Chciałbym zaproponować każdemu, który ma chęci i ochoty na łazikowanie szlakiem zamków piastowskich w okolicach pierwszej połowy czerwca 2015r. Wycieczka planowana na 6 dni z dobytkiem na plecach dla obojga płci. Noclegi na dziko chociaż nie ukrywam, że chciałbym je robić je w miejscach ciekawych widokowo (robienie wieczornych i porannych zdjęć). Aha start w Grodźcu, zakończenie w Zagórzu Śląskim, a nie inaczej
Szlakiem Zamków Piastowskich czerwiec 2015r.
-
legniczanin82
- turysta niedzielny
- Posty: 8
- Rejestracja: 14-02-2015 22:15
Szlakiem Zamków Piastowskich czerwiec 2015r.
Witam wszystkich góromaniaków i łazikowiczów.
Chciałbym zaproponować każdemu, który ma chęci i ochoty na łazikowanie szlakiem zamków piastowskich w okolicach pierwszej połowy czerwca 2015r. Wycieczka planowana na 6 dni z dobytkiem na plecach dla obojga płci. Noclegi na dziko chociaż nie ukrywam, że chciałbym je robić je w miejscach ciekawych widokowo (robienie wieczornych i porannych zdjęć). Aha start w Grodźcu, zakończenie w Zagórzu Śląskim, a nie inaczej
Czekam na odzew
Pozdrawiam. kontakt mailowy legniczanin82@o2.pl
Chciałbym zaproponować każdemu, który ma chęci i ochoty na łazikowanie szlakiem zamków piastowskich w okolicach pierwszej połowy czerwca 2015r. Wycieczka planowana na 6 dni z dobytkiem na plecach dla obojga płci. Noclegi na dziko chociaż nie ukrywam, że chciałbym je robić je w miejscach ciekawych widokowo (robienie wieczornych i porannych zdjęć). Aha start w Grodźcu, zakończenie w Zagórzu Śląskim, a nie inaczej
WYMIANA INFORMACJI
Witam,
I jak przygotowania?
Też się wybieram w okolicach czerwca, ale w odwrotnym kierunku; też ze wszystkim na plecach, ale ze dwa razy dłużej; noclegi na dziko - na zamkach na SZP, gdzie się da.
Wiesz, że co najmniej dwa zamki są aktualnie niedostępne? A jeden z nich podobno przez SZP został "opuszczony" (przeznakowanie szlaku)?
Może chcesz się wymieniać informacjami?
Pozdrawiam.
I jak przygotowania?
Też się wybieram w okolicach czerwca, ale w odwrotnym kierunku; też ze wszystkim na plecach, ale ze dwa razy dłużej; noclegi na dziko - na zamkach na SZP, gdzie się da.
Wiesz, że co najmniej dwa zamki są aktualnie niedostępne? A jeden z nich podobno przez SZP został "opuszczony" (przeznakowanie szlaku)?
Może chcesz się wymieniać informacjami?
Pozdrawiam.
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
Zły Marcin pisze:schronisko we Wleniu (chyba w szkole latem wtedy było).
W szkole na pewno kiedyś było, ale było też niedaleko (przy?) rynku - jeszcze w latach 90-tych wymieniane w przewodniku. Gdy w 2007 r. w lutym zjawiliśmy się pod wskazanym adresem, ze schroniska została tylko tabliczka przy wejściu... Za to w sąsiadujących z Wleniem Łupkach (3-4 km) jest bardzo klimatyczne schronisko młodzieżowe, w którym spałem w trakcie wędrówki z Legnicy na Śnieżkę w 2008 r. Polecam!
INFORMACJE
7-8 lat od przejścia, to już trochę minęło. Może jednak pamiętacie o czymś, co warto by wiedzieć w trakcie przygotowań...
Jakieś fajne miejsce na biwak przy szlaku. Miejsce na rozpalenie ogniska na biwaku to już byłaby bajka...
Noclegi już podane: SM Łupki, schronisko Perła Zachodu, SM Bolków. A może jeszcze jakieś pamiętacie.
Jakaś jadłodajnia "smacznie i tanio" w okolicach szlaku, jak w BAZA JADŁODAJNI "SMACZNIE I TANIO" W SUDETACH.
Jakieś niezapomniane miejsce (ale nie zamek), punkt widokowy, lokalna atrakcja, np. gołoborze na Ostrzycy - widok z Sokolika - gobeliny w Janowicach.
