W klimacie byl tez lokal "u Wołodii" z Hajnowki ale juz pare lat temu zawiesil dzialalnosc jako ogolnootwarta knajpa, pozostajac tylko miejscem spotkan dla znajomych
https://picasaweb.google.com/1010011259 ... _u_Wolodii
Krzysztof63 pisze:. Jeszcze pół biedy, jak wystrój jest gastronomiczny, ale epatowanie Leninami, Bierutami i innym łajdakami jest nie tylko nie głupie, ale i nielogiczne, bo za PRL w knajpach takich portretów ani popiersi nie umieszczano - groziło to po prostu "podważeniem sojuszy" i podniesieniem ręki na władzę ludową.
Ale teraz nikt raczej nie umieszcza Lenina w knajpie aby oddac mu czesc, czy dbac o sojusze, tylko raczej jest to traktowane jak mini muzeum, wystroj dla jaj, czy rodzaj cepelii. Tak samo jak wiele knajp stylizowanych np. na wiejskie nie ma nic wspolnego z dawnymi knajpami na wsiach.
Acz kazda knajpa i w kazdym stylu moze zostac zrobiona ciekawie albo do dupy. To tylko zalezy od wyczucia i pomyslowosci wlasciciela.
Acz prawda ze od knajp stylizowanych na PRL duzo bardziej wole knajpy ktore ostaly sie od tamtych czasow w takim klimacie i wystroju jak niegdys bywalo (tak jak np. nieodzalowana noworudzka Mozaika)
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...