Przez Kaczawskie w Rudawy

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Przez Kaczawskie w Rudawy

Postautor: buba1 » 27-10-2014 22:41

Sobotnim porankiem suniemy sobie w strone Rudaw przez Kaczawskie. Dzien wstaje sloneczny, pogodny, mgly snuja sie po pagorkach i lasach, acz mrozne powietrze przypomina ze to juz nie lato. Lato skonczylo sie tydzien temu.

Obrazek

Gdzies na ruinach na obrzezach Jastrowca zjadamy sniadanie

Obrazek

Starajac sie wybierac jak najbardziej malownicze drogi przebijamy sie z okolic Jawora na poludnie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Na mapie udaje sie wypatrzec ze nad wsia Dobkow jest wzgorze Kapliczna a na nim ruiny kaplicy. Ochoczo tuptamy w tamtym kierunku.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Opona o zastosowaniu niestandardowym

Obrazek

Wzgorze okazuje sie dosc plaskie a kaplica nie jest w ruinie, wyglada jak zwykly domek.. i jeszcze na dodatek jest zamknieta.

Obrazek

Wracajac do Dobkowa przechodzimy przez zasypana krysztalami łąke

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Podczas dzisiejszej wycieczki dokonujemy sporych zbiorow dzikiej rozy. Troche pozeramy na biezaco- a z reszty bedzie wieczorem herbatka!

Obrazek

Obrazek

Mijamy tez jakas dziwna piramidopodobna konstrukcje. Mini-bimbrownia?

Obrazek

W Podgorkach zagladamy w rejon starego kosciola ktory w wyniku remontu zostal przemieniony w wieze widokowa. Wieza oczywiscie spelnia swoje nowe funkcje- jest zamknieta na cztery spusty.

Obrazek

Czujemy na sobie jedynie powazne spojrzenie starych plaskorzezb.

Obrazek

Gdzies pod dawnymi koscielnymi murami stoi pojazd- jak widac przygotowany juz do zimy, lancuchy na kolach i zadna droga mu nie straszna!

Obrazek

Jest tez mily ganeczek

Obrazek

W Łomnicy trafiamy na muzeum wojskowego sprzetu radiolokacyjnego. Co łączy muzea z kaplicami i wiezami widokowymi? klodka na bramie oczywiscie ;)
Obiektu pilnuje sympatyczny wojskowy emeryt. Pokazuje kartke ze ekspozycje mozna ogladac tylko miedzy majem a wrzesniem. Czemu? Bo tak! Oczywiscie to nie jego slowa tylko pani dyrektor ktora tam rzadzi. Probujemy sie z dziadkiem jakos dogadac, ale niestety sie nie udaje. Mowi ze boi sie ze moze stracic prace. Opowiada tez jak wredni i chorzy psychicznie potrafia byc ludzie. Kiedys muzeum zwiedzalo kilka rodzin. On sprzedal wszystkim bilety i skupial sie na tym aby ich oprowadzic, pokazac sprzet, poopowiadac jakies ciekawostki. I z tego wszystkiego jedna babka gdzies sie zaplatala i nie dostala paragonu. I zamiast poprosic o ten paragon jak jej tak bardzo na nim zalezalo- napisala skarge do dyrekcji, a on mial potem powazne problemy. Bezinteresowna ludzka wrednosc niestety nie ma granic.. I potem ludzie sie boja, kazdego traktujac jako potencjalnego intruza i donosiciela…
Cykamy pare fotek przez ogrodzenie.. Sprzety stoja, osoba pilnujaca i oprowadzajaca latem jest na miejscu rowniez teraz- dlaczego nie mozna zaplacic za bilet i zwiedzic? na zawsze pozostanie dla mnie tajemnica…

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Nad Karkonoszami snuja sie dzis malownicze mgły, acz chmury siadajace czesto na grzbietach sugeruja ze ci co dzis sie tam wybrali moga nie miec zbyt ladnych widokow.

Obrazek

Obrazek

Nizej ladniej

Obrazek


Po wsiach wogole widac ze ludziska juz sie twardo do zimy przygotowuja!

Obrazek

Obrazek


A dalej to juz nasza wiatka.Jedna z tych w ktorych i 10 osob spi w pelnym komforcie.

