Szlakiem Zamków Piastowskich czerwiec 2015r.

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
legniczanin82
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 14-02-2015 22:15

Postautor: legniczanin82 » 17-03-2015 19:32

Trochę rozmowa faktycznie zeszła z torów, ale z drugiej stronie sprawy komunikacyjne ważna rzecz :) Ale propozycje spania ciekawe, ale póki co to nocleg targam na plecach. Zawsze wybieram minimalizm w marszu, chyba, że z rodzinką to co innego ;) Tak więc spanie gdzie się da, a jak sie znajdzie miejscówkę, co by rano lub wieczorem zrobić fajne ujęcie, to tym lepiej.
Często chodzę sam, ale teraz fajnie było by z kimś się przejść. 6 dni samotnej wędrówki daje nieźle psychicznie po mózgownicy i trzeba czasem znaleźć dodatkową motywację. No i tęsknota za domem :)
Ale jak to nie wypali, to już mam plany 3 dniowe w Stołowych, Rudawach albo Sowie albo faktycznie skrócony SZP.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Hazmburk
stary wyga
Posty: 1158
Rejestracja: 19-11-2012 21:51

Postautor: Hazmburk » 17-03-2015 22:08

A propos Szlaku Zamków Piastowskich. Dzisiaj zrobiłem sobie spacerek z Pilchowic do Wlenia (w większości zielonym szlakiem) i jest dość istotna zmiana jego przebiegu pomiędzy Dzikim Wąwozem a zaporą Jeziora Pilchowickiego (która to już?). Wcześniej szlak wiódł stromym lewym zboczem doliny Bobru, obecnie prowadzi wzdłuż Maciejowickiego Potoku do jego ujścia do Bobru, stamtąd lewym brzegiem rzeki do Pilchowic, gdzie przekracza Bóbr mostem drogowym i następnie wraca asfaltem po drugim brzegu Bobru aż na zaporę. Zmiana jest dość świeża, na żadnej mapie nie widziałem jeszcze nowego przebiegu szlaku, również na najnowszej mapie Planu "Dolina Bobru od Jeleniej Góry do Bolesławca" w skali 1:50 000 z ub. roku jest zaznaczony jeszcze stary przebieg szlaku.

To tak żeby się nikt nie zdziwił...

Jest jeszcze drobna korekta przebiegu szlaku w Borowym Jarze, której mapy też chyba jeszcze nie pokazują. Przed torami kolejowymi (idąc od strony Perły Zachodu) szlak odbija w lewo i schodzi stromo nad rzekę obok Cesarskiego Dębu, łącząc się z żółtym szlakiem przy Cudownym Źródełku. Oba szlaki razem przekraczają linię kolejową pod wiaduktem.
Ostatnio zmieniony 17-03-2015 22:36 przez Hazmburk, łącznie zmieniany 2 razy.

Leuthen
bardzo stary wyga
Posty: 2491
Rejestracja: 04-07-2011 09:14
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Leuthen » 17-03-2015 22:09

Wallon - widzę, że masz aspiracje zostać "forumową Elizą Orzeszkową". Lubisz pisać, co? :D
A tak serio...
1) Jak napisałem, z Zagórza na Wielką Sowę przez Michałkową i Glinno szedłem jesienią (w tzw. dzień powszedni - literka F na rozkładzie :wink: ).
2) Na moim komputerze też na stronie nitecki-kolumb.pl przy rozkładzie wyskakuje "nieznany błąd", dlatego dałem drugiego linka, gdzie jest identyczny rozkład, jaki swego czasu był na stronie ww. przewoźnika, zanim ów błąd się tam zaplątał (w styczniu b.r. jeszcze alles było klar :wink: ).
3) Z Wałbrzycha do Jedliny-Zdrój można dojechać pociągiem (linia kolejowa Wałbrzych Główny-Kłodzko Główne; po szczegóły odsyłam tu http://pkp.pl/ ; są dwie stacje: Jedlina Górna i Jedlina Zdrój).
4) W 2008 r. (jednak 8, a nie 2007, jak pisałem wcześniej :oops: ), gdy jechałem na drugą partię SZP (Wleń-Grodno), na start (Wleń) dotarłem bezpośrednio PKS-em z Legnicy, który jechał przez Bolesławiec i Lwówek Śląski (docelowo bodajże do Jeleniej Góry). Nie wiem, czy takowy jeszcze jeździ.


Legniczanin82 - widzę, że wychodzisz przy noclegach z założenia: "Omnia mea mecum porto" ("Wszystko co moje, niosę ze sobą")? :wink: Latem na upartego można nawet spać pod chmurką (w czasach harcerskich spędziłem tak noc w zamku Bolczów - na Kapelanii; nocowały tam dwa zastępy). Jako miejsce biwakowe z dachem w wersji bezpłatnej można rozważyć nieodległą od szczytu Ostrzycy wiatę (wiaty?) przy żółtym szlaku (Szlak Wygasłych Wulkanów - nawiasem mówiąc, przymierzam się do przejścia całości za jednym razem, choć zrobiłem już duże partie) od strony Proboszczowa (trzeba zejść z SZP jakieś 500-800 metrów).

