fajne to miejsce na biwaczek pod spodem
GEOSTRADA SUDECKA
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
Re: GEOSTRADA SUDECKA
Bobrowe Skały zawsze były tak odsłonięte i nie obrośnięte drzewami?
fajne to miejsce na biwaczek pod spodem
fajne to miejsce na biwaczek pod spodem
Re: GEOSTRADA SUDECKA
Przed wojną na pewno nie były zarośnięte. Jak było później, nie wiem, ale sądzę, że raczej były cały czas widokowe.
Miejsca na biwak jest rzeczywiście sporo.
Miejsca na biwak jest rzeczywiście sporo.
Re: GEOSTRADA SUDECKA
Trochę drzew wycięto około 5 lat temu, głównie po północno-zachodniej stronie grzędy skalnej. Nieco odsłoniło to skały, ale nie wpłynęło na walory widokowe.
Warto pamiętać, że przed wojną widok ze skał wspomagała niewielka wieżyczka, ustawiona na jednym z filarów skalnych. Wierzchołek tego charakterystycznego filaru, ze szczeliną w środku, w której wiodły schody, widać na Twoim trzecim zdjęciu od końca, za sosną w środku kadru. Na fotografii z końca XIX wieku wygląda on tak:

Później stojąca okrakiem nad szczeliną wieżyczka była nieco wyższa i składała się z kilku kondygnacji.
Niewiele śladów pozostało po tej konstrukcji. Da się na przykład dostrzec miejsca wycięcia podpór ze skały:

A to metalowa kotew utrzymująca wieżę lub schody, przytwierdzona do bocznej ściany:

Do wieżyczki prowadziły od gospody drugie, niezależne kamienne schody, istniejące do dzisiaj, lecz prowadzące donikąd.
Przedwojennych fotografii i widokówek Bobrowych Skał jest bardzo dużo, ale - co ciekawe - na żadnej nie widać, żeby zagospodarowany był wówczas obecny punkt widokowy. Trudno dostrzec zarówno barierki na najwyższej baszcie (zwanej dzisiaj przez wspinaczy Okrętem), jak i metalowe schody w szczelinie skalnej. Za to na wielu ilustracjach widać płotek, zagradzający przejście w miejscu, którędy obecnie wchodzi się na wierzchołek.
Do skał prowadzą dzisiaj szlaki z trzech kierunków: z Górzyńca, Kopańca i Latoniowa. Jednak najciekawsza jest nieoznakowana ścieżka z centrum Piastowa, którą przed wojną wiódł główny szlak na Bobrowe Skały:
.jpg)
Sam byłem ostatnio zaskoczony szerokością tej drogi. W dolnej części trasa jest niemal zupełnie zarośnięta i łatwo ją zgubić, ale w górnej zamienia się w szeroką "ceprostradę", której przebieg wytyczają ułożone po obu stronach głazy. Świetnie obrazuje nawet dzisiaj, jak dużą popularnością cieszyła się dawniej gospoda i skąd najczęściej wyruszano do niej na spacer. Zdjęcia nie do końca oddają szerokość tej drogi:


Drogowskaz zaznaczony na mapie stoi do dzisiaj, lecz jest kompletnie zarośnięty krzakami i łatwo go przeoczyć:

Takich drogowskazów zachowało się zresztą wokół Bobrowych Skał całkiem sporo, o jednym z nich przy zielonym szlaku do Górzyńca, z widocznym do dzisiaj rombem, pisałem przy innej okazji.
A jaka przyszłość czeka Bobrowe Skały? Można o niej poczytać i posłuchać tu:
http://www.strimeo.tv/film/odnowia-punk ... echowicach
Może to jest okazja, żeby odnowić zapomniany niemiecki szlak z Piastowa, który wydaje się być również dzisiaj najdogodniejszą trasą dojściową do punktu widokowego? Aż się prosi, żeby przedłużyć tędy kończący się na Bobrowych Skałach zielony szlak z Górzyńca.
Fotografia archiwalna: dolny-slask.org.pl
Warto pamiętać, że przed wojną widok ze skał wspomagała niewielka wieżyczka, ustawiona na jednym z filarów skalnych. Wierzchołek tego charakterystycznego filaru, ze szczeliną w środku, w której wiodły schody, widać na Twoim trzecim zdjęciu od końca, za sosną w środku kadru. Na fotografii z końca XIX wieku wygląda on tak:

Później stojąca okrakiem nad szczeliną wieżyczka była nieco wyższa i składała się z kilku kondygnacji.
Niewiele śladów pozostało po tej konstrukcji. Da się na przykład dostrzec miejsca wycięcia podpór ze skały:

A to metalowa kotew utrzymująca wieżę lub schody, przytwierdzona do bocznej ściany:

