jak sadzicie czy wycieczka w gory nie jest za droga???
jak sadzicie czy wycieczka w gory nie jest za droga???
nie bylem w gorach z dobrych 5lat. Az w koncu postanowilem z rodzinka wyruszyc i zdobyc Sniezkę. Dojechalismy pod dolna stacje kolei linowej na kope 10zl parking, idziemy dalej ochroniarz w okularach z KPN-u "bileciki do parku prosze wykupić" upsss 4zl normalny 2zl ulgowy wiec sie pytam czy osoby z kowar tez musza placic- "po okazaniu dokumentu z zaleldowaniem- nie" wiec grzecznie pokazuje dowod z zameldowaniem. pan ochroniarz zażadał dokumentu od zony i dzieci(atmosfera jak w jakims surowo strzezonym banku) niestety pozostali czlonkowie mojej familii nie mieli dokumentu, pan byl bardzo agrsywny i wulgarny wiec zaplacilem 8zl dla swietego spokoju i poszlismy dalej. kolej na kope 18zl dorosly i 15ulgowy. wniosek- rodzinka 2+2 aby dostac sie na sniezke musi wydac 10zl parking 12zl Park i 66wyciag=88zl. wydaje mi sie ze te "udogodnienia" sa baaaarrrdzzzooo drogie
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Re: jak sadzicie czy wycieczka w gory nie jest za droga???
fakir pisze:nie bylem w gorach z dobrych 5lat. Az w koncu postanowilem z rodzinka wyruszyc i zdobyc Sniezkę. Dojechalismy pod dolna stacje kolei linowej na kope 10zl parking, idziemy dalej ochroniarz w okularach z KPN-u "bileciki do parku prosze wykupić" upsss 4zl normalny 2zl ulgowy wiec sie pytam czy osoby z kowar tez musza placic- "po okazaniu dokumentu z zaleldowaniem- nie" wiec grzecznie pokazuje dowod z zameldowaniem. pan ochroniarz zażadał dokumentu od zony i dzieci(atmosfera jak w jakims surowo strzezonym banku) niestety pozostali czlonkowie mojej familii nie mieli dokumentu, pan byl bardzo agrsywny i wulgarny wiec zaplacilem 8zl dla swietego spokoju i poszlismy dalej. kolej na kope 18zl dorosly i 15ulgowy. wniosek- rodzinka 2+2 aby dostac sie na sniezke musi wydac 10zl parking 12zl Park i 66wyciag=88zl. wydaje mi sie ze te "udogodnienia" sa baaaarrrdzzzooo drogie
Już odpowiedziałem na to pytanie na innym forum, ale powtórzę. A nie lepiej było wtedy pojechać tym autem na Okraj, przejechać przez granicę, zostawić je po czeskiej stronie, gdzie za parkowanie i wstęp do Krkonošského národního parku nie płaci się nic(!), a potem koło Chaty Jelenka i Czarną Kopę na Śnieżkę? Powrót czeską stroną żółtym szlakiem nad Slůnečným údoli i Horní Malou Úpu. Piękna widokowa trasa.

- Wędrowniczek
- podróżnik
- Posty: 180
- Rejestracja: 04-02-2007 21:45
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Re: jak sadzicie czy wycieczka w gory nie jest za droga???
Z tego co mi wiadomo to punkty poboru opłat obsługuje firma wyłoniona w przetargu. Na agresywnego pana na punkcie złóż skargę do KPNu.
A pozatym aby wejść na Śnieżke wcale nie trzeba płacić za wyciąg można to zrobić bez tego (i już ilość wydatków spada)
A pozatym aby wejść na Śnieżke wcale nie trzeba płacić za wyciąg można to zrobić bez tego (i już ilość wydatków spada)
SKPS z nami w Sudety
http://skps.wroclaw.pl
"Twój umysł pod czaszką już stężał jak nie rozlany w porę beton w betoniarce?" LR
http://skps.wroclaw.pl
"Twój umysł pod czaszką już stężał jak nie rozlany w porę beton w betoniarce?" LR
Można z Karpacza na Śnieżkę zupełnie za darmo. Wystarczy wchodzić przez Sowią Dolinę albo żółtym szlakiem wzdłuż Łomniczki. Można też ominąć "bramkarzy" idąc zielonym szlakiem Doliną Pląsawy.
Mam nadzieję, że te informacje nie spowodują powstania nowych "bramek".
Swoją drogą, to ruch na tych szlakach jest niewielki i chyba to się nie opłaca.
Mam nadzieję, że te informacje nie spowodują powstania nowych "bramek".
Swoją drogą, to ruch na tych szlakach jest niewielki i chyba to się nie opłaca.
