Październikowe Gorce

Jeżeli wybrałeś się gdzieś poza Sudety i nie wstydzisz się tego, daj znać!
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4263
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Październikowe Gorce

Postautor: Pudelek » 29-10-2014 15:57

Początkowo tytuł miał brzmieć "Jesienne Gorce", ale tam nie tylko jesień była ;)

Po pewnych perypetiach (związanych z niewiedzą kierowcy busika) w sobotę rano wysiadamy na przełęczy Przysłop, gdzie zaczynają (lub kończą) się Gorce. Byłem tutaj kilka lat temu, kiedy ruszaliśmy stąd na bacowanie na Jasieniu :) Wtedy lało, dzisiaj na niebie słońce, ale dookoła cisną się chmury.
Obrazek

Ruszamy żółtym szlakiem, zwanym też "Szlakiem 10 Polan". Czy było ich rzeczywiście 10 nie liczyłem, ale w każdym razie dużo.

Pierwsza polana (a właściwie odsłonięty teren), we mgle. Cudo!
Obrazek

Dla odmiany w lesie... pada. Szron topi się z drzew i to bardzo intensywnie, wkrótce jestem cały mokry, nie tylko od potu. Ale klimat jesienny jest...
Obrazek
Obrazek

Kolejna polanka, z samotnym domkiem, też jeszcze częściowo w chmurze.
Obrazek

Te chmury spowalniają nam tempo, bo Inez musi wszystkie obfocić :D
Obrazek
Obrazek

Na polanie Jaworzynka pojawiają się widoki na Beskid Wyspowy - m.in. Mogielnicę, Ćwilin i Jasień.
Obrazek
Obrazek

Mniej widokowa, za to równie piękna, jest nieodległa polana Podskały.
Obrazek

Stoi na niej kilka szałasów (jeden zrekonstruowany), bo jeszcze pod koniec PRL-u była użytkowana przez miejscową ludność. Górna część polany jest cała biała od szronu i drobnego śniegu - jakbyśmy nagle znaleźli się w zimie.
Obrazek

Przez niewielką polanę Adamówka wchodzimy na zielono-biały Gorc Troszański.
Obrazek

Jest tu mały bałwanek, więc dla towarzystwa lepię mu drugiego :)
Obrazek

W lesie jeszcze bardziej zimowo...
Obrazek
Obrazek

Mijamy Kudłoń (a właściwie rozwidlenie szlaków, bo znaku szczytu nie ma)...
Obrazek

...i robimy sobie postój na polanie Pustak, skąd widać już m.in. Turbacz i Halę Długą.
Obrazek

Słoneczko pięknie świeci, więc siadamy na suchej ławce, aby coś zjeść i uzupełnić płyny :)
Obrazek

Po trzech kwadransach ruszamy dalej - szlak schodzi ostro w dół...
Obrazek

Najpierw przez polanę Przysłopek...
Obrazek

...potem do przełęczy Borek, gdzie spotykamy kilka osób. Generalnie do tej pory na szlaku mijamy tylko pojedyncze osoby.

Skoro zeszliśmy w dół, to teraz trzeba się gramolić pod górę - głównie przez las, często po drewnianych, śliskich stopniach.
Obrazek

Po wielu sapnięciach dochodzimy pod Czoło Turbacza, gdzie mija nas szalony rowerzysta.
Obrazek

Hala jest bardzo mokra i pojawia się na niej więcej ludzi. Olewamy skałki na Czole, złośliwie komentujemy ołtarz papieski i idziemy w kierunku schroniska.
Obrazek
Obrazek

Przy schronisku widok na Taterki, co Inez przepłaca potrójnym orgazmem ;)
Obrazek
Obrazek

Stonki jak na dzień dzisiejszy sporo, ale jak na Turbacz umiarkowanie. Trochę się suszymy, jemy pierwszy obiad, oglądam wystawy sponsorowane z naszych podatków i po 16-tej ruszamy w dalszą drogę. Jest wyraźnie chłodniej i cienie już dłuższe...
Obrazek

Na szczycie Turbacza nikogo. Potem mijamy jeszcze dość sporo osób ciągnących ku wieczorowi do schroniska (bo dalej to już zapewne przed nocą by już nigdzie nie doszli).
Obrazek

W lesie zaczyna się błoto "po kolana" (jak to określił pewien pan tydzień temu) - do tej pory było umiarkowane, teraz momentami jest poważną przeszkodą, np. topi Nesce buty :D
Obrazek

Szukanie przejścia między kałużami zwalnia nam tempo, w dodatku w wielu miejscach brak oznaczeń - a wieczór coraz bliżej.
Obrazek

Wreszcie jakieś normalne góry w tle :D

I w końcu nadciąga zachód...
Obrazek
Obrazek

Aż zaszło zupełnie - uwielbiam ten moment, kiedy noc bierze góry pod opiekę :)
Obrazek

Na Stare Wierchy docieramy o 18.20 - dużo czasu nam zajęło wędrowanie i dało w kość.
Obrazek

Po dojściu do siebie wieczór przeznaczamy na grę w Robale, integrację z pracownikami i swatanie psów :D
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Rano większość nocujących wcześnie wstaje i tak samo wcześnie się zbiera... o 10 jadalnia jest pusta, ale potem z każdym kwadransem przybywa ludzi. To znak, że w południe czas się zbierać!
Obrazek

Czerwonym szlakiem idziemy w kierunku Maciejowej - ludzi oczywiście coraz więcej i więcej. Przy bacówce to w ogóle dziki tłum, ale przy tej pogodzie trudno się dziwić.
Obrazek

Siadamy na chwilę w środku schroniska, aby coś zjeść - jadalne, choć dupy nie urywa, a pani z bufetu nie bardzo rozróżnia sos czosnkowy od śmietany :D
Obrazek

Jeszcze seria zdjęć spod werandy (na szczęście nie zlikwidowali jej jak na Rycerzowej "bo ludzie mieli za mało miejsca"), lecz widoczność już dzisiaj gorsza.
Obrazek
Obrazek

Niespiesznie schodzimy do Rabki - bardzo lubię ten odcinek, zwłaszcza odsłonięty fragment, z ładnymi widokami we wszystkie strony.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

W samej Rabce pozostaje nam tylko złapać busika, aby się wydostać do cywilizacji, która, jak się okazuje, była niemal cały weekend w chmurach :)

Nam pogoda dopisała idealnie, po prostu bajka :)

Reszta zdjęć:
https://picasaweb.google.com/1103445063 ... koweGorce#
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 29-10-2014 19:20

Srogie zdjęcia.
Bardzo ładnie :wink:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 5007
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 30-10-2014 13:03

Pudelek pisze:A? zasz?o zupe?nie - uwielbiam ten moment, kiedy noc bierze g?ry pod opiek? :)


Pudel- ty i taka poezja? :lol: Nie poznaje kolegi!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

vertigo
podróżnik
Posty: 124
Rejestracja: 27-11-2012 09:52
Lokalizacja: Kraków

Postautor: vertigo » 31-10-2014 12:15

buba1 pisze:Pudel- ty i taka poezja? :lol: Nie poznaje kolegi!


Ale obsesje te same co zawsze :P

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4263
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 31-10-2014 16:51

przygarnia? kocio? garnkowi :lol:
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2089
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 31-10-2014 18:57

Pax! Pax! :D
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.


Wróć do „Relacje z wypraw”