Do wieżyczki prowadziły od gospody drugie, niezależne kamienne schody, istniejące do dzisiaj, lecz prowadzące donikąd.
Przedwojennych fotografii i widokówek Bobrowych Skał jest bardzo dużo, ale - co ciekawe - na żadnej nie widać, żeby zagospodarowany był wówczas obecny punkt widokowy. Trudno dostrzec zarówno barierki na najwyższej baszcie (zwanej dzisiaj przez wspinaczy Okrętem), jak i metalowe schody w szczelinie skalnej. Za to na wielu ilustracjach widać płotek, zagradzający przejście w miejscu, którędy obecnie wchodzi się na wierzchołek.
Do skał prowadzą dzisiaj szlaki z trzech kierunków: z Górzyńca, Kopańca i Latoniowa. Jednak najciekawsza jest nieoznakowana ścieżka z centrum Piastowa, którą przed wojną wiódł główny szlak na Bobrowe Skały:
.jpg)
Sam byłem ostatnio zaskoczony szerokością tej drogi. W dolnej części trasa jest niemal zupełnie zarośnięta i łatwo ją zgubić, ale w górnej zamienia się w szeroką "ceprostradę", której przebieg wytyczają ułożone po obu stronach głazy. Świetnie obrazuje nawet dzisiaj, jak dużą popularnością cieszyła się dawniej gospoda i skąd najczęściej wyruszano do niej na spacer. Zdjęcia nie do końca oddają szerokość tej drogi:


Drogowskaz zaznaczony na mapie stoi do dzisiaj, lecz jest kompletnie zarośnięty krzakami i łatwo go przeoczyć:

Takich drogowskazów zachowało się zresztą wokół Bobrowych Skał całkiem sporo, o jednym z nich przy zielonym szlaku do Górzyńca, z widocznym do dzisiaj rombem, pisałem przy innej okazji.
A jaka przyszłość czeka Bobrowe Skały? Można o niej poczytać i posłuchać tu:
http://www.strimeo.tv/film/odnowia-punk ... echowicach
Może to jest okazja, żeby odnowić zapomniany niemiecki szlak z Piastowa, który wydaje się być również dzisiaj najdogodniejszą trasą dojściową do punktu widokowego? Aż się prosi, żeby przedłużyć tędy kończący się na Bobrowych Skałach zielony szlak z Górzyńca.
Fotografia archiwalna: dolny-slask.org.pl
Re: GEOSTRADA SUDECKA
Hamzburk, właściwie spodziewałem się twojej odpowiedzi na pytanie zadane przez Marcina. Bardzo ciekawe informacje.
Zastanawiam się jaką koncepcję zagospodarowania Bobrowych Skał przyjmą władze Piechowic. W przypadku Michałowic może coś zrobią na Kociołkach (?), bo Złoty Widok jest w zasadzie widokowy.
Zastanawiam się jaką koncepcję zagospodarowania Bobrowych Skał przyjmą władze Piechowic. W przypadku Michałowic może coś zrobią na Kociołkach (?), bo Złoty Widok jest w zasadzie widokowy.
- Zły Marcin
- obieżyświat
- Posty: 864
- Rejestracja: 19-07-2013 07:10
- Lokalizacja: W-w
Re: GEOSTRADA SUDECKA
Bo mi na zdjęciach Włodarza właśnie wyglądało na przekarczowane, specjalnie odsłonięte dlatego zapytałem (nie jest to jak wiemy powszechna praktyka w przypadku starych punktów widokowych).
Aleja z Piastowa na zdjęciach Hazmburka rewelacyjnie klimatyczna.
Aleja z Piastowa na zdjęciach Hazmburka rewelacyjnie klimatyczna.
Re: GEOSTRADA SUDECKA
Wydaje mi się, że Bobrowe Skały - przeciwnie - zaczynają zarastać samosiejkami. Warto porównać zdjęcia Włodarza z moimi sprzed 5 lat (świeżo po wycince i oczyszczeniu terenu):


Od razu uspokoję, że widoki z Bobrowych Skał, od kiedy pamiętam, zawsze były mniej więcej takie same.
Na Kociołkach, z tego co słyszałem, nie planuje się żadnych prac. Trochę drzew wycięto na właściwym Złotym Widoku (pomiędzy Kociołkami a kamieniołomem) kilka lat temu, ponadto uzupełniono "małą architekturę" (typu ławki, tablice informacyjne, odbudowa schodków, wykonanie znakowania kierującego do jaskiń itd.). Jeśli chodzi o planowane do odnowienia punkty widokowe na terenie Szklarskiej Poręby i Piechowic, to na podstawie doniesień medialnych mam wrażenie, że będą one tylko skromnym dodatkiem do gminnych inwestycji, takich jak budowa nowego parkingu, remont ulicy czy wykonanie chodnika, na które faktycznie pójdą wyszarpane od Unii w tym projekcie pieniądze. Poza tym bardziej by mnie ucieszyło, gdyby prace dotyczyły dawnych punktów widokowych, które rzeczywiście wymagają odtworzenia widoków. Z wszystkich planowanych miejsc takimi są tylko Zbójeckie Skały w dolnej Szklarskiej Porębie. Z drugiej strony dobrze by było jednak trochę ucywilizować (wiem, strasznie brzydkie słowo dla niektórych) te dzikie punkty widokowe, choć minusem pewnie będzie, że napędzi to w te miejsca "niedzielnych turystów".
Jak dla mnie, są atrakcyjniejsze punkty widokowe w okolicy Bobrowych Skał od samych skał. Na przykład rozległe, bezleśne zrównanie Bukowej pomiędzy Zimną Przełęczą a Wojcieszycami, przez które prowadzi bardzo malowniczy, a niedoceniany niebieski szlak (niestety, obecnie już zmienioną, mniej widokową trasą):




