Góry Opawskie i Wysokie Jesionik - rozdziewiczanie Sudetów

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 04-09-2015 10:44

Fadel pisze:
Pudelek pisze:
Szlak jest przyjemny i bez karkołomnych podejść. Mijamy m.in. dawny trójstyk - łączyły się tutaj ziemie należące do Liechtensteinów z Brannej, Žerotínów z Velkich Losin oraz biskupów wrocławskich - a wcześniej Księstwa Nyskiego. Po tych ostatnich nadal pozostały słupki z literami BB - Bistum Breslau.
Obrazek



Znaki BB na tych kamieniach granicznych oznaczają Burg Busau (Hrad Bouzov) - jako że są granicą posiadłości krzyżackich. Na zamku w Bouzovie była siedziba Wielkiego Mistrza Zakonu Najświętszej Maryji Panny Zawsze Dziewicy Domu Niemieckiego w Jerozolimie czy jak tam sobie żydzi i członkowie powstałych z żydostwa sekt nazywają. Mnie bardziej odpowiada morawska nazwa tego zakonu: Řád německých rytířů.


jesteś pewien? Wiem, że posiadłości krzyżackie ciągnęły się aż po Pradziad, ale czy szły dalej i przekraczały przełęcz? Jeśli po śląskiej stronie są te należące do biskupów wrocławskich, to po morawskiej bardziej pasowały mi te od Velkich Losin, a potem Brannej. Zresztą słupki ciągnęły się aż do Keprnika, co by świadczyło, że po morawskiej stronie nie było żadnych posiadłości należących do Liechtensteinów (a wcześniej Żerotinów), a wszystko do Krzyżaków.

Na Pradziadzie jest kamień trójstyku - wrocławsko-velkolosińsko-krzyżacki... zatem nadal wychodzi, że na zachód od Pradziada są tereny należące do Velkich Losin, a nie Krzyżaków właśnie.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 04-09-2015 11:53

Zasiałeś we mnie wątpliwości. Sądzę, że się mogłem pomylić. Muszę się temu przyjrzeć i poczytać. Kamienie graniczne ze znakami FL na zachód i BB na wschód ciągną się od trójstyku Czech (Ziemia Kłodzka), Moravy i Śląska na Smreku. Do tej pory sądziłem, że tą część Śląska, poza rejonem Javorníka posiadali w całości Krzyżacy. Jest jeszcze hraniční kámen Řádu německých rytířů v Podlesí, ale to na południe od Karlovej Studanki, bez wątpienia krzyżackiej.

opawski1
obieżyświat
Posty: 678
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Re: Góry Opawskie i Wysokie Jesionik - rozdziewiczanie Sudet

Postautor: opawski1 » 06-09-2015 11:56

Pudelek pisze:Przy szlaku stoją stacje Drogi Krzyżowej, zapewne odnowione w ostatnich latach.

Obecne obrazy to kopie poprzednich, tamte zostały zabrane w 2014 r. do renowacji i obecnie znajdują się w Muzeum Ziemi Prudnickiej w Prudniku.

Pudelek pisze:Znajdują się tam smętne ruiny schroniska i wieży widokowej.
Obrazek

Tak już od 20 lat kiedy spłonęła w sylwestra, potem schronisko odbudowywano, było już prawie na ukończeniu, jednak zostało opuszczone i znów popada w ruinę.
PS. wieża trzyma się dobrze, można na nią wejść :)

Pudelek pisze:Główny szczyt masywu - Średnia Kopa (Mittel-Koppe) - to chyba ta zarastająca polana. Jest płaska, jak według mapy. Ale tabliczki brak.
Obrazek

Szczyt Średniej nie jest płaski znajduje się trochę dalej po prawej stronie ok. 200 m od szlaku i jest oznaczony tabliczką (moją ;)), jest tam też słupek topograficzny.
Obrazek

PS. bardzo fajna relacja i udane zdjęcia ;)
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Re: Góry Opawskie i Wysokie Jesionik - rozdziewiczanie Sudet

