Byłem dzisiaj w Górach Sowich.
fajne miejsce na namiocik tam kolo tych ruin schroniska! przynajmniej ze zdjecia tak wyglada...
"ujrzałam kiedys o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną.. cała reszta jest wynikiem , że ją wybrałam"
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
http://picasaweb.google.pl/topeerz (biedronka.buba, osiolek.widmo)
http://www.biedronka-buba.fotosik.pl
Generalnie zakaz biwakowania w parku krajobrazowym może być ustanowiony w statucie parku (rozporządzeniu wojewody). Nie wiem, jak jest w przypadku PK Gór Sowich - trzeba by poszperać
.
Jednakże w każdym lesie obowiązuje ograniczenie biwakowania do miejsc wyznaczonych przez właściciela lasu lub nadleśniczego.
Jednakże w każdym lesie obowiązuje ograniczenie biwakowania do miejsc wyznaczonych przez właściciela lasu lub nadleśniczego.
a jak jest z namiotami?
jak jedziecie w dwie osoby to nie potrzeba brać -> zawsze można się kimnąć w wiatach, także przy nich są ślady po ogniskach, tylko weźcie sporo wody, żeby je dobrze zagasić.
Ogólnie z namiotami - jak wszędzie - jeżeli raniutko się zwiniesz i nie zostawisz po sobie syfa, to powinno być OK

ooo, widzę nowe ławki :D
przełęcz Jugowska jest specyficznym miejscem:
jest znane z ładnych widoków i bardzo łatwo tam dojechać samochodem....
Zupełnie co innego to wiaty na polankach Bielawskiej czy Wigancickiej.
Tam powinno być pusto.
Są jeszcze wiaty na Kalenicy (raczej popularna sądząc po ilości syfu tam zostawianego) i na przełęczy Woliborskiej, gdzie co prawda łatwo dojechać, ale miejsce jest na tyle nieatrakcyjne, że także powinno tam być pusto.
przełęcz Jugowska jest specyficznym miejscem:
jest znane z ładnych widoków i bardzo łatwo tam dojechać samochodem....
Zupełnie co innego to wiaty na polankach Bielawskiej czy Wigancickiej.
Tam powinno być pusto.
Są jeszcze wiaty na Kalenicy (raczej popularna sądząc po ilości syfu tam zostawianego) i na przełęczy Woliborskiej, gdzie co prawda łatwo dojechać, ale miejsce jest na tyle nieatrakcyjne, że także powinno tam być pusto.

witam wrzucam pare fotek z mojej wycieczki z gor sowich i nietylko oto link http://baczek22.fotosik.pl/albumy/255372.html
Wię zaczołem w bielawie kierując sie na 3 buki (zielonym szlakiem),potem na bielawska polanke nieoznakowana droga,czerwonym szlakiem na kalenice i dalej na zimną polanke i do zygmuntówki (nocleg).Rano udałem sie na przełecz jugowska i i czerwonym szlakiem przez kozie siodło na wielką sowe.dalej niebieskim szlakiem na przełecz walimską i do samego walimia (drobne zakupy)omijając kopalnie srebra niewiem jak ! potem przejscie do sztolni w walimiu(raisse) miastem ,dalej czarnym szlakiem na osówke i tam nocleg obok parkingu(teren prywatne)ale cuz trza było sie przespac.nastepnego dnia czarnym szlakiem do głuszycy i transport nyską do głuszycy górnej ,dalej żółtym szlakiem do przejscia granicznego(zupełnie pusto,nikogo niebyło) ,wyjscie w janovickach i łapanie stopa (trudne zadanie jesli 1 samochud jezdzi tamtendy na 30 minut:(ale jakos złapalismi i szybki transfer do broumova,(zakupy degustowanie piwa i inych trunków:),dalej na stacje pkp i pociągiem do teplic nad metuji za 20 koron,dojscie do pola namiotowego(za namiot170 koron)biwakowanie przez 3 dni i zwiedzanie skał oraz barów:)kturych w teplicach za duzo niema .nastepnie udanie sie na pkp w teplicach i dojazd do mezimesti i przekroczenie granicy.w mieruszowie dojaz do wałbrzycha i do zagórza ślaskiego ,(noclek w wodnik albo cos takiego straszna dziurai drogo 20 zł za osobe i do tego dmki tak wilgotne ze nietrzeba muwic jak ładnie pachniały ciuchy),rano zwiedzanie zamku grodno a potem dojazd do świdnicy i dalej wrocław i kierunek dom!