Albo łączka nad Piastowem, z której - w przeciwieństwie do Bobrowych Skał - widać też bliższe plany, m.in. Piechowice w całej rozciągłości:

I przejeżdżające przez nie pociągi:

Tych miejsc na szczęście nikt nie planuje rewitalizować.


Od razu uspokoję, że widoki z Bobrowych Skał, od kiedy pamiętam, zawsze były mniej więcej takie same.
Na Kociołkach, z tego co słyszałem, nie planuje się żadnych prac. Trochę drzew wycięto na właściwym Złotym Widoku (pomiędzy Kociołkami a kamieniołomem) kilka lat temu, ponadto uzupełniono "małą architekturę" (typu ławki, tablice informacyjne, odbudowa schodków, wykonanie znakowania kierującego do jaskiń itd.). Jeśli chodzi o planowane do odnowienia punkty widokowe na terenie Szklarskiej Poręby i Piechowic, to na podstawie doniesień medialnych mam wrażenie, że będą one tylko skromnym dodatkiem do gminnych inwestycji, takich jak budowa nowego parkingu, remont ulicy czy wykonanie chodnika, na które faktycznie pójdą wyszarpane od Unii w tym projekcie pieniądze. Poza tym bardziej by mnie ucieszyło, gdyby prace dotyczyły dawnych punktów widokowych, które rzeczywiście wymagają odtworzenia widoków. Z wszystkich planowanych miejsc takimi są tylko Zbójeckie Skały w dolnej Szklarskiej Porębie. Z drugiej strony dobrze by było jednak trochę ucywilizować (wiem, strasznie brzydkie słowo dla niektórych) te dzikie punkty widokowe, choć minusem pewnie będzie, że napędzi to w te miejsca "niedzielnych turystów".
Jak dla mnie, są atrakcyjniejsze punkty widokowe w okolicy Bobrowych Skał od samych skał. Na przykład rozległe, bezleśne zrównanie Bukowej pomiędzy Zimną Przełęczą a Wojcieszycami, przez które prowadzi bardzo malowniczy, a niedoceniany niebieski szlak (niestety, obecnie już zmienioną, mniej widokową trasą):




Albo łączka nad Piastowem, z której - w przeciwieństwie do Bobrowych Skał - widać też bliższe plany, m.in. Piechowice w całej rozciągłości:

I przejeżdżające przez nie pociągi:

Tych miejsc na szczęście nikt nie planuje rewitalizować.
Re: GEOSTRADA SUDECKA
20.08.2010r Izerskie Garby - kopalnia Stanisław
Szklarska Poręba -> Rozdroże pod Wysokim Kamieniem -> Wysoki Kamień -> Rozdroże pod Zwaliskiem -> kopalnia kwarcu "Stanisław" (Izerskie Garby) -> Wysoka Kopa -> Szklarska Droga -> bez szlaku, Szklarska Poręba
https://mapy.cz/s/v4F2
Kopalnię kwarcu na Izerskich Garbach odwiedziliśmy po drodze na Wysoką Kopę, zdobywaną w ramach KGP. Rozpoczęliśmy wędrowanie czerwonym szlakiem w Szklarskiej, przeszliśmy Kozią Górkę i w okolicach osiedla Podgórze ładnie pokazały się nam Góry Kaczawskie i Góry Sokole.

Potem przez jakiś czas droga prowadzi lasem i widoki pojawiają się praktycznie dopiero na Wysokim Kamieniu.

Grzbiet Karkonoszy jest stąd doskonale widoczny.

Równiny za Grzbietem Kamienickim też dobrze widać.

My idziemy w kierunku Izerskich Garbów. Całkiem z prawej - Stóg Izerski.

Po drodze mamy Zwalisko, też niezły punkt widokowy. Tak widać stąd Wysoki Kamień.

A tak Karkonosze.

I jeszce Jeszczed.

Następnie docieramy do kopalni.



Wierzchołek Wysokiej Kopy tak wtedy był zaznaczony.

Wracamy czerwonym szlakiem. Mamy widok na Wysoki Kamień.

Odcinek szlaku czerwonego omijający kopalnię to jakaś porażka. Dochodzimy nim do Szklarskiej Drogi a dalej idziemy nieoznaczoną leśną drogą. Przy tej drodze zlokalizowany jest dawny magazyn materiałów wybuchowych dla kopalni. Pomieszczenia magazynu otoczone były wałem ziemnym, teren ogodzono. Przy wejściu - stróżówka.