Obrazek


My zasiedlamy boczny pokoj. Jako ze noce moga juz byc zdecydowanie niebubowe i trącać minusem postaralismy sie na ten warunek zabezpieczyc. Zabralismy folie i pinezki zeby dobudowac brakujaca sciane, a oprocz tego trzy spiwory, trzy koce i litr nalewki (malinowa i kwiat dzikiego bzu). Moze uda sie jakos nie zamarznac do rana.

Obrazek

Jesienny zmrok zapada wczesnie, a wiate rozswietla caly szpaler swiec.

Obrazek

Obrazek

Rozpalamy tez ognicho i dlugo przy nim siedzimy, majac swiadomosc ze we wiacie to cieplej nie bedzie. Na trawach zaczyna osadzac sie szron..

Obrazek

Obrazek

Oczywiscie sa z nami ziemniaczki, masełko i sol.

Obrazek

Obrazek

Umazani na czarno popiolem i z pelnymi brzuchami nurkujemy za folie i zakopujemy sie w piramidzie kocow i spiworow.

Obrazek

Ostatecznie nie bylo tak zle. W nocy obudzilam sie wprawdzie z zimna ale po ubraniu drugich getrow pod spodnie, kolejnego polara, cieplej kamizelki i goralskich skarpet udaje sie usnac i spac smacznie do rana. Tzn gdzies do 10.

A dzis pogoda jakby jeszcze lepsza!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Wcinamy cieple sniadanie, zapijamy herbatka z dzikiej rozy

I tuptamy w gore. Tutejszy las jest mieszanina igliwia, skal, mgly i slonecznych promieni.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W takich milych okolicznosciach docieramy na Mała Ostra.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

A to nasz kolejny cel- goloborze na zboczach Skalnika.

Obrazek

Do owego celu droga a raczej jej brak prowadzi lasem pelnym korzeni, wykrotow i tajemniczych omszalych jam.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Kamulce sa sliskie, porosle porostem, chybocza sie i osypuja. Jak na prawdziwy gorgan przystalo. Chyba jedno z dwoch najladniejszych miejsc w Sudetach w jakich bylam (jesli chodzi o klimaty typowo gorskie). Chyba z godzine biegam tam i spowrotem kicajac po kamieniach.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek


A potem jesiennym lasem sobie wracamy

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Na koniec wycieczki byla jeszcze proba upolowania puchatego nalesnika w jadłodajni w Głuszycy.. ale niestety robia go tylko latem gdy sa swieze owoce. Buuuuuu!!! Jak mozna lubic zime? Ciemno, zimno i nie ma puchatych nalesnikow!
Acz pierogi z miesem i kapusta tez byly pyszne, jak rowniez kompot ktorego wypijamy chyba dwa litry.

wiecej zdjec z wyjazdu:
https://picasaweb.google.com/1122023598 ... Janowickie
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Re: Przez Kaczawskie w Rudawy

Postautor: Dolnoślązak » 28-10-2014 00:00

buba1 pisze:
Mijamy tez jakas dziwna piramidopodobna konstrukcje. Mini-bimbrownia?


Było spytać o domasznie wino :lol:

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Re: Przez Kaczawskie w Rudawy

Postautor: Michał » 28-10-2014 00:40

buba1 pisze:A dalej to juz nasza wiatka.Jedna z tych w ktorych i 10 osob spi w pelnym komforcie.

Obrazek

Moze uda sie jakos nie zamarznac do rana.


Hihi, byliśmy tam tydzień wcześniej, było 24C (może wreszcie się zmobilizuję zrobić relację) :-)
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Przez Kaczawskie w Rudawy

Postautor: buba1 » 28-10-2014 06:39

Michał pisze:[
Hihi, byliśmy tam tydzień wcześniej, było 24C (może wreszcie się zmobilizuję zrobić relację) :-)


buuu, zamiast pojechac z nami do Marianowki! :wink:
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

miles59
podróżnik
Posty: 122
Rejestracja: 09-03-2012 13:51
Lokalizacja: blizej morza

Postautor: miles59 » 28-10-2014 10:50

Jak zawsze ciekawie
i do tego piękne jesienne fotki
:D

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2087
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 28-10-2014 16:00

