Przejście Głównym Szlakiem Sudeckim kwiecień/maj 2015
cezaryol pisze:Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym
cezaryol pisze:Tłumaczów-Okraj. Raczej w takiej kolejności.
To będzie wielodniowa wyprawa ?
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/
cezaryol pisze:Dwudniowa.
Życzę powodzenia !
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/
Daruj sobie Tłumaczów.O tej porze roku pewnie ugrzęźniesz tam w błocie w ornych polach przed Tłumaczówkiem.Tam nie ma nawet oznaczeń szlaku.Lepiej już zacząć od Tłumaczówka .A i tam możesz mieć problemy ze znalezieniem oznaczeń szlaku dopóki granica nie skręci na północny zachód.Z Tłumaczowa do Tłumaczówka jest fajna droga przez pola(to jest przedłużenie drogi od Sonova na południe do Tłumaczowa).Coś mi się wydaje że na dwa dni może Ci braknąć powera w nogach.Wprawdzie to górki nie są wysokie jeżeli brać pod uwagę od poziomu morza ale popalić dają strome podejścia szczególnie w Górach Suchych i od Okrzeszyna w stronę Lubawki.Pokładów błota możesz sie spodziewać jeszcze przy zejściu z Gór Suchych do Starostina.Ja kiedyś omijałem ten nieciekawy odcinek schodząc z zielonego granicznego w stronę Viźnova (w miejscu gdzie na północ odbija szlak czarny do Sokołowska).W Viznowie wchodzi się na szlak niebieski do Mezimesti ,dalej czerwonym przez Vernerovice do żółtego którym dochodzi się do granicy.Jest to lepsza i ciekawsza opcja niż brodzenie w błocie i szukanie szlaku którego fizycznie miejscami tam nie ma.Błotko może cię jeszcze dopaść w worku okrzeszyńskim w rejonie Beckowskiego Potoku i na odcinku Lubawka -Niedamirów.Tak w ogóle to miejscami szlak jest nieużywany i są problemy z oznakowaniem.
Z powyższego wynika, że lepiej siedzieć w domu niż iść zielonym szlakiem granicznym.
Na szlaku nie ma dużych i głębokich zbiorników wodnych, więc spokojnie można go przejść, nawet przy braku oznaczeń. Od czasu wejścia Schengen w 99% nikogo się tam nie spotka, co może sprawiać kłopoty w przypadku ugrzęźnięcia w błocie.
Na szlaku nie ma dużych i głębokich zbiorników wodnych, więc spokojnie można go przejść, nawet przy braku oznaczeń. Od czasu wejścia Schengen w 99% nikogo się tam nie spotka, co może sprawiać kłopoty w przypadku ugrzęźnięcia w błocie.
-
creamcheese
- łazik
- Posty: 90
- Rejestracja: 20-11-2013 10:46
- Lokalizacja: lublin
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2089
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
Re: Przejście Głównym Szlakiem Sudeckim kwiecień/maj 2015
chll pisze:Witam serdecznie zainteresowanych!
Poszukuję chętnych do wspólnego przejścia GSS w terminie 23.04 najpóźniej do 03.05, start z Prudnika. Dzień wyjścia może się jeszcze zmienić na 22.04.
Zainteresowanych zapraszam do dyskusji.
Więcej danych umieszczę tu:
http://wyprawasudety.prv.pl/
Pozdrawiam
Śpisz w schroniskach i agroturystykach, czy pod namiotem? Bo na przełomie kwietnia i maja może Cię jeszcze zaskoczyć śnieg! Ja zdecydowanie wole cieplejsze miesiące
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.
Ho, ho
40 kilo... /minimum 10 godzin / 1 dzień - nie te progi...
Chyba, że spadłby śnieg, ratrak robił tory, to na biegówkach jakoś by poszło, ale bez bagaży
POWODZENIA!!!
Mam ważne dla mnie pytanie "na zaś": na podstawie jakich materiałów planujecie wyprawę (mapy którego wydawcy, najważniejszy przewodnik, jakie strony www jako bazowe źródło informacji, ew. skąd tracki GPS lub która mapa "TOPO")?
W 2013 lub 2014 r. ostatni śnieg padał 6 maja - ciężki i mokry, odkładał się na drzewach i łamał gałęzie.
To się u nas zdarza, nawet w maju i czerwcu. Karkonosze z uwagi na załamania pogody i fakt, że są pod koniec GSS - one zasługują na szczególną uwagę.
Chyba, że spadłby śnieg, ratrak robił tory, to na biegówkach jakoś by poszło, ale bez bagaży
POWODZENIA!!!
Mam ważne dla mnie pytanie "na zaś": na podstawie jakich materiałów planujecie wyprawę (mapy którego wydawcy, najważniejszy przewodnik, jakie strony www jako bazowe źródło informacji, ew. skąd tracki GPS lub która mapa "TOPO")?
W 2012 r. 16 czerwca podał pod Karkonoszami grad wielkości 2-3 cm.Raubritter pisze: Bo na przełomie kwietnia i maja może Cię jeszcze zaskoczyć śnieg!
W 2013 lub 2014 r. ostatni śnieg padał 6 maja - ciężki i mokry, odkładał się na drzewach i łamał gałęzie.
To się u nas zdarza, nawet w maju i czerwcu. Karkonosze z uwagi na załamania pogody i fakt, że są pod koniec GSS - one zasługują na szczególną uwagę.
creamcheese pisze:cezaryol pisze:Powodzenia. Ja w tym czasie ruszam granicznym zielonym
Sam tym razem?
Będę w tym terminie przez chwilę w okolicach Strazniczego. Może uścisk dłoni?
Nie sam. Sam wiesz z kim ( a przynajmiej się domyślasz Wielki Mistrzu Kompasu
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”