Przejście w obwałowaniu na teren magazynu.

Pomieszczenia magazynowe.


Dalej przechodzimy na szlak niebieski, którym docieramy do Szklarskiej.
Szklarska Poręba -> Rozdroże pod Wysokim Kamieniem -> Wysoki Kamień -> Rozdroże pod Zwaliskiem -> kopalnia kwarcu "Stanisław" (Izerskie Garby) -> Wysoka Kopa -> Szklarska Droga -> bez szlaku, Szklarska Poręba
https://mapy.cz/s/v4F2
Kopalnię kwarcu na Izerskich Garbach odwiedziliśmy po drodze na Wysoką Kopę, zdobywaną w ramach KGP. Rozpoczęliśmy wędrowanie czerwonym szlakiem w Szklarskiej, przeszliśmy Kozią Górkę i w okolicach osiedla Podgórze ładnie pokazały się nam Góry Kaczawskie i Góry Sokole.

Potem przez jakiś czas droga prowadzi lasem i widoki pojawiają się praktycznie dopiero na Wysokim Kamieniu.

Grzbiet Karkonoszy jest stąd doskonale widoczny.

Równiny za Grzbietem Kamienickim też dobrze widać.

My idziemy w kierunku Izerskich Garbów. Całkiem z prawej - Stóg Izerski.

Po drodze mamy Zwalisko, też niezły punkt widokowy. Tak widać stąd Wysoki Kamień.

A tak Karkonosze.

I jeszce Jeszczed.

Następnie docieramy do kopalni.



Wierzchołek Wysokiej Kopy tak wtedy był zaznaczony.

Wracamy czerwonym szlakiem. Mamy widok na Wysoki Kamień.

Odcinek szlaku czerwonego omijający kopalnię to jakaś porażka. Dochodzimy nim do Szklarskiej Drogi a dalej idziemy nieoznaczoną leśną drogą. Przy tej drodze zlokalizowany jest dawny magazyn materiałów wybuchowych dla kopalni. Pomieszczenia magazynu otoczone były wałem ziemnym, teren ogodzono. Przy wejściu - stróżówka.

Przejście w obwałowaniu na teren magazynu.

Pomieszczenia magazynowe.


Dalej przechodzimy na szlak niebieski, którym docieramy do Szklarskiej.
Re: GEOSTRADA SUDECKA
11.05.2014r - Szklarska Poręba - Krzywe Baszty, Krucze Skały, Sowie Skały, Zbójeckie Skały, sztolnie pirytu, Zakręt Śmierci, Skałka Teściowej
Trasa na mapie:
https://mapy.cz/s/vad4
Ten dzień postanowiłem przeznaczyć na spacer po Szklarskiej Porębie, żeby zobaczyć kilka opisywanych przez Geostradę miejsc.
Krzywe Baszty


Krucze Skały


Sowie Skały


Wlastimilówkę czyli dom Wlastimila Hofmana

Grób Karkonosza

Złoty Widok

Chybotek

Zbójeckie Skały


Dawne kopalnie pirytu


Zakręt Śmierci


Skałkę Teściowej


Trasa na mapie:
https://mapy.cz/s/vad4
Ten dzień postanowiłem przeznaczyć na spacer po Szklarskiej Porębie, żeby zobaczyć kilka opisywanych przez Geostradę miejsc.
Krzywe Baszty


Krucze Skały


Sowie Skały


Wlastimilówkę czyli dom Wlastimila Hofmana

Grób Karkonosza

Złoty Widok

Chybotek

Zbójeckie Skały


Dawne kopalnie pirytu


Zakręt Śmierci


Skałkę Teściowej


Re: GEOSTRADA SUDECKA
05.03.2016r Michałowice - Kociołki, Złoty Widok
Na mapie:
https://mapy.cz/s/uc0O
Weekend 4-6 marca spędziliśmy w Szklarskiej Porębie. W planach było piątkowe znalezienie fajnego noclegu, sobotni wypad do Jizerki i niedzielny do Krobicy. Umknął nam jednak fakt, że w tych dniach rozgrywany był Bieg Piastów i mnóstwo ludzi zjechało do Szklarskiej.
"Tak! To nam wskazuje na to ..., że życie stawia przed nami ciągle coś nowego. I to jest raz. A po drugie! Musimy mieć jednak różne warianty. I to jest dwa! I dlatego proponuję wariant następujący"... znajdujemy jakikolwiek nocleg. No i znaleźliśmy, i nie był nawet taki zły, ale.... śniadanie podawali dopiero od dziewiątej. Nie chcieliśmy wyjeżdżać na głodniaka i bez porannej kawy, i poczekaliśmy. W rezultacie w Horni Polubny, gdzie rozpoczyna się droga do Jizerki byliśmy po dziesiątej a na drodze stał szlaban pilnowany przez policjanta. Jizerka była zamknięta.
"Tak! To nam wskazuje na to ..., że życie stawia przed nami ciągle coś nowego. I to jest raz. A po drugie! Musimy mieć jednak różne warianty. I to jest dwa! I dlatego proponuję wariant następujący"...wracamy do Szklarskiej i idziemy na Kociołki i Złoty Widok. I tak zrobiliśmy. Właściwie dojechaliśmy do Piechowic, na parking w pobliżu hotelu "Las". Stąd kawałek asfaltem do mostu przez Kamienicę. W lesie, ścieżką wzdłuż rzeki biegną szlaki zielony i niebieski. Ruszyliśmy zielonym, który odbija w dolinę potoku Rudnik. W kilku miejscach można dostrzec grupy skalne. Oto jedna z nich.