Fakir, na Śnieżkę można się dostać za darmo:
1. zostawiasz auto na ogólnie dostępnym parkingu (np. na lewo od przystanku "Biały Jar", parę metrów drogą pod górę)
1. podążasz szlakami, które wymienił mój przedmówca (jeszcze nigdy mnie nie kasowali startując z Białego Jaru zielonym szlakiem)
2. nie korzystasz z wyciągu, tylko ze specjalnie do tego stworzonych kończyn dolnych (zwanych potocznie 'nogami')
Pozdrawiam
1. zostawiasz auto na ogólnie dostępnym parkingu (np. na lewo od przystanku "Biały Jar", parę metrów drogą pod górę)
1. podążasz szlakami, które wymienił mój przedmówca (jeszcze nigdy mnie nie kasowali startując z Białego Jaru zielonym szlakiem)
2. nie korzystasz z wyciągu, tylko ze specjalnie do tego stworzonych kończyn dolnych (zwanych potocznie 'nogami')
Pozdrawiam
I po co się pchać tak wysoko ?
Jest tyle pieknych miejsc położonych niżej, a do tego można tam wejść bezpłatnie.
Poza tym KPN to chyba strefa nadgraniczna a nie wiem czy znieśli przepis o koniecznym posiadaniu dokumentów w takich miejscach. Wydaje mi się że nie, ale mogę się mylić. Jeśli nie to możesz się cieszyć że zapłaciłeś tylko za bilety wstępu, bo jakby Cię złapał jakiś nawiedzony nadgorliwiec byłoby drożej
Jest tyle pieknych miejsc położonych niżej, a do tego można tam wejść bezpłatnie.
Poza tym KPN to chyba strefa nadgraniczna a nie wiem czy znieśli przepis o koniecznym posiadaniu dokumentów w takich miejscach. Wydaje mi się że nie, ale mogę się mylić. Jeśli nie to możesz się cieszyć że zapłaciłeś tylko za bilety wstępu, bo jakby Cię złapał jakiś nawiedzony nadgorliwiec byłoby drożej
jak sie chce "udogodnien" to trza bulic!!!
nikt nie karze z nich korzystac
)))
mnie tam 100zl wystarcza na weekendowy wyjazd w sudety (z gornego slaska) z noclegiem, dojazdem i zarciem. I chcialam powiedziec ze tez jestem oburzona ze tak drogo!!! zwlaszcza jestem bardzo oburzona na babki w dziekanacie ktore mi nie podbily legitymacji (bo jeszcze miesiac temu bylo taniej..oj bylo...
mnie tam 100zl wystarcza na weekendowy wyjazd w sudety (z gornego slaska) z noclegiem, dojazdem i zarciem. I chcialam powiedziec ze tez jestem oburzona ze tak drogo!!! zwlaszcza jestem bardzo oburzona na babki w dziekanacie ktore mi nie podbily legitymacji (bo jeszcze miesiac temu bylo taniej..oj bylo...
jak widać najwięcej kosztów zabrał wyciąg. Zostawmy ten koszt, bo tutaj nie ma co dyskutować, buba ma całkowita racje. Pozostaje parking (gdzieś pewnie można by zostawić auto za piątaka, gdzieś za darmo) no i park.
Czy za wejście do KPN-u te 4 zyle na łebka to dużo?
Pewnie dla jednych tak, dla drugich nie, a dla innych w ogóle jest nie do pomyślenia jest żeby płacić za wejście w góry.
Ja, pomijając opłaty, ostatnio w Karkonoszach widzę wyremontowane szlaki, pobudowane nowe wiaty, wysprzątane stare, poustanawiane nowe ścieżki dydaktyczne z estetycznymi tablicami informacyjnym, jedne z lepszych w polskich górach oznaczenia na szlakach turystycznych, dzięki czemu możemy wędrować przyjemnie i bezpiecznie. Dodatkowo jakaś tam część z tych 4 zyli idzie do karkonoskieg GOPRu, do którego możemy zadzwonić w razie wypadku.
Czy te rzeczy nie warte są opłaty? Moim zdaniem, jak najbardziej..
Zauważcie, że tak naprawdę ten, kto nie chce płacić, może tego łatwo uniknąć, o czym pisali Radus i wlkp nie mówiąc o tym, że wiele jest pięknych miejsc położony wcale nie tak nisko będących poza granicami KPN-u gdzie wchodzimy za friko.
Czy za wejście do KPN-u te 4 zyle na łebka to dużo?
Pewnie dla jednych tak, dla drugich nie, a dla innych w ogóle jest nie do pomyślenia jest żeby płacić za wejście w góry.
Ja, pomijając opłaty, ostatnio w Karkonoszach widzę wyremontowane szlaki, pobudowane nowe wiaty, wysprzątane stare, poustanawiane nowe ścieżki dydaktyczne z estetycznymi tablicami informacyjnym, jedne z lepszych w polskich górach oznaczenia na szlakach turystycznych, dzięki czemu możemy wędrować przyjemnie i bezpiecznie. Dodatkowo jakaś tam część z tych 4 zyli idzie do karkonoskieg GOPRu, do którego możemy zadzwonić w razie wypadku.
Czy te rzeczy nie warte są opłaty? Moim zdaniem, jak najbardziej..
