Poszukiwania jaskin kolo Ołdrzychowic

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Poszukiwania jaskin kolo Ołdrzychowic

Postautor: buba1 » 15-02-2016 21:32

Juz od jakiegos czasu zainteresowaly mnie jaskinie kolo Ołdrzyszowic Klodzkich. Udalo sie namierzyc informacje ze moze ich tam byc sztuk cztery: Jaskinia z Otoczami (Otoczakami?), Przy Torach, W Leju oraz czwarta chyba nienazwana, miejscowy wspominal cos o jaskini w kamieniolomie przy kapliczce, ale sam tam nie byl tylko jego kuzyn. Do dwoch pierwszych mozna wykopac w necie informacje jak dojsc.

Na poczatek postanawiamy poszukac tej “Przy Torach”. Ruszamy spod stacyjki droga o zmiennej nawierzchni.

Obrazek
Obrazek


W blizszej i dalszej odleglosci przewijaja sie rozne stare zabudowania

Obrazek
Obrazek
Obrazek

Podazamy wzdluz toru, poczatkowo sciezka a potem samym nasypem

Obrazek
Obrazek

i polami ktore zwykle sa plowe ale niektore podejrzanie zielenieja.

Obrazek
Obrazek

Mija nas dwukrotnie mila lokomotywka ale nie chce sie zatrzymac na stopa ;)

Obrazek
Obrazek

W miejscu gdzie tory wlaza w las i miedzy skaly powinna byc jaskinia. I faktycznie jest jakas dziura przypominajac lisia nore.

Obrazek
Obrazek

Jak sie do niej wlezie to glowa troche wystaje a nogi sa juz prawie przy koncu. Czy to ta ktorej szukamy? nie za mala? szlag wie… ale innej w najblizszej okolicy nie znalezlismy.

Obrazek
Obrazek

Gdy sobie wracamy gdzies na gorce nad miejscowoscia mignela nam kapliczka. To pewnie ta przy ktorej jest kamieniolom i kolejna jaskinia? No to sobie tam pelzniemy. Wylazimy na jakas bezimienna gorke z krzyzem i dogodnym miejscem ognisko-biwakowym. Widoki tez sympatyczne wsrod szumiacych plowych traw. Po niebie przewalaja sie czarne chmury.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Mila kapliczka na rozdrozu.

Obrazek
Obrazek

I wpadlismy tu na czarny szlak.. wiec to nie ta kapliczka ktorej szukamy.. Tamta jest gdzies blizej stacyjki.

Zaczyna popadywac jakims sniego-deszczem wiec nie szukamy dalej. Lokomotywka tez wraca ciagnac duzo wagonow.

Obrazek

Zapewne jeszcze tu wrocimy, moze znajdziemy kolejne jaskinie albo cos zgola innego ale tez ciekawego :P

A na przeleczy Wilczej zjadamy leczo klnac trochu na budowniczych tej baaardzo zacisznej wiatki.
Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "

na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
Zły Marcin
obieżyświat
Posty: 864
Rejestracja: 19-07-2013 07:10
Lokalizacja: W-w

Re: Poszukiwania jaskin kolo Ołdrzychowic

Postautor: Zły Marcin » 15-02-2016 21:53

buba1 pisze:A na przeleczy Wilczej zjadamy leczo klnac trochu na budowniczych tej baaardzo zacisznej wiatki.


e, no czeeeemu, świetnie się sprawdza 8)
Liściopad '14
Obrazek

:o

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Re: Poszukiwania jaskin kolo Ołdrzychowic

Postautor: buba1 » 15-02-2016 22:00

Zły Marcin pisze:
buba1 pisze:A na przeleczy Wilczej zjadamy leczo klnac trochu na budowniczych tej baaardzo zacisznej wiatki.


e, no czemu, świetnie sie sprawdza 8)
Liściopad '14
Obrazek
:o


Lepsza taka niz zadna i fajno ze ma kominek! acz osobiscie wole jak wiata ma rowniez sciany. Bo inaczej trzeba zabierac do niej swoje wlasne: maj 2013

Obrazek

Obrazek
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 16-02-2016 14:39

"Jaskinia w kamieniołomie przy kapliczce" to mi się raczej z Rogóżką kojarzy, co prawda kapliczka zrujnowana a i "koło" dość duże

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4984
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 18-02-2016 13:04

wirek pisze:"Jaskinia w kamieniołomie przy kapliczce" to mi się raczej z Rogóżką kojarzy, co prawda kapliczka zrujnowana a i "koło" dość duże


Nie to nie miala byc Rogozka tylko na poludnie od stacji Oldrzychowice, na gorce, ale nie przy czarnym szlaku tylko troche na zachod od niego, blizej stacji. Na mapie mam tam znaczona kapliczke i jakies mini urwisko i to by sie mniej wiecej zgadzalo z tym co opowiadal nam poznany wiosna miejscowy. Pewnie kiedys poszukamy, zapewne nie znajdziemy ale sobie polazimy milym terenem.
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "



na wiecznych wagarach od zycia...