Idąc dalej docieramy do Michałowic. W oko wpada mi całkiem ładny domek.

Z bardzo ładnym widokiem.

W okolicach skrzyżowania kilku dróg skręcamy w lewo, w leśną drogę prowadzącą na Złoty Widok. Przy drodze kamień z wykutą tablicą i napisem.

Kawałek dalej jesteśmy przy kulminacji Drewniaka (672 m).

Bardzo blisko stąd do grupy skalnej Kociołki.



Gdy zejdzie się troszkę niżej można odnaleźć jaskinię, jedną z dłuższych w Karkonoszach.


Kawałek dalej napotykamy punkt widokowy Złoty Widok.
Widać z niego m.in. Szrenicę.


Jest też widok na Czarną Górę, na której stokach znajduje się Zakręt Śmierci i dalej położony Wysoki Kamień.

Złoty Widok oferuje fajną panoramę na Karkonosze.

Śnieżne Kotły.

Położony w pobliżu dawny kamieniołom granitu jest też dobrym punktem widokowym.

Znów przyglądamy się Karkonoszom.

I Śnieżnym Kotłom.

Z kamieniołomu wracamy leśną drogą do krzyżówki ze szlakiem zielonym a następnie dalej do Doliny Czarnej Płóczki, która prowadzi wprost do mostu na rzece Kamiennej (gdzie rozpoczynaliśmy wycieczkę).
Przed mostem skręcamy jednak w lewo i szlakiem nieb. i ziel. docieramy do kasy KPN i idziemy zobaczyć Wodospad Szklarki.

Asfaltem wracamy do parkingu. Jedziemy do Szklarskiej, znajdujemy fajny nocleg i planujemy dzień następny. Rano pogoda jest do bani, co w oczywisty sposób potwierdza tezę, "że życie stawia przed nami ciągle coś nowego".
Docieramy co prawda, zgodnie z planem, do Jizerki, ale na miejscu okazuje się, że tak mocno pada śnieg, że świata bożego nie widać. Dajemy sobie spokój z włóczeniem się w zadymce i postanawiamy wracać. Po drodze zahaczamy o Kowary i zwiedzamy byłą kopalnię uranu - trasę turystyczną Sztolnie Kowary.
Jedna ze sztolni.

A tej sztolni nie pokazali nam z bliska, ciekawe dlaczego? No i dlaczego tak ładnie zabudowana?

Podziemny magazyn materiałów wybuchowych.

Ekspozycja minerałów. W głębi skamieniały włodarz opatrzony stosowną plakietką.

A tu musiało być jakieś super wysokie promieniowanie.

Na mapie:
https://mapy.cz/s/uc0O
Weekend 4-6 marca spędziliśmy w Szklarskiej Porębie. W planach było piątkowe znalezienie fajnego noclegu, sobotni wypad do Jizerki i niedzielny do Krobicy. Umknął nam jednak fakt, że w tych dniach rozgrywany był Bieg Piastów i mnóstwo ludzi zjechało do Szklarskiej.
"Tak! To nam wskazuje na to ..., że życie stawia przed nami ciągle coś nowego. I to jest raz. A po drugie! Musimy mieć jednak różne warianty. I to jest dwa! I dlatego proponuję wariant następujący"... znajdujemy jakikolwiek nocleg. No i znaleźliśmy, i nie był nawet taki zły, ale.... śniadanie podawali dopiero od dziewiątej. Nie chcieliśmy wyjeżdżać na głodniaka i bez porannej kawy, i poczekaliśmy. W rezultacie w Horni Polubny, gdzie rozpoczyna się droga do Jizerki byliśmy po dziesiątej a na drodze stał szlaban pilnowany przez policjanta. Jizerka była zamknięta.
"Tak! To nam wskazuje na to ..., że życie stawia przed nami ciągle coś nowego. I to jest raz. A po drugie! Musimy mieć jednak różne warianty. I to jest dwa! I dlatego proponuję wariant następujący"...wracamy do Szklarskiej i idziemy na Kociołki i Złoty Widok. I tak zrobiliśmy. Właściwie dojechaliśmy do Piechowic, na parking w pobliżu hotelu "Las". Stąd kawałek asfaltem do mostu przez Kamienicę. W lesie, ścieżką wzdłuż rzeki biegną szlaki zielony i niebieski. Ruszyliśmy zielonym, który odbija w dolinę potoku Rudnik. W kilku miejscach można dostrzec grupy skalne. Oto jedna z nich.

