„To skandal!” – mówią miłośnicy zabytków na Dolnym Śląsku. Chodzi o dwa zabytkowe krzyże pokutne (inaczej: pojednania) w gminie Żarów. Na polecenie burmistrza zostały usunięte i przewiezione na teren parafii w miejscowości Wierzbna. „To wbrew prawu” – protestują historycy i archeolodzy. Burmistrz Żarowa odpiera te zarzuty.
Polna droga między wsiami Kalno i Wierzbna – w tym miejscu przez 400 lat stał krzyż pojednania. Na początku grudnia kamienny krzyż zniknął. Wśród miłośników historii zawrzało.
Tymczasem we wsi Wierzbna po krzyżu pojednania pozostała jedynie dziura. Maciej Wabik podkreśla, że już przed wojną Niemcy przenieśli go dokładnie w to samo miejsce, gdzie pierwotnie został wkopany. – Niemcy znaleźli dokumenty i zadali sobie trud, by go przenieść – mówi mężczyzna.
Teraz oba krzyże pojednania zostały przeniesione na teren parafii w Wierzbnej. – To była najlepsza decyzja – wyjaśnia Leszek Michalak, burmistrz Żarowa. Krzyże były niszczone – zabytki trzeba było pilnie ratować.
Na Dolnym Śląsku jest 600 krzyży pokutnych. W gminie Żarów jest 18 krzyży pojednania – to jedna z większych atrakcji turystycznych regionu. Archeolog Bogdan Mucha wielokrotnie uczestniczył w akcjach ich przenoszenia i ratowania. – Takie akcje są nagłaśniane, uczestniczą w nich archeolodzy – zapewnia.
O przeniesieniu krzyży została poinformowana wojewódzka konserwator zabytków. Zapowiedziała, że tej sprawie dokładnie się przyjrzy.
http://wroclaw.tvp.pl/18079841/krzyze-p ... ym-miejscu