za tabliczką z nazwą oczywiście.
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"

"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 17-05-2014 09:29

Regulaminy mają to do siebie, że trzeba je wypełnić jakąś treścią. Najlepiej mądrze brzmiącą. Tabliczkę też można uznać za charakerystyczny element.

Awatar użytkownika
voi-vod
obieżyświat
Posty: 693
Rejestracja: 22-09-2008 22:25
Lokalizacja: Sobótka

Postautor: voi-vod » 17-05-2014 09:32

A co w przypadku gdy tabliczka zniknie w wyniku "erozji"?
"Nie dyskutuj z debilem. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, a potem pokona doświadczeniem"



"Lepiej jest milczeć, narażając się na podejrzenie o głupotę, niż odezwać się i rozwiać wszelkie wątpliwości."

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 17-05-2014 09:55

Wtedy pewnie będzie miał zastosowanie paragraf IV ( Uff, co niechlujność legislacyjna, że pargarafy numerować rzymskimi liczbami ) punkt 2 Regulaminu: . Prawo interpretacji niniejszego regulaminu przysługuje Komisji Turystyki Górskiej Oddziału PTTK „Ziemi Kłodzkiej”.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4263
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-05-2014 13:23

voi-vod pisze:To jest dobre : "2. Podstawą do zaliczenia zdobycia szczytu jest zdjęcie przedstawiające uczestnika wędrówki na tle charakterystycznych cech zdobywanego szczytu..."


czyli regulamin już na wstępnie dyskwalifikuje osoby nie posiadające lub nie zabierające ze sobą w góry aparatu...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

hm0
wędrowiec
Posty: 497
Rejestracja: 26-02-2011 10:13

Postautor: hm0 » 17-05-2014 13:54

A ja chciałbym zapytać czy ktoś z Was kiedykolwiek zdobywał/zdobył podobną odznakę? Jakie były ku temu motywacje i co z nią potem zrobiliście?

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 17-05-2014 14:49

Motywacja to zwykle chęć pochwalenia się, docenienia w rozmaitych gronach jakoś tam interesujących się górami i turystyką - od wąskiego kręgu znajomych do różnych facebooków. Bo przecież nie dla siebie zdobywa się takie odznaki. Zresztą jest to ogólna cecha wszelkich odznak i orderów - one by nie istniały, gdyby nie było ludzi darzących uznaniem ich zdobywców. Nie takie rzeczy ludzie robili dla kawałka blaszki.

O ile niewątpliwą rolę w popularyzowaniu gór przez takie odznaki z pewnością warto docenić, to prawdziwym fenomenem są wielokrotni zdobywcy różnych odznak górskich (np. znani są tacy z Korony Gór Polski czy Korony Sudetów). Albo były też odznaki (może gdzieś nadal są?) za wielokrotne zdobycie danej góry (np. za 500 wejść na Ještěd) - to jest dopiero hardcor i pole do popisów dla "miłośników gór".

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4263
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-05-2014 15:11

Hazmburk pisze: Bo przecież nie dla siebie zdobywa się takie odznaki.


:shock:

zbierając punkty i zdobywając małą GOT robiłem to nie dla siebie? nawet przez myśl mi nie przyszło, aby się tym gdzieś chwalić - facebooka jeszcze nie było - (zresztą wyczyn to raczej skromny)... skoro przy okazji chodzenia po górach mogłem mieć jeszcze dodatkową pamiątkę w postaci odznak, to czemu nie?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 17-05-2014 15:16

Pudelek pisze:skoro przy okazji chodzenia po górach mogłem mieć jeszcze dodatkową pamiątkę w postaci odznak, to czemu nie?

A na co komu taka pamiątka, jeśli nie można się nią nikomu pochwalić?

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4263
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 17-05-2014 15:24

masz dziwne pojęcie "pamiątki"...

z wyjazdów zbieram np. pocztówki, kalendarze, z knajp podstawki pod piwo itp.. W schroniskach czasami kupuję odznaki obiektu (takie jak Eco ma na kapeluszu). Leży to wszystko w pokoju, jest to pamiątka, przypominają mi miłe chwile. Po to dla mnie są takie pamiątki, a nie, żeby się nimi chwalić...
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”