Idąc dalej docieramy do Michałowic. W oko wpada mi całkiem ładny domek.

Z bardzo ładnym widokiem.

W okolicach skrzyżowania kilku dróg skręcamy w lewo, w leśną drogę prowadzącą na Złoty Widok. Przy drodze kamień z wykutą tablicą i napisem.

Kawałek dalej jesteśmy przy kulminacji Drewniaka (672 m).

Bardzo blisko stąd do grupy skalnej Kociołki.



Gdy zejdzie się troszkę niżej można odnaleźć jaskinię, jedną z dłuższych w Karkonoszach.


Kawałek dalej napotykamy punkt widokowy Złoty Widok.
Widać z niego m.in. Szrenicę.


Jest też widok na Czarną Górę, na której stokach znajduje się Zakręt Śmierci i dalej położony Wysoki Kamień.

Złoty Widok oferuje fajną panoramę na Karkonosze.

Śnieżne Kotły.

Położony w pobliżu dawny kamieniołom granitu jest też dobrym punktem widokowym.

Znów przyglądamy się Karkonoszom.

I Śnieżnym Kotłom.

Z kamieniołomu wracamy leśną drogą do krzyżówki ze szlakiem zielonym a następnie dalej do Doliny Czarnej Płóczki, która prowadzi wprost do mostu na rzece Kamiennej (gdzie rozpoczynaliśmy wycieczkę).
Przed mostem skręcamy jednak w lewo i szlakiem nieb. i ziel. docieramy do kasy KPN i idziemy zobaczyć Wodospad Szklarki.

Asfaltem wracamy do parkingu. Jedziemy do Szklarskiej, znajdujemy fajny nocleg i planujemy dzień następny. Rano pogoda jest do bani, co w oczywisty sposób potwierdza tezę, "że życie stawia przed nami ciągle coś nowego".
Docieramy co prawda, zgodnie z planem, do Jizerki, ale na miejscu okazuje się, że tak mocno pada śnieg, że świata bożego nie widać. Dajemy sobie spokój z włóczeniem się w zadymce i postanawiamy wracać. Po drodze zahaczamy o Kowary i zwiedzamy byłą kopalnię uranu - trasę turystyczną Sztolnie Kowary.
Jedna ze sztolni.

A tej sztolni nie pokazali nam z bliska, ciekawe dlaczego? No i dlaczego tak ładnie zabudowana?

Podziemny magazyn materiałów wybuchowych.

Ekspozycja minerałów. W głębi skamieniały włodarz opatrzony stosowną plakietką.

A tu musiało być jakieś super wysokie promieniowanie.

Re: GEOSTRADA SUDECKA
włodarz pisze:Buduje się też dom w tradycyjnym łużyckim stylu. Normalnie szok.
Wracając jeszcze na chwilę do Twojej wycieczki Grzbietem Kamienickim... Tak ten dom wyglądał wczoraj:



Rzeczywiście robi wrażenie, tym bardziej że nie jest to odnowiony stary dom przysłupowy, tylko - tak jak napisałeś - budynek wzniesiony zupełnie od zera. Na Google Street View w tym miejscu znajduje się "śmierdząca łąka".
A to, co uchwyciłeś kilkaset metrów wcześniej, to jest... obserwatorium astronomiczne, które ktoś sobie wybudował w najwyższym punkcie Kopańca:
włodarz pisze:Wchodzę do górnej części wsi Kopaniec. Widać ruiny starej zabudowy. Ale są i budowle współczesne. Np. taka:
Re: GEOSTRADA SUDECKA
Rzeczywiście robi wrażenie, tym bardziej że nie jest to odnowiony stary dom przysłupowy, tylko - tak jak napisałeś - budynek wzniesiony zupełnie od zera.
Szkoda, że tak mało budynków w tym stylu powstaje w tamtym rejonie. Ale może ktoś weźmie przykład...
Co do obserwatorium astronomicznego to celowo nie napisałem co to jest. Liczyłem, że wiele osób zwróci na ten szczegół uwagę. A zrobiłeś to dopiero Ty. Może nie zauważyli a może spowszedniał im widok wiejskich obserwatoriów astronomicznych.
Re: GEOSTRADA SUDECKA
Większe wrażenie robi z góry, na zdjęciach satelitarnych.
BTW, wyjście w zimie po bułki musi wyglądać niczym wyprawa z książek J. Londona.
BTW, wyjście w zimie po bułki musi wyglądać niczym wyprawa z książek J. Londona.
Re: GEOSTRADA SUDECKA
07.03.15r. - POGÓRZE IZERSKIE: Jelenia Góra: Wzgórze Krzywoustego -> Perła Zachodu -> Siedlęcin - wieża książęca
-> elektrownia Bobrowice -> Perła zachodu -> Wzgórze Krzywoustego
Trasa na mapie:
https://mapy.cz/s/vhCm
Na Wzgórze Krzywoustego najbliżej nam było z alei Bolesława Krzywoustego. Jesteśmy w mieście a krajobraz sielski. Rzeka Kamienna płynie sobie leniwie.