Jakieś fajne miejsce na biwak przy szlaku. Miejsce na rozpalenie ogniska na biwaku to już byłaby bajka...
Noclegi już podane: SM Łupki, schronisko Perła Zachodu, SM Bolków. A może jeszcze jakieś pamiętacie.
Jakaś jadłodajnia "smacznie i tanio" w okolicach szlaku, jak w BAZA JADŁODAJNI "SMACZNIE I TANIO" W SUDETACH.
Jakieś niezapomniane miejsce (ale nie zamek), punkt widokowy, lokalna atrakcja, np. gołoborze na Ostrzycy - widok z Sokolika - gobeliny w Janowicach.
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
Ja biwakowałem dosłownie przed bramą Zamku Grodziec (była taka fajna polanka, gdzie można było ognisko rozpalić) na dziedzińcu zamku ani w obrębie murów nie było wolno, bo sie jaśnie państwo wtedy zamykali pełni obaw.
Świetne miejsce znaleźliśmy na następny nocleg - pod Ostrzycą Proboszczowicką, na granicy rezerwatu przy zejściu szlaku z wulkanu w kierunku wsi, też polanka z miejscem na namiot i ognisko i nie zdzwiłbym się jakby tam teraz jakaś wiata turystyczna stała.
We Wleniu: to wiadomo, poza szkołą było jeszcze pole namiotowe nad Bobrem.
A przy zaporze pilchowickiej biwakowaliśmy na dziko na plaży (dokładnie na przeciw wiaduktu na trasie kolejowej do Jelonki) przy ognisku i o dziwo nikt do nas nie burał - a motorówka policji/straży wodnej podpływała tylko do wędkarzy.
Niestety, te informacje będą bardzo przeterminowane, pewnie się wiele zmieniło wokoł szlaku.
Świetne miejsce znaleźliśmy na następny nocleg - pod Ostrzycą Proboszczowicką, na granicy rezerwatu przy zejściu szlaku z wulkanu w kierunku wsi, też polanka z miejscem na namiot i ognisko i nie zdzwiłbym się jakby tam teraz jakaś wiata turystyczna stała.
We Wleniu: to wiadomo, poza szkołą było jeszcze pole namiotowe nad Bobrem.
A przy zaporze pilchowickiej biwakowaliśmy na dziko na plaży (dokładnie na przeciw wiaduktu na trasie kolejowej do Jelonki) przy ognisku i o dziwo nikt do nas nie burał - a motorówka policji/straży wodnej podpływała tylko do wędkarzy.
Niestety, te informacje będą bardzo przeterminowane, pewnie się wiele zmieniło wokoł szlaku.
Re: INFORMACJE
wallon pisze:7-8 lat od przejścia, to już trochę minęło. Może jednak pamiętacie o czymś, co warto by wiedzieć w trakcie przygotowań...
Jakieś fajne miejsce na biwak przy szlaku. Miejsce na rozpalenie ogniska na biwaku to już byłaby bajka...
Noclegi już podane: SM Łupki, schronisko Perła Zachodu, SM Bolków. A może jeszcze jakieś pamiętacie.
Jakaś jadłodajnia "smacznie i tanio" w okolicach szlaku, jak w BAZA JADŁODAJNI "SMACZNIE I TANIO" W SUDETACH.
Jakieś niezapomniane miejsce (ale nie zamek), punkt widokowy, lokalna atrakcja, np. gołoborze na Ostrzycy - widok z Sokolika - gobeliny w Janowicach.
Mnóstwo tego typu praktycznych informacji wrzuciłem swego czasu na nieistniejącą stronę www o Szlaku Zakmów Piastowskich (adresu już nie pomnę) - bardzo krótko po jego przejściu. Były tam informacje o długości dziennych odcinków, rozmieszczeniu sklepów i bazy gastronomicznej bezpośrednio przy szlaku i w najbliższym jego sąsiedztwie, godziny otwarcia zamków "biletowanych" i inne tego typu rzeczy. Niestety - strona przestała istnieć, a ja swoich uwag nie zapisałem wcześniej w Wordzie czy czymś podobnym
Zwróciłbym jednak Twoją uwagę na fakt, że schronisko młodzieżowe w Bolkowie (mieściło się w zespole szkół przy ul. Księcia Bolka bodajże) działało wtedy tylko w lipcu, kiedy na zamku odbywało się "Castle Party" i już wtedy (VII 2007) nauczycielka opiekująca się nim mówiła nam o planach jego likwidacji ze względu na małą frekwencję (z wyjątkiem okresu "Castle Party"). Lepiej zadzwonić do szkoły i się dopytać.
