Nie odpowiedziałes mi na pytanie, jak byś chciał uzyskać maksymalne detale głównego motywu zdjęcia, którym ma być wschodzący Księżyc mając na wględzie, że to obiekt w ruchu? Chętnie skorzystam z porady, o ile będzie ona sensowna i uzględni tą okoliczność. Moja rada to:
Fotografia krajobrazowa wymaga planowania, długich przygotowań i sporej dawki cierpliwości. Przysłona, ogniskowa i filtry grają w tym przedstawieniu drugoplanowe role.
źródło cytatu - 10 przykazań fotografa krajobrazu >
http://digitalcamerapolska.pl/warsztat/ ... krajobrazu
Co do dalszych insynuacji, to naprawdę nie zauważyłeś, że kieruję się przede wszystkim własnym doświadczeniem? W przytoczonym zdjęciu wschodzącego Księżyca nastawilem nawet nie połowę czasu jaki mi proponowałeś i już nazywasz to koszmarkiem.
Wyobraź sobie jaki dopiero by był koszmarek z tym Księżycem, gdybym skorzystał z tego co mi sugerujesz i nastawił ponad dwukrotnie dłuższy czas tj. "dobre 70 sekund". Pogarszanie jakości obrazu przy zmiejszaniu otworu przyslony powyżej pewnej liczby sprawdziłem w praktyce i wiem jaka wartość dla każdego z moich opiektywów jest najkorzystniejsza i takie wartości ustawiam przy fotografiach krajobrazów. Gdybym jeszcze skorzystał z Twoich rad co do nastaw przysłony zdjęcia by były po prostu do wykasowania.
Fotografią zajmuje się od lat 60-tych. Zaczynałem od fotografowania przedwojennym aparatem skrzynkowym Agfa 6x9, potem lustrzanką dwuobiektywową Start II, Smieną, Zorką, lustrzankami Zenitem i Practiką, a obecnie fotografuję lustrzanką cyfrową Canon EOS 600D, mam też małego kompakta firmy Nikon. Niekiedy używam obiektywów Helios 2/58 od Zenita i Pentacon 2.8/100 oraz 1.8/50 od Practiki z adapterem do Canona w zależności od efektów, jakie chcę uzyskać.