Na szczycie wzgórza stoi wieża widokowa z 1911r zwana Grzybkiem. W 2009r została odnowiona i całkiem fajnie wygląda.

Widoki mamy zamglone więc ruszamy czym prędzej zielonym szlakiem, głównie lasem. Czasem pojawi się jakiś widok, tu chyba, w oddali, Wysoki Kamień.

A tu wzgórze Wapienna nad Siedlęcinem.

W miejscu połączenia szlaku zielonego z żółtym znajduje się elektrownia Bobrowice II. Obok niej wybudowano postumenty, na których eksponowane będą zabytkowe maszyny elektryczne.

Na razie leżą jeszcze pod plandekami przy budynku elektrowni.

Niedaleko elektrowni znajduje się obiekt PTTK "Perła Zachodu".


Przy obiekcie stoi most, którym można było przejść na drugą stronę jeziora.

Idziemy w kierunku zapory na J.Modrym.

A dalej do Siedlęcina. Chcemy zobaczyć Wieżę Książęcą, zabytek z xIV w.
Wieża Książęca w Siedlęcinie.

W środku brak jest wyposażenia, ekspozycji.


Ale są freski, unikat w skali europejskiej.


Siedlęcin z wieży wygląda tak.

Później oglądamy kościoły z bliska a następnie wracamy w kierunku zapory. Okrążamy wzniesienie Wieżyca, leżące na prawym brzegu Bobru i wychodzimy na brzeg jeziora w rejonie Końca Świata. Elektrownia o krok.

Idziemy wzdłuż brzegu.
Jezioro Modre - czeka na wodę z Karkonoszy.

Perła Zachodu tak stąd wygląda.

Do Jeleniej Góry wracamy drogą wzdłóż Bobru (Borowym Jarem).
Borowy Jar - stopień wodny.

U wylotu doliny przechodzimy pod wiaduktem kolejowym.

I idziemy jeszce raz na Grzybek.

Tym razem widoczność jest zdecydowanie lepsza.
Góry Kaczawskie.

Rudawy Janowickie.

Karkonosze.

-> elektrownia Bobrowice -> Perła zachodu -> Wzgórze Krzywoustego
Trasa na mapie:
https://mapy.cz/s/vhCm
Na Wzgórze Krzywoustego najbliżej nam było z alei Bolesława Krzywoustego. Jesteśmy w mieście a krajobraz sielski. Rzeka Kamienna płynie sobie leniwie.

Na szczycie wzgórza stoi wieża widokowa z 1911r zwana Grzybkiem. W 2009r została odnowiona i całkiem fajnie wygląda.

Widoki mamy zamglone więc ruszamy czym prędzej zielonym szlakiem, głównie lasem. Czasem pojawi się jakiś widok, tu chyba, w oddali, Wysoki Kamień.

A tu wzgórze Wapienna nad Siedlęcinem.

W miejscu połączenia szlaku zielonego z żółtym znajduje się elektrownia Bobrowice II. Obok niej wybudowano postumenty, na których eksponowane będą zabytkowe maszyny elektryczne.

Na razie leżą jeszcze pod plandekami przy budynku elektrowni.

Niedaleko elektrowni znajduje się obiekt PTTK "Perła Zachodu".


Przy obiekcie stoi most, którym można było przejść na drugą stronę jeziora.

Idziemy w kierunku zapory na J.Modrym.

A dalej do Siedlęcina. Chcemy zobaczyć Wieżę Książęcą, zabytek z xIV w.
Wieża Książęca w Siedlęcinie.

W środku brak jest wyposażenia, ekspozycji.


Ale są freski, unikat w skali europejskiej.


Siedlęcin z wieży wygląda tak.

Później oglądamy kościoły z bliska a następnie wracamy w kierunku zapory. Okrążamy wzniesienie Wieżyca, leżące na prawym brzegu Bobru i wychodzimy na brzeg jeziora w rejonie Końca Świata. Elektrownia o krok.

Idziemy wzdłuż brzegu.
Jezioro Modre - czeka na wodę z Karkonoszy.

Perła Zachodu tak stąd wygląda.

Do Jeleniej Góry wracamy drogą wzdłóż Bobru (Borowym Jarem).
Borowy Jar - stopień wodny.

U wylotu doliny przechodzimy pod wiaduktem kolejowym.

I idziemy jeszce raz na Grzybek.

Tym razem widoczność jest zdecydowanie lepsza.
Góry Kaczawskie.

Rudawy Janowickie.

Karkonosze.