Postautor: Pudelek » 06-09-2015 13:09

opawski1 pisze:Szczyt Średniej nie jest płaski znajduje się trochę dalej po prawej stronie ok. 200 m od szlaku i jest oznaczony tabliczką (moją ;)), jest tam też słupek topograficzny.
Obrazek


szkoda, że nie ma ku temu żadnego drogowskazu... na wszelkich znanych mi mapach też jest oznaczone, że przez płaski punkt szczytowy przechodzi szlak
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 06-09-2015 13:40

Fadel pisze:Zasiałeś we mnie wątpliwości. Sądzę, że się mogłem pomylić. Muszę się temu przyjrzeć i poczytać. Kamienie graniczne ze znakami FL na zachód i BB na wschód ciągną się od trójstyku Czech (Ziemia Kłodzka), Moravy i Śląska na Smreku. Do tej pory sądziłem, że tą część Śląska, poza rejonem Javorníka posiadali w całości Krzyżacy. Jest jeszcze hraniční kámen Řádu německých rytířů v Podlesí, ale to na południe od Karlovej Studanki, bez wątpienia krzyżackiej.


ja nie wiem czy w ogóle Krzyżacy posiadali na habsburskim Śląsku jakieś większe ziemie. Owszem - był pałac w Bruntalu, ale wydaje mi się, że zakonne ziemie były raczej po morawskiej stronie. BB ewidentnie zdaje się świadczyć o biskupstwie, bo do Smreku się ono na pewno ciągło.

FL to od Liechtensteinów?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Dolnoślązak
bardzo stary wyga
Posty: 2209
Rejestracja: 13-06-2008 12:39
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Dolnoślązak » 06-09-2015 14:27

Czemu wiatraki miałyby być oszukańcze?

PS Ten "zamek" to wygląda jak przed chwilą zbudowany :wink: Już ta skoda na starszą wygląda :lol:

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 06-09-2015 15:21

na pewnym forum jest gość, który stwierdził mniej więcej, że całe te wiatraki to oszustwo i spisek i wcale nie jest pewien, czy to wiatr je obraca, ale wbudowane w środku urządzenia, aby mamić obywateli ;)

Zamek jest wiecznie remontowany, fasada wygląda na położoną na tyle niedawno, że nie zdążyła ściemnieć.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Góry Opawskie i Wysokie Jesionik - rozdziewiczanie Sudet

Postautor: buba1 » 06-09-2015 19:33

opawski1 pisze:[
PS. wieża trzyma się dobrze, można na nią wejść :)



potwierdzam- w marcu wylazilo sie na nia calkiem przyjemnie! :D z opowiesci myslalam ze jest w duzo gorszym stanie

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 06-09-2015 20:07

na cóż, ja jednak nie ufam takim konstrukcjom, zwłaszcza że widok chyba zasłaniają drzewa?
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 06-09-2015 20:47

Pudelek pisze:na cóż, ja jednak nie ufam takim konstrukcjom,


solidny metal! nie uginal sie nawet, nie skrzypial.. tylko trzeba bylo pod nogi patrzec i sie nie rozkojarzac ;)

Pudelek pisze:zwłaszcza że widok chyba zasłaniają drzewa?


czesciowo... ;) gdzies tam jakies kawalki Glucholazow majacza

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

opawski1
obieżyświat
Posty: 678
Rejestracja: 02-09-2013 10:44
Lokalizacja: Prudnik

Postautor: opawski1 » 07-09-2015 16:33

Niemiecki metal trzyma się bardzo dobrze ;)
Widoki z wieży... jak są liście na drzewach ich nie ma, zimą przez drzewa można trochę zobaczyć :)
MOJA STRONA O GÓRACH OPAWSKICH: http://www.goryopawskie.eu/

