Zaczynamy od Cernej Hory (jeśli się nie mylę) - i gnamy tak, by wyjazd zakończyć jak najbliżej granicy z PL.
Niestety, drugi samochód (pozaforumowy) tym razem nie jedzie, a mój wóz będzie załadowany na full (Mariomar, Wlkp, moja lepsza połowa i ja - do zbierania mandatów na autostradzie). Wyprawa na jeden samochód oznacza również zdobywanie dominant - zamiast przejścia liniowego :-/.
Taja, Hoffi, tym razem kampanię wrześniową przejdziecie w górach
Satan, może kiedyś uda Ci się do nas dobić?