BAZA JADŁODAJNI "SMACZNIE I TANIO" W SUDETACH.
Knajpa w Sobótce Zachodniej, zaraz kolo opuszczonego browaru, nazywa sie chyba "Tawerna". Drewniane budyneczki-baraczki stoja w cieniu wielkiej ruiny. Podaja tu rozne potrawy rybnopodobnego pochodzenia np. zupe z rakow, pierogi z dorszem, karp w ciescie itp. Jest tez kociolek tzn gulaszowate cos , co bardzo przypomina solianke! Miejsce zarowno ze wzgledu na wystroj, polozenie, zarcie- bardzo przypada mi do gustu!

"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
- Pudelek
- bardzo stary wyga
- Posty: 4261
- Rejestracja: 12-11-2007 17:06
- Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln
mnie ten bar w Górce (bo to chyba Górka, a nie Zachodnia - skoro jednak browar stojący obok był w Górce, to knajpa chyba też
) średnio zachwycił - obsługa jakaś dziwna, w środku zimno, piwopodobne napoje też nie tanie... ale ja nie jadam ryb, więc nie mogłem skorzystać z konsumpcji.
Za to polecam Sulistrowice - Mini-bar u Marka.
Jedzenie częściowo odgrzewane, ale smaczne, tanie. Napój butelkowy typu Łomża za 4 zł. Właściciel nieco zafuczały, ale właścicielka miła. Czynne od 9, chyba codziennie. Z tyłu sklep - też raczej jedyny w tej okolicy, który jest otwarty.
Za to polecam Sulistrowice - Mini-bar u Marka.
Jedzenie częściowo odgrzewane, ale smaczne, tanie. Napój butelkowy typu Łomża za 4 zł. Właściciel nieco zafuczały, ale właścicielka miła. Czynne od 9, chyba codziennie. Z tyłu sklep - też raczej jedyny w tej okolicy, który jest otwarty.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
Przy drodze nr 35 Wrocław- Świdnica , w miejscowosci Wojnarowice przypadl nam do gustu przydrozny bar. Porcja schabowy+ziemniaki+zestaw surowek 16zl, ale micha tak wielka ze nie zjadlam calej.
Sam wagon barowy jest malutki- w srodku chyba trzy stoliki. Mozna tez nabyc rozne domowe wędzonki oraz miod (acz poki co nie probowalismy)
Przy barze sa tez dwie klimatyczne wiaty biesiadne

Sam wagon barowy jest malutki- w srodku chyba trzy stoliki. Mozna tez nabyc rozne domowe wędzonki oraz miod (acz poki co nie probowalismy)
Przy barze sa tez dwie klimatyczne wiaty biesiadne
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Michun pisze:To pewnie wszyscy znają, no ale jak baza to baza:
KŁODZKO - BAR MAŁGOSIA
tuż za wiaduktem pkp, ul. Grunwaldzka
Hahaha, a właśnie miałem o tym napisać
Byliśmy, polecamy, Eco wszamał pierogi za 6 zł, a ja full wypas schabowy z wielką michą surówek za 17 zł.