Buba TY co tydzień jeździsz w góry??? :shock: Jak ja Ci zazdroszczę :lol: :wink:
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

włodarz
stary wyga
Posty: 1069
Rejestracja: 22-07-2012 12:32
Lokalizacja: Góry Sowie

Postautor: włodarz » 28-10-2014 17:55

Niezbadane są "bubowe" ścieżki. :) Z Rudaw do Oławy ....przez Głuszycę. :shock:

Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 165
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Postautor: fiaa » 28-10-2014 18:48

Ta wiata od kiedy stoi? Bo mam wrażenie, że latem jej jeszcze nie było. Albo zaabsorbowany kontuzjowaną nogą przekuśtykałem mimo.
Modlitwa - modlitwą
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem

ukasz
tramp
Posty: 29
Rejestracja: 20-08-2013 10:15
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: ukasz » 28-10-2014 19:47

Pięknie !

Jak generalnie jestem za tym, żeby w Ziemię walnęła poteżna kometa, to po takiej relacji znowu było by mi zal ;-)

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 28-10-2014 20:33

Raubritter pisze:Buba TY co tydzień jeździsz w góry??? :shock: :


Jest to ideal do ktorego daze, acz nie zawsze sie udaje :lol:

włodarz pisze:Niezbadane są "bubowe" ścieżki. :) Z Rudaw do Oławy ....przez Głuszycę. :shock:


Bo to przez puchatego nalesnika! 8)

fiaa pisze:Ta wiata od kiedy stoi? Bo mam wrażenie, że latem jej jeszcze nie było. Albo zaabsorbowany kontuzjowaną nogą przekuśtykałem mimo.


Ona jest calkiem nowiuska. Jeszcze farba walilo

ukasz pisze:
Jak generalnie jestem za tym, żeby w Ziemię walnęła poteżna kometa,


ja bym raczej tego nie chciala- slyszalam ze po uderzeniach komety pyl przyslania slonce i przychodza caloroczne zimy... ;) brrrrrrr
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 29-10-2014 06:39

buba1 pisze:
włodarz pisze:Niezbadane są "bubowe" ścieżki. :) Z Rudaw do Oławy ....przez Głuszycę. :shock:


Bo to przez puchatego nalesnika! 8)




Było zahaczyć jeszcze o Izery i Pewną Chatę. Ciekawe co tym razem by tam wymyślili :lol:

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 29-10-2014 09:10

Dolnoślązak pisze:
buba1 pisze:
włodarz pisze:Niezbadane są "bubowe" ścieżki. :) Z Rudaw do Oławy ....przez Głuszycę. :shock:


Bo to przez puchatego nalesnika! 8)




Było zahaczyć jeszcze o Izery i Pewną Chatę. Ciekawe co tym razem by tam wymyślili :lol:


Pewnie postawili w drzwiach selekcjonera ktory nie wpuszcza jak ktos jest nieodpowiednio ubrany! :lol:

A w Izery to ja sie zapewne kiedys wybiore bo postawili tam 11 fajnych wiat!
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Michał
Moderator
Posty: 2050
Rejestracja: 15-12-2007 02:18
Lokalizacja: Kędzierzyn Koźle

Postautor: Michał » 30-10-2014 01:05

Raubritter pisze:Buba TY co tydzień jeździsz w góry??? :shock: Jak ja Ci zazdroszczę :lol: :wink:


Będziesz miał od grudnia z Poznania w Sudety dwie pary Interregio, to też będziesz mógł jeździć co tydzień :-)
Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 06-11-2014 16:08

Michał pisze:
Raubritter pisze:Buba TY co tydzień jeździsz w góry??? :shock: Jak ja Ci zazdroszczę :lol: :wink:


Będziesz miał od grudnia z Poznania w Sudety dwie pary Interregio, to też będziesz mógł jeździć co tydzień :-)


O - czyli beda jeszcze IR? to super! bo pamietam ze cos kiedys straszyli ze wogole tego typu pociagi chca wycofac?
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Nel
tramp
Posty: 18
Rejestracja: 19-03-2014 23:18

Postautor: Nel » 07-11-2014 22:15

buba1 pisze:O - czyli beda jeszcze IR? to super! bo pamietam ze cos kiedys straszyli ze wogole tego typu pociagi chca wycofac?


Mają wycofać znaczną część :( Ale reszta się ostanie.


Wróć do „Relacje z wypraw”