Nie od rzeczy będzie też wspomnieć, że po tytułowym SZP istnieje przewodnik - niezastąpiony ś.p. Zbigniew Garbaczewski opublikował w 1988 r. "Szlak Zamków Piastowskich w Sudetach. Grodziec-Grodno. Przewodnik turystyczny" (wydawcą było Wydawnictwo PTTK "Kraj"). Publikacja liczy nieco ponad 80 stron formatu A5. Zawiera m.in. bardzo przydatny przy planowaniu wędrówki harmonogram przejścia szlaku (analogiczny jak w trzy lata wcześniejszym jego przewodniku po GSS).

legniczanin82
turysta niedzielny
Posty: 8
Rejestracja: 14-02-2015 22:15

Postautor: legniczanin82 » 18-03-2015 07:15

Dobrze wiedzieć o tych zmianach przebiegu szlaku :) A co do noclegów to plany są następujące:
1 nocleg to Wleń lub jego okolice,
2. okolice Jelonki,
3. Okolice Krzyżnej Góry lub Sokolika,
4. Okolice Bolkowa,
5. Okolice Wałbrzycha.
A książkę Garbaczewskiego posiadam :)

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Postautor: Zły Marcin » 18-03-2015 08:08

legniczanin82 pisze:A co do noclegów to plany są następujące:
3. Okolice Krzyżnej Góry lub Sokolika,


Pod Krzyżną, (trzeba minąć murek z kamieni po zamku Sokolec i podejść kilkadziesiąt metrów ścieżynką) jest niekiepskie miejsce biwakowe, osłonięte skałami od wiatru a i ognisko można tam też śmiało rozpalić.

wallon
tramp
Posty: 33
Rejestracja: 09-08-2014 20:35
Lokalizacja: Jelenia Góra

Postautor: wallon » 21-03-2015 17:50

Zły Marcin pisze:Pod Krzyżną, (trzeba minąć murek z kamieni po zamku Sokolec i podejść kilkadziesiąt metrów ścieżynką) jest niekiepskie miejsce biwakowe, osłonięte skałami od wiatru a i ognisko można tam też śmiało rozpalić.
To chyba gdzieś pod Jastrzębią Turnią? Niesamowite; może jeszcze masz coś takiego w zanadrzu na SZP?

Dodaję nowe miejsce na namioty w Sokolikach, niestety znowu płatne, ale czasem potrzebny jest prysznic i dach w odwodzie, jakby miało padać. Ze strony gminy Janowice Wielkie: schronisko "Szwajcarka" - namioty (20-30 miejsc) - 8 zł/os (za nocleg + WC + ciepły prysznic).

legniczanin82 pisze:A co do noclegów to plany są następujące:
1. Wleń lub jego okolice,
2. Okolice Jelonki,
3. Okolice Krzyżnej Góry lub Sokolika,
4. Okolice Bolkowa,
5. Okolice Wałbrzycha.
Propozycje 1, 4, 5 "z mapy", nie sprawdzone; bez liczenia długości odcinków dziennych.
Ad. 1. Okolice wzniesienia Gniazdo i źródła Henryka (za Wleniem, w kierunku na Radomice).
Ad. 2. Koziniec, między Grabarowem a Dąbrowicą; w obrębie wierzchołka co najmniej 5 miejsc na namiot samonośny, na "szpilkowany" - co najmniej 2; wszystkie miejsca przy/na szlaku; ponadto w okolicy liczne pastwiska, bez krów, za to z sarnami i licznymi śladami chyba po dzikach.
Ad. 3. Już podane.
Ad. 4. Okolice Słowikowa i Bytomia za Płoniną; to małe przysiółki i tam bym się zapytał o miejsce jakiegoś tubylca.
Ad. 5. Zamek Cisy (ew. podane już okolice Jeziora Daisy).

legniczanin82 pisze:A książkę Garbaczewskiego posiadam Smile
Też mam Garbaczewskiego. To był niesamowicie pracowity człowiek. Widziałem dokumenty przez niego przygotowane.

legniczanin82 pisze: "6 dni samotnej wędrówki daje nieźle psychicznie po mózgownicy i trzeba czasem znaleźć dodatkową motywację."
I na to właśnie dobre jest zawitanie czasem na camping, a najlepiej na pole namiotowe; tam można spotkać takich samych ludzi i uzyskać wiele praktycznych informacji z pierwszej ręki.

Leuthen pisze:Wallon - widzę, że masz aspiracje zostać "forumową Elizą Orzeszkową". Lubisz pisać, co? :D
No... nie wiem. Ale jeśli aspirujesz na Pana Sułka to ja odpadam, na 100%. Na serio... :D

Hazmburk pisze:A propos Szlaku Zamków Piastowskich. (...) jest dość istotna zmiana jego przebiegu pomiędzy Dzikim Wąwozem a zaporą Jeziora Pilchowickiego (która to już?).
Z tego co wiem, nie ma i chyba nie było oficjalnego dokumentu, który określałby przebieg SZP. Nie ma też jednego miejsca, w którym gromadzone byłyby informacje o zmianie przebiegu szlaku, a że SZP przebiega przez kilka powiatów to tak, jak z autobusami międzypowiatowymi, nie wiadomo, który urząd wydał zezwolenie i posiada rozkład jazdy.