W ostatnią niedzielę śmigaliśmy sobie po Krowiarkach i ... Rowem Gornej Nysy.... Było mniej więcej tak:
... w drodze na Wapniarkę...
... droga przez sam środek jesieni... lecz nie do Leluchowa...
...wieza na Wapniarce
coś jeszcze było widac...
kościólek w Piotrowicach Górnych
ptasior na popasie...
... już sie zaczynało ściemniać....
...pamiątkowy wpis do księgi gości....
huba buba.... (?)
...jeszcze z takiej perspektywy....
...a na łakach Bialej Góry mgła....
"... a w górach nie ma już nikogo...."