SM w Łupkach miało natomiast tę właściwość, że trzeba się tam było zjawić przed godziną 15, bo inaczej odbiłbyś się od zamkniętych drzwi (też lepiej przedzwonić i zapytać co i jak).
Jeśli chodzi o miejscówki pod namiot, to idąc SZP raz nocowaliśmy w pobliżu zamku Bolczów (trudno mi wytłumaczyć dokładnie gdzie - będąc na miejscu sam trafiłbym bez problemu
Re: INFORMACJE
Leuthen pisze:[
SM w Łupkach miało natomiast tę właściwość, że trzeba się tam było zjawić przed godziną 15, bo inaczej odbiłbyś się od zamkniętych drzwi (też lepiej przedzwonić i zapytać co i jak).
Mysmy w Łupkach nocowali kilka razy i zawsze przyjezdzalismy kolo 20, acz wczesniej dzwonilismy i bylo to uzgodnione, dostawalismy numer telefonu do odpowiedniej osoby z wioski lub informacje w ktorym domu odebrac klucze
Leuthen pisze:[ a ostatni nocleg wypadł za Jeziorkiem Daisy, w lesie, w pobliżu młodnika (ok. 3,5 h drogi od mety - zamku Grodno).
Nad samym jeziorkiem Daisy bylo kilka miejsc ktore kusily aby rozbic namiot a i liczne slady po ogniskach swiadczyly ze w tym miejscu raczej nikt o to problemu nie robi
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
- Raubritter
- bardzo stary wyga
- Posty: 2087
- Rejestracja: 26-01-2008 22:49
- Lokalizacja: Poznań
-
legniczanin82
- turysta niedzielny
- Posty: 8
- Rejestracja: 14-02-2015 22:15
Re: WYMIANA INFORMACJI
wallon pisze:Witam,
I jak przygotowania?
Też się wybieram w okolicach czerwca, ale w odwrotnym kierunku; też ze wszystkim na plecach, ale ze dwa razy dłużej; noclegi na dziko - na zamkach na SZP, gdzie się da.
Wiesz, że co najmniej dwa zamki są aktualnie niedostępne? A jeden z nich podobno przez SZP został "opuszczony" (przeznakowanie szlaku)?
Może chcesz się wymieniać informacjami?
Pozdrawiam.
Witam,
Póki co to mam słaby odzew odnośnie rajdu. Zastanawiam się czy nie zacząć od jeleniej Góry i skończyć w Zagórzu Śl. 6 dni w terenie sam na sam z dziczą to trochę sporo czasu. Ale pożyjemy zobaczymy. A nie wiesz przypadkiem gdzie jest najgorsze oznakowanie szlaku? Pozdrawiam
Re: WYMIANA INFORMACJI
Może zrób wcześniej, w jakiś weekend, odcinek początkowy do Jeleniej, a resztę przejdziesz w czerwcu. Albo odwróć wędrówkę, zaczynając z zamku Grodno, idąc jak daleko się da, a ew. końcówkę szlaku w późniejszym okresie - skąd już bliżej by dojechać do/z Legnicy. A te 6 dni minie, ani się obejrzysz.legniczanin82 pisze:Zastanawiam się czy nie zacząć od jeleniej Góry i skończyć w Zagórzu Śl. 6 dni w terenie sam na sam z dziczą to trochę sporo czasu.
Jak pisałem, planuję przejście w znacznie dłuższym czasie i nie przejmuję się ewentualnym problemem zabłądzenia na źle oznakowanym odcinku szlaku. Ponadto planuję zabrać GPS.legniczanin82 pisze:A nie wiesz przypadkiem gdzie jest najgorsze oznakowanie szlaku?
No, konkretne informacje na temat BIWAKÓW.Zły Marcin, Leuthen pisze:przed bramą Zamku Grodziec (była taka fajna polanka, gdzie można było ognisko rozpalić)
pod Ostrzycą Proboszczowicką, na granicy rezerwatu przy zejściu szlaku z wulkanu w kierunku wsi, też polanka z miejscem na namiot i ognisko
We Wleniu było jeszcze pole namiotowe nad Bobrem.