Fadel
obieżyświat
Posty: 981
Rejestracja: 27-05-2009 20:17

Postautor: Fadel » 07-09-2015 18:35

Pudelek pisze:
Fadel pisze:Zasiałeś we mnie wątpliwości. Sądzę, że się mogłem pomylić. Muszę się temu przyjrzeć i poczytać. Kamienie graniczne ze znakami FL na zachód i BB na wschód ciągną się od trójstyku Czech (Ziemia Kłodzka), Moravy i Śląska na Smreku. Do tej pory sądziłem, że tą część Śląska, poza rejonem Javorníka posiadali w całości Krzyżacy. Jest jeszcze hraniční kámen Řádu německých rytířů v Podlesí, ale to na południe od Karlovej Studanki, bez wątpienia krzyżackiej.


ja nie wiem czy w ogóle Krzyżacy posiadali na habsburskim Śląsku jakieś większe ziemie. Owszem - był pałac w Bruntalu, ale wydaje mi się, że zakonne ziemie były raczej po morawskiej stronie. BB ewidentnie zdaje się świadczyć o biskupstwie, bo do Smreku się ono na pewno ciągło.

FL to od Liechtensteinów?


Tak, FL to Liechtensteinowie.

Tu parę fotek z tej granicy, robione jeszcze za czasów aparatów analogowych:

Granica FL/BB pomiędzy Smrkiem a Przełęczą Ramzowską (kamieni granicznych pozostało tam dużo):

Obrazek

Obrazek

Z obecnych info na necie:
"Trojmezní mramorový hraniční kámen z roku 1721 stojící u silnice na Praděd. Je zdobený znakem řádu německých rytířů, mitrou vratislavských biskupů a žerotínským lvem". A mi ciągle skądś się błąka, że chodziło o mitrę biskupów ołomunieckich.
Obrazek

A tu Vysoká hole:
Obrazek

Muszę ten temat odświeżyć i pogłębić. Z tego co pamiętam, to krzyżacy mieli w tych okolicach mnóstwo posiadłości, m.in. duże połacie lasów. Być może ich posiadłości nie były jednorodne, a mieściły się jako exclavy na terytoriach innych właścicieli. Muszę dokopać się do literatury, którą na morawsko - śląskich krzyżackich zamkach sobie nakupowałem, a teraz leźą gdzieś w kącie. Byłeś może na zamku w Bouzovie? Jeśli nie to polecam. Przepiękny, wewnątrz dużo ciekawostek i masa wiedzy o Krzyżakach. W okolicy dużo ciekawostek: Mladečské jeskyně, Javoříčské jaskyne, w wioskach w ich okolicy dużo cerkiewek (rusińscy osadnicy). Javoříčko to wioska o historii podobnej do Lidic. Mírov - zamek przekształcony w słynne więzienie (czynne do dzisiaj). Ja miałem bazę na kampingu w miejscowości słynnej z procesów czarownic/czarodziejów ("Młot na czarownice"): Mohelnice. No i fajne litovelskie piwo.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 07-09-2015 21:18

w Bouzovie byłem dwukrotnie - raz w grudniu, ale oczywiście było zamknięte i teraz w weekend bożocielny, kiedy wszedłem do środka - nawet o tym pisałem ;)
http://forum.sudety.it/viewtopic.php?t=4988

Krzyżacy faktycznie mieli tam mnóstwo terenów, ale właśnie wydaje mi się, że ich włości kończyły się na Pradziadzie. Trzeba by jednak to sprawdzić.
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 07-09-2015 22:14

Ostatni dzień za krótkiego weekendu (a są za długie weekendy??) przeznaczamy na klasykę - wejście na Kopę Biskupią, oczywiście od strony Zlatych Hor. Miasteczko jeszcze wydaje się spać po koncercie, chociaż w spelunkach siedzą już pierwsi klienci ;)
Obrazek

Szlak na Kupę nie jest może długi, ale momentami dość ostry, co powoduje włączanie się neskowego marudzenia ;)
Obrazek

Znany punkt na trasie - kaplica św. Rocha, przy której dwukrotnie krwawo bili się Austriacy z Prusakami.
Obrazek

Z polanki nad kaplicą widać dokładnie wieżę na szczycie oraz trochę okolicy.
Obrazek
Obrazek

