Faktycznie, nic nie widać... w nocy i jak jest mgła.
Prawdopodobnie nie doczytałeś tych zdań w moim poście:
"Z wieży chyba tylko raz dostrzegliśmy Śnieżkę. Góry na bliższych planach - Wałbrzyskie, Kamienne i Sowie - niemal cały czas "parowały" zasłaniając nam widoczne w minionych latach Rudawy Janowickie, Karkonosze i Góry Izerskie. Trochę lepiej niż Karkonosze prezentowały się odległościowo bliższe Jesioniki, Góry Rychlebskie i Czarna Góra w Masywie Śnieżnika. Ale już Wrocław (Sky Tower) i okolice Opola prezentowały się "jak na dłoni"."Ale żeby nie być gołosłownym to wrzucę kilka obrazków. Pisząc, że z wieży na Gromniku są "jakieś" widoki, wesprę się forumowym świadkiem. W jednej ze swoich relacji Buba wrzuciła kilka zdjęć z Gromnika. Wykonywała je wówczas:

I fotografia z tego wieczoru - w stronę Chełmca, Trójgarbu i Śnieżki:

To samo za dnia - w lipcu 2014 r.

Tu trochę lepiej widać Śnieżkę:


Góry Sowie:

Bardzkie, Stołowe, Orlickie też widać dobrze: zdjęcia nie dam, bo musiałbym znowu wchodzić w picasę
Borówkowa w Górach Złotych i Czarna Góra w Masywie Śnieżnika:

Złote, Masyw Śnieżnika i "krowiarkowy" Suchoń (między Borówkową a Jawornikiem)

Pradziada też zobaczymy:

Wrocław i Sky Tower

Rejon Opola i Brzegu też OK!
Z minusów to tylko brak widoku na niezbyt odległą Ślężę. Widać ją tylko zimą i wczesną wiosną, gdy nie ma liści na drzewach.
I jeszcze jeden stereotyp. Często się słyszy, że Niemcy potrafili na Gromniku zbudować wieżę, z której były widoki, a Polacy dali przysłowiowej d... Tylko że te osoby zapominają, że drzewa na Gromniku, jak w każdym innym miejscu... rosną. Ostatnia znana fotografia "niemieckiej" wieży na Gromniku ukazuje ją tak (fotografia ze zbiorów p. Z. Kazimierowicza):

Komentarz jest chyba zbyteczny.