Moja definicja raju: Smažený sýr s hranolkami a tatarskou omáčkou popijany Radegastem.
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Dolnoślązak pisze:Nie wiem czy to to, ale kiedyś w czasach pośpiecha Wrocław - Praga zdaje się była tam pizza "u Alego" którą bardzo sobie chwaliłem.
Ali urzędował po drugiej stronie ulicy, gdzie niegdyś mieścił się mleczarski sklep "Krasula", zaś teraz urzęduje na ulicy Czeskiej pod Twierdzą, obok pałącu Wallisów. Dla lubiących wschodnio - fastfoodowe klimaty.
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Franiu pisze:Dolnoślązak pisze:Nie wiem czy to to, ale kiedyś w czasach pośpiecha Wrocław - Praga zdaje się była tam pizza "u Alego" którą bardzo sobie chwaliłem.
Ali urzędował po drugiej stronie ulicy, gdzie niegdyś mieścił się mleczarski sklep "Krasula", zaś teraz urzęduje na ulicy Czeskiej pod Twierdzą, obok pałącu Wallisów. Dla lubiących wschodnio - fastfoodowe klimaty.
Toż to najlepsza wiadomość dnia!
Re: BAZA JADŁODAJNI "SMACZNIE I TANIO" W SUDETACH.
Czy nikt z Was nie był w Barze Pod Wesołym Misiem W Przesiece?
Przecież to czysty folklor, szczególnie jak się zejdą sąsiedzi. Czy tam coś dają do jedzenia nie pamiętam.
Kiedyś była też klimatyczna knajpa w Szklarskiej - Na Winklu. Barman przy zamawianiu piwa (lany był Rohozec) nie pytał się o gatunek tylko ekstrakt piwa. Teraz tam ostatnim razem była pizzeria. Zamówiłem pizze 4 sery, a w kuchni okazało się, że są tylko 3 sery. Widziałem na własne oczy jak kucharz biegł do Lewiatana po fete i całą skroił na zamówioną pizze. To było 2 lata temu, nie wiem czy nastąpiły jakieś zmiany, ale na tamte czasy było godnie polecenia.
Przecież to czysty folklor, szczególnie jak się zejdą sąsiedzi. Czy tam coś dają do jedzenia nie pamiętam.
Kiedyś była też klimatyczna knajpa w Szklarskiej - Na Winklu. Barman przy zamawianiu piwa (lany był Rohozec) nie pytał się o gatunek tylko ekstrakt piwa. Teraz tam ostatnim razem była pizzeria. Zamówiłem pizze 4 sery, a w kuchni okazało się, że są tylko 3 sery. Widziałem na własne oczy jak kucharz biegł do Lewiatana po fete i całą skroił na zamówioną pizze. To było 2 lata temu, nie wiem czy nastąpiły jakieś zmiany, ale na tamte czasy było godnie polecenia.
Dlugoweekendowo-niedzielny rozdeptywacz gór z WLKP 
-
Dolnoślązak
- bardzo stary wyga
- Posty: 2209
- Rejestracja: 13-06-2008 12:39
- Lokalizacja: Wrocław
Re: BAZA JADŁODAJNI "SMACZNIE I TANIO" W SUDETACH.
Ja w Szklarskiej niezmiennie polecam pizzerie "Diavolo" na końcu Jedności, koło dworca PKS. Jedyny minus, że trzeba wpierw do niej zejść a potem się wdrapywać znów na SPG ale przy zamówieniu 2 pizz dowożą także na dworzec, z czego skrzętnie korzystam podczas krótkich przesiadek 
Re: BAZA JADŁODAJNI "SMACZNIE I TANIO" W SUDETACH.
witios pisze:Czy nikt z Was nie był w Barze Pod Wesołym Misiem W Przesiece?
.
Ja bylam. Fajne miejsce
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
Re: BAZA JADŁODAJNI "SMACZNIE I TANIO" W SUDETACH.
Bo aż wstyd, że nie mamy tu jeszcze...
Znana/lubiana karczma Mamarosa
JANOWICE WIELKIE - na przeciw stacji pekape
czynne do 22ej, czasem do 23ej jak szef się zasiedzi przy polsacie.

W środku kominek i parę stolików, na zewnątrz wiata i stoliki pod parasolami pod czujnym nosem owczarka niemieckiego zza płotu.
Dania kuchni barowo/domowej typu schabowy,mielony,karczek (ok 20-22 zeta), jakieś zupy, bywają pierogi, z radością i zdziwnieniem zanotowałem w tym roku danie wegetariańskie - pokaźny talerz pysznej kapuchy z grochem i ziemniakami (16zeta)
- można negocjować wielkość, skład dania krzycząc do szefowej przez okienko
Do tego smaczny (choć nie urywający d...py) Rohozec (ciemny/jasny) z kija za piątala. Kibelki siermiężne, ale powiedzmy że bywa w nich czysto.
Sympatyczna, leniwa atmosfera, choć bywają też najazdy licznych wspinaczy z okolicznych Sokolików, zwykle jednak zajęte są pojedyńcze stoliki a w kąciku zawsze zalega 2-3y osobowa załoga lokalsów przy Żubrze komentujących aktualne: pogodę, politykę zarówno wewnętrzną jak i zagraniczną oraz trendy mody kobiecej.


Myślę, że jest to bardzo ciekawa alternatywa dla pobliskiej restauracji w browarze Miedzianka, gdzie sterany człowiek wchodzący z plecakiem i rudawskim błotem na butach odczuwa jednak pewien dysonans
Znana/lubiana karczma Mamarosa
JANOWICE WIELKIE - na przeciw stacji pekape
czynne do 22ej, czasem do 23ej jak szef się zasiedzi przy polsacie.

W środku kominek i parę stolików, na zewnątrz wiata i stoliki pod parasolami pod czujnym nosem owczarka niemieckiego zza płotu.
Dania kuchni barowo/domowej typu schabowy,mielony,karczek (ok 20-22 zeta), jakieś zupy, bywają pierogi, z radością i zdziwnieniem zanotowałem w tym roku danie wegetariańskie - pokaźny talerz pysznej kapuchy z grochem i ziemniakami (16zeta)
Do tego smaczny (choć nie urywający d...py) Rohozec (ciemny/jasny) z kija za piątala. Kibelki siermiężne, ale powiedzmy że bywa w nich czysto.
Sympatyczna, leniwa atmosfera, choć bywają też najazdy licznych wspinaczy z okolicznych Sokolików, zwykle jednak zajęte są pojedyńcze stoliki a w kąciku zawsze zalega 2-3y osobowa załoga lokalsów przy Żubrze komentujących aktualne: pogodę, politykę zarówno wewnętrzną jak i zagraniczną oraz trendy mody kobiecej.


Myślę, że jest to bardzo ciekawa alternatywa dla pobliskiej restauracji w browarze Miedzianka, gdzie sterany człowiek wchodzący z plecakiem i rudawskim błotem na butach odczuwa jednak pewien dysonans