A przy zaporze pilchowickiej biwakowaliśmy na dziko na plaży (dokładnie na przeciw wiaduktu na trasie kolejowej do Jelonki)
w pobliżu zamku Bolczów
za Jeziorkiem Daisy, w lesie
>Przed bramą Zamku Grodziec - ale pomysł. Kiedyś, kiedyś kasztelan Ż... przyjął mnie obcesowo, jakby to był jego prywatny zamek, a on przecież miał tym tylko zarządzać.
>Pod Ostrzycą Proboszczowicką - fajne miejsce; chyba tam czasem zbierają się mieszkańcy pobliskiego Proboszczowa, jak niegdyś mieszkańcy Chebu nad jeziorem by grilować, piwkować i śpiewać na wszystkie gardła sąsiadów.
>We Wleniu pole namiotowe nad Bobrem - pięknie położone miejsce, byle nie po opadach i przy podniesionym poziomie Bobru.
>Przy zaporze pilchowickiej na plaży - nie pomyślałbym o tym miejscu; kiedyś cumował tam stateczek wycieczkowy.
>Zamek Bolczów - (informacja z kilku źródeł) miejsce na biwak i na ognisko za zezwoleniem, którego nikt nie załatwia, ani nie egzekwuje; w czasie weekendów może tam być ciasno.
>Miejsce nad Daisy znam. Kiedyś przymierzałem się do noclegu koło wapiennika, jak przyszło ze trzech chłopaczków i zaczeło zadawać nieco zaczepne pytania. Dla świętego spokoju, jak poszli, spakowałem namiot i rowerem pojechałem polami w kierunku drogi na Wrocław. Po jakimś czasie, już ze sporej odległości, dostrzegłem sporą grupę chłopaczków, która dość żwawo zmierzała w kierunku Daisy. Odetchnąłem; rower miałem pożyczony.
Dodam coś ciekawego z działu TRANSPORT - dojazd/odjazd na/z początek/zakończenia szlaku.Raubritter pisze:Ciekawe informacje tym bardziej że na ten rok również planuję przejść ten szlak!
Z opisów w Internecie: "podjechaliśmy pod górę Grodziec... taksówką ", "z Grodźca do Złotoryji pojechaliśmy stopem; nie było żadnego transportu", "busem z Zagórza Śląskiego do Świdnicy", "z Jeleniej Góry do Złotoryi autobusem, i dalej, spacer przez centrum aż do trasy na Bolesławiec, autostop do Zagrodna, kolejny spacer w Zagrodnie, autostop do końca Zagrodna, kolejny spacer w kierunku Grodźca, jeszcze jeden autostop do centrum wsi Grodziec, ponad 2 km spacer już na zamek Grodziec; niemal 2,5 h".
Ogólnie rzecz biorąc, "system" informacji dot. przejazdów oraz "organizacja" transportu to jeden wielki boordel. Pociągi nie wiadomo dokąd jeżdżą, busy nie wiadomo kiedy, itd.
Zamek Grodno - dojazd/odjazd
> są busy; kierunek Świdnica - potrzebny rozkład; co z kierunkiem Wałbrzych, Jedlina?
> linia kolejowa chyba nieczynna
> możliwość dojazdu do/z Lubachowa: komunikacja podmiejska ze Świdnicy, linia nr 30, http://www.grj.mpk.swidnica.pl/, ze śledzeniem autobusów (póki co, rozkład tylko z Lubachowa; w drugą stronę trzeba sobie wyliczyć); dojście z Lubachowa do zamku:
- asfaltem do Zagórza, ok. 2-3 km
- szlakami pd. brzegiem Jeziora Bystrzyckiego, ok. 5 km, z okrążeniem zamku od pd. bo nieczynna kładka przez Bystrzycę
- ścieżką przez zaporę na Bystrzycy, a następnie pn. brzegiem Jeziora Bystrzyckiego, ok. 2-2,5 km; nie sprawdzone, na podstawie http://hiking.waymarkedtrails.org/pl/relation/3544488#
Pogorzała, w okolicy J. Daisy - dojazd/odjazd
> komunikacja podmiejska ze Świdnicy, linia nr 10
Ostatnio zmieniony 01-05-2015 21:57 przez wallon, łącznie zmieniany 2 razy.
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”