Zauważcie, że tak naprawdę ten, kto nie chce płacić, może tego łatwo uniknąć, o czym pisali Radus i wlkp nie mówiąc o tym, że wiele jest pięknych miejsc położony wcale nie tak nisko będących poza granicami KPN-u gdzie wchodzimy za friko.
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
Moim zdaniem nie, bo po czeskiej stronie tych samych gór jest o wiele większy porządek na szlakach KANAP-u, sprawnie działa Horska Slużba, a żadnych oplat za wstęp tam nie pobierają. Po drugie nasz Park jest utrzymywany z naszych podatków, więc pobieranie oplaty za wstęp na utrzymanie Parku jest de fakto pobieraniem od podatnika opłaty za coś, za co już zapłacił.walter02 pisze:Ja, pomijając opłaty, ostatnio w Karkonoszach widzę wyremontowane szlaki, pobudowane nowe wiaty, wysprzątane stare, poustanawiane nowe ścieżki dydaktyczne z estetycznymi tablicami informacyjnym, jedne z lepszych w polskich górach oznaczenia na szlakach turystycznych, dzięki czemu możemy wędrować przyjemnie i bezpiecznie. Dodatkowo jakaś tam część z tych 4 zyli idzie do karkonoskieg GOPRu, do którego możemy zadzwonić w razie wypadku.
Czy te rzeczy nie warte są opłaty? Moim zdaniem, jak najbardziej..

no dla mnie jest nie do pomyslenia placic za wejscie w gory.. zabija to dla mnie caly sens gorolazenia i zostawia niesmak na caly dzien.. zaprzecza wolnosci i niezaleznosci jaka czlowiek powinien czuc w gorach.. co do tablic, sciezek dydaktycznych i takich tam to wolalabym zeby ich nie bylo... wiata to fajna sprawa ale pewnie w karkonoszach i tak nie mozna w nich nocowac bo parkowcy za to gonia?? a jesli tak nie jest to poprosze o namiary na jakies karkonoskie wiaty!!!!!!!!!!!!
jak z noclegiem to w ostatecznosci moge zaplacic te 4 zl 
"śmiesznie" tez wyglada sprawa z jazda na nartach po zboczach Kopy. Uprzedzony konfliktem z Panem ktory prosil mnie o dokument z zameldowaniem, zabralem go ze sobą idąc poszusowac na nartkach. Co sie dzialo przed brama wejsciowa do KPNu to szkoda gadac(naprawde wspolczuje tym ludzia co tam pracuja bo to chyba nie ich wina ze trzeba placic, taka maja prace aby pobierac oplaty i tyle, a pretensje narciarzy powinny wziac na barki wladze parku a nie pan ktory ma uprawnienia tylko do sprzedazy biletow) ludzie sie buntuja ze nie ida do parku tylko na narty i nie widza potrzeby aby placic za wstep do parku. HORROR!!! 
- Wędrowniczek
- podróżnik
- Posty: 180
- Rejestracja: 04-02-2007 21:45
- Lokalizacja: Dolny Śląsk
Lech pisze:Ma żadnych oplat za wstęp tam nie pobierają.
NIestety musze rozczarowac pobieraja, moize nie za wstęp do praku ale za jeden ze szlaków
SKPS z nami w Sudety
http://skps.wroclaw.pl
"Twój umysł pod czaszką już stężał jak nie rozlany w porę beton w betoniarce?" LR
http://skps.wroclaw.pl
"Twój umysł pod czaszką już stężał jak nie rozlany w porę beton w betoniarce?" LR
- Lech
- bardzo stary wyga
- Posty: 3615
- Rejestracja: 08-01-2005 18:39
- Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)
O tym wiem, ale to tylko jeden niewielki szlak. W czeskim KANAP-ie mozna chodzic i biegać na biegówkach bez biletów na dużo wiekszym obszerze niz polski odpowiednik. To nie to samo co po naszej stronie, gdzie pazerność naszych władz parkowych nakazuje osobom poruszającym się szlakami turystycznymi na obszarze całego Karkonoskiego Parku Narodowego posiadać bilet wstępu.Wędrowniczek pisze:NIestety musze rozczarowac pobieraja, moize nie za wstęp do praku ale za jeden ze szlakówLech pisze:Ma żadnych oplat za wstęp tam nie pobierają.

Co to za czeski szlak, gdzie pobierane są opłaty???
Co do narciarzy wykupujących karnet na wyciagi to faktycznie jakaś przesada. Zawsze myślałem, że w cenie karnetu jest bilet do parku i nie trzeba kupować tego drugiego osobno.
W Szklarskiej przy dolnej stacji kolejki jakoś nikt biletu do parku nie kaze kupować....
Co do narciarzy wykupujących karnet na wyciagi to faktycznie jakaś przesada. Zawsze myślałem, że w cenie karnetu jest bilet do parku i nie trzeba kupować tego drugiego osobno.
W Szklarskiej przy dolnej stacji kolejki jakoś nikt biletu do parku nie kaze kupować....
Ostatnio zmieniony 05-04-2007 06:30 przez walter02, łącznie zmieniany 1 raz.
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”