Po przecięciu drogi na Petrove boudy zaczyna się najgorszy odcinek - z dużym plecakiem daje trochę popalić ;)
Obrazek

Na szczęście zza drzew przebija drzewo i stajemy pod wieżą Franciszka Józefa (a napisu nad wejściem nadal nie odtworzono i zapewne już tego nie zrobią :( ). Inez zalicza więc najwyższy szczyt polskich Jesioników ;)
Obrazek

Przy wieży tłum ludzi i istny jarmark... można dostać oczopląsu od klapek, welurów, adidasów, spoconych i sapiących ludzi jakby zdobyli co najmniej Mount McKinley (a, pardon, takiej góry już oficjalnie nie ma...). Dzieciaki oderwane od komputerów ledwo chodzą - zakwasy na co najmniej kilka dni ;)

Wieża po ponad 20 latach wróciła w zarząd Zlatych Hor, ale bufet obok należy do Mirka, dawnego dzierżawcy i to tam głównie ludzie zostawiają swoje pieniążki. Miroslav niby nadal oficjalnie buduje swoje schronisko, jednak moim zdaniem to ono nigdy nie powstanie - konstrukcja już zaczyna niszczeć!

Początkowo miałem nie wchodzić na górę, ale jest taka pogoda, jakiej tu jeszcze nie miałem - czyściuteńkie niebo (i masakryczny upał). Wchodzę więc :)
Obrazek

Centrum Zlatych Hor.
Obrazek

Tam chodziliśmy w piątek - Głuchołazy, Góra Poprzeczna i Podlesie. Oraz niebieskie Zlate jezero przy granicy z Polską.
Obrazek

Z trochę dalszych widoków: Pradziad (Altvater), Medvědí vrch (Bärenfangkuppe) oraz Orlík (Urlichkuppe).
Obrazek

Červená Hora, Vozka, Keprnik i zamykający masyw Šerák.
Obrazek

No i Śnieżnik (Glatzer Schneeberg), majaczący z odległości 41 kilometrów.
Obrazek

Příčný vrch (Querberg) - najwyższy szczyt Opawskich. Gdzieś tam łaziłem w lutym ;)
Obrazek

Kościół w Podlesiu, odwiedzony w piątek, to dobry punkt orientacyjny.
Obrazek

W dole Jarnołtówek (Arnoldsdorf), na lewo od niego zielone wzgórze Czapka (Hutberg). Z tyłu chyba Charbielin (Ludwigsdorf) i oczywiście Głuchołazy, które pewna pani wzięła za Nysę ;)
Obrazek

Ale ile można zrobić zdjęć??
Obrazek

Schodzimy i zaglądamy jeszcze do polskiego schroniska Górnoślązaków. Wbrew kłamliwej reklamie przy szlaku - naprawdę nie jest tam najtaniej.
Obrazek

Zjadamy po szybkiej pomidorówce z keczupu i cieszymy się, że jednak nie wybrałem tego miejsca jako bazy noclegowej. Nie jest jakoś specjalnie źle, ale przewalające się grupki na pewno nie dodają uroku. Trudno się jednak dziwić - jest weekend z doskonałą pogodą.

Na Grzebieniu (Der Kammel) ostatni tego dnia już punkt widokowy.
Obrazek

W dolnej części czerwonego szlaku masakra drzew - kawałki leżą wszędzie, ale zwalonego prosto na szlak już nikt nie potrafił usunąć albo przynajmniej przeciąć żeby szło normalnie przejść.
Obrazek

Budynek "Ziemowita" to znak, że cywilizacja już blisko...
Obrazek

Mijamy jeszcze współczesna paskudztwo (tak durnego płotu to nie widziałem dawno...)
Obrazek

...i jesteśmy w Jarnołtówku, gdzie czekamy na autobus. Fajnie było :)

Pełna galeria tutaj:
https://picasaweb.google.com/1103445063 ... GlvfOy9gE#
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 08-09-2015 21:08

Panamiroslavova bouda może jednak powstanie. Kilka miesięcy temu planował już dach.


Wróć do „Relacje z wypraw”