Kostrzyn nad Odrą i Park Narodowy Ujście Warty - 9 i 94 km.
7 dnia miałem w Kostrzynie postój techniczny, tylko trochę pojeździłem po mieście, a 8 dnia wycieczka po Parku Narodowym "Ujście Warty" i szlakiem "Hydroinżyniernia Rzeki Warty".
W samym Kostrzynie zbyt wiele zabytkowych obiektów to nie ma, niestety stare miasto zostało praktycznie zburzone podczas II wojny światowej, w tej sytuacji najciekawszym obiektem (poza fortyfikacjami, o czym będzie 9 dnia) jest węzeł kolejowy, z zabytkowym dworcem.
W Kostrzynie krzyżują się dwie magistralne linie kolejowe: Wrocław- Szczecin i Krzyż - Berlin (tzw. Ostbahn). I to krzyżują się w dosłownym sensie- stacja i dworzec są dwupoziomowe. Na dole przebiega linia Rzepin- Szczecin, a na górze Krzyż- Berlin.
Schody pomiędzy peronami i budynkiem dworca to istny labirynt, a wystrój tunelu pozostał niezmieniony od wielu lat
Podczas robienia zdjęć, na stację zawitał miły gość- wiekowa lokomotywka manewrowa 401Da z zakładów Lafarge.
Każda z dwóch linii ma swoją grupę towarową: tutaj na Ostbahnie grupa KoA i KoB, a na "dolnej" linii stacja Kostrzyn Towarowy. Widoczna na drugim planie SM42 przeciąga właśnie skład wagonów łącznicą pomiędzy obydwoma stacjami towarowymi, a na pierwszym planie pędzi Regio Krzyż- Kostrzyn.
8 dzień minął na wycieczce po Parku Narodowym "Ujście Warty" i szlakiem "Hydroinżyniernia Rzeki Warty". Park jest bardzo ciekawym obszarem, tutaj dwie dziedziny: ochrona przyrody i melioracja są ściśle ze sobą powiązane. Na terenach silnie ukształtowanych przez człowieka, w wyniku melioracji w XIX i na początku XX w. powstały dogodne warunki do zasiedlania przez różne gatunki fauny i flory, w tym zwłaszcza ptactwa wodnego. Utrzymywanie ściśle określonego poziomu wody gruntowej poprzez system kanałów odwaniających i pompowni melioracyjnych, które w początkowym zamierzeniu miało służyć uprawom rolnym, okazało się, że posiada kluczowe znaczenie dla bytu wielu gatunków przyrodniczych.
Zabytkowa przepompownia melioracyjna (stacja pomp) "Warniki".
Stare wirniki pomp.
Rzeka Warta i jej rozlewiska.
Stacja Pomp "Witnica" z lat 50-tych XX w.
Dzięki uprzejmości pracowników miałem możliwość jej zwiedzenia.
Zespół pompowy z silnikiem asynchronicznym 75 kW.
Rozdzielnia elektryczna. Tutaj też czas się zatrzymał w połowie XX w. - starzy elektrycy na pewno rozpoznają kultowe wyłączniki APU50
Przepompownia obecnie jest w trakcie modernizacji- przygotowane są już nowe agregaty pompowe i szafa sterownicza.
W pobliżu stacji pomp , na Warcie kursuje prom "Lubusz" Witnica - Kłopotowo, z którego nie omieszkałem skorzystać.
Oksza. Nad Wartą dominuje stare budownictwo, bardzo często z czasów kolonizacji tych terenów przez osadników niemieckich.
Oksza. Kościółek szachulcowy, w trakcie renowacji.
Stacja Pomp Oksza. Też zabytkowa, ale w trakcie modernizacji.
Studzionka. Z osadnictwem na tych obszarach to dłuższa historia. Kiedyś były to tereny niedostępne dla ludzi, które stanowiły bagna, łęgi i naturalne rozlewiska Warty. Były jednak atrakcyjne dla gospodarki rolnej ze względu na bardzo żyzne gleby. W okresie XVIII- XX wieku podjęto zatem szeroko zakrojone działania hydrotechniczne, celem udostępnienia gruntów do działalności rolniczej, a na pozyskane tereny sprowadzono "kolonizatorów" - rolników z głębi Niemiec i innych krajów. Bardzo szybko rozwinęła się gospodarka, nie tylko związana z rolnictwem, ale z żeglugą i rybołówstwem na Warcie (np. we wsiach były gospody i tawerny dla marynarzy). Ukoronowaniem było zbudowanie na pocz. XX w. systemu pompowni melioracyjnych. Obecnie gospodarka rolna ma duże znaczenie na południowym brzegu Warty, brzeg północny, tzw. "Polder Północny" jest bardziej ukierunkowany na ochronę walorów przyrodniczych w ramach parku narodowego.
We wioskach wzdłuż rzeki można dostrzec sporo opuszczonych gospodarstw.
Studzionka. Dzwon kościelny podarowany przez mistrza zakonu joannitów Ferdynanda, księcia von Preussen,
Ponownie przeprawiłem się przez Wartę mostem o nitowanej konstrukcji.
Na Wartą są też "góry" - morena nad Doliną Warty koło Świerkocina.
Nadwarciańskie pejzaże.
Stacja pomp "Słońsk". Podobnie, jak "Warniki", na początku działalności pompy były napędzane maszynami parowymi, a stacja posiadała własną kotłownię. Dziennie zużywano kilkanaście ton węgla. Obecnie napęd elektryczny.
Słońsk. Ruiny zamku.
Tego dnia pokonałem, często po szutrówkach, 94 km.
Mapka trasy: http://www.traseo.pl/trasa/nysa-luz-odra-etap-7-i-8-kostrzyn-n-o-park-narodowy-ujscie-warty
PS1. W ramach programu "Promujmy tanie noclegownie": nocowałem w "pokoje do wynajęcia", Kostrzyn n/O, Os. Nad Wartą 8, cena 35 zł/doba, warunki fantastyczne, do dyspozycji kuchnia, wi-fi, inne bajery, tel. 515 411 068.
PS2. Uprzedzając pytania "a czemu nie byłem na fortach"?- Będzie o tym w następnej relacji.http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=4635