Re: GEOSTRADA SUDECKA
włodarz pisze:W środku brak jest wyposażenia, ekspozycji.
Jeszcze parę lat temu była tam wystawa ówczesnej odzieży:
(relacja z wyprawy GSS, u dołu strony)
Re: GEOSTRADA SUDECKA
25.04.15r. - POGÓRZE IZERSKIE: Siedlęcin -> J.Wrzeszczyńskie -> Kapitański Mostek -> Pokrzywnik ->
Dziki Wąwóz -> Pilchowice, zapora -> Siedlęcin
Trasa na mapie:
https://mapy.cz/s/w0qW
Kolejny raz zjawiamy się w Siedlęcinie. Najpierw w okolicach zapory na Jeziorze Modrym. Chcemy zobaczyć marmity, które tu się znajdują. Niestety okazuje się, że są na terenie elektrowni a tam wstęp wzbroniony.
Zapora na J. Modrym - gdzieś tu są marmity.

Zostawiamy więc auto w pobliżu wieży i ruszamy w stronę Jeziora Wrzeszczyńskiego. Widok na Siedlęcin.

Jezioro jest bardzo wąskie. Brzegiem prowadzi droga i wytyczony jest szlak turystyczny.

Przez jedno z nielicznych odgałęzień jeziora kiedyś przerzucony był most. Pozostały tylko przyczółki i filar.

Idąc dalej docieramy do zapory.

Dawniej w jej pobliżu istniał most. Pozostały tylko przyczółki.

Droga prowadzi nas wzdłuż Bobru. Napotykamy ciekawe ruiny.


Potem szlak prowadzi nas nad rzekę Kamienicę. Przekraczamy ją takim starym mostkiem.

Wdrapujemy się na wzniesienie by zobaczyć skałki i punkt widokowy Kapitański Mostek.
Kapitański Mostek.


Widać stąd Śnieżkę.

Idziemy grzbietem by dotrzeć do żółtego szlaku. Wychodzimy z lasu i mamy widok na G.Kaczawskie

Góry Izerskie

Rudawy Janowickie

Szlak doprowadza nas do Pokrzywnika.Teraz zmieniamy szlak na zielony i schodzimy do Dzikiego Wąwozu.



Dziki Wodospad w Dzikim Wąwozie.


Wychodzimy z wąwozu i jesteśmy w Pilchowicach.

Docieramy do zapory na Jeziorze Pilchowickim.

Zapora na J. Pilchowickim.

Następnie kierujemy się na stację Pilchowice-Zapora.

Teraz trzeba jakoś dotrzeć do Siedlęcina. Robimy sobie skrót.

Z torowiska przed Siedlęcinem mamy widok na Karkonosze.

Kończymy wycieczkę przy Wieży Książęcej.

Dziki Wąwóz -> Pilchowice, zapora -> Siedlęcin
Trasa na mapie:
https://mapy.cz/s/w0qW
Kolejny raz zjawiamy się w Siedlęcinie. Najpierw w okolicach zapory na Jeziorze Modrym. Chcemy zobaczyć marmity, które tu się znajdują. Niestety okazuje się, że są na terenie elektrowni a tam wstęp wzbroniony.
Zapora na J. Modrym - gdzieś tu są marmity.

Zostawiamy więc auto w pobliżu wieży i ruszamy w stronę Jeziora Wrzeszczyńskiego. Widok na Siedlęcin.

Jezioro jest bardzo wąskie. Brzegiem prowadzi droga i wytyczony jest szlak turystyczny.

Przez jedno z nielicznych odgałęzień jeziora kiedyś przerzucony był most. Pozostały tylko przyczółki i filar.

Idąc dalej docieramy do zapory.

Dawniej w jej pobliżu istniał most. Pozostały tylko przyczółki.

Droga prowadzi nas wzdłuż Bobru. Napotykamy ciekawe ruiny.


Potem szlak prowadzi nas nad rzekę Kamienicę. Przekraczamy ją takim starym mostkiem.

Wdrapujemy się na wzniesienie by zobaczyć skałki i punkt widokowy Kapitański Mostek.
Kapitański Mostek.


Widać stąd Śnieżkę.

Idziemy grzbietem by dotrzeć do żółtego szlaku. Wychodzimy z lasu i mamy widok na G.Kaczawskie

Góry Izerskie

Rudawy Janowickie

Szlak doprowadza nas do Pokrzywnika.Teraz zmieniamy szlak na zielony i schodzimy do Dzikiego Wąwozu.



Dziki Wodospad w Dzikim Wąwozie.


Wychodzimy z wąwozu i jesteśmy w Pilchowicach.

Docieramy do zapory na Jeziorze Pilchowickim.

Zapora na J. Pilchowickim.

Następnie kierujemy się na stację Pilchowice-Zapora.

Teraz trzeba jakoś dotrzeć do Siedlęcina. Robimy sobie skrót.

Z torowiska przed Siedlęcinem mamy widok na Karkonosze.

Kończymy wycieczkę przy Wieży Książęcej.


