Postautor: Hazmburk » 02-02-2018 00:44
Taki kamień w rzece, nawet jeśli wystaje ponad wodę, o tej porze roku często jest śliski jak lód. Warto zawsze o tym pamiętać. Sam kiedyś miałem podobną przygodę w Szklarce (ale powyżej wodospadu), gdy poślizgnąłem się na głazie przy przechodzeniu przez rzekę. Skończyło się na szczęście tylko tym, że wracałem do domu cały mokry, odstawiwszy wcześniej piękny taniec na śliskich kamieniach (jedynie ręka, w której w tym czasie trzymałem aparat fotograficzny, pozostała niezanurzona w wodzie). A mogło skończyć się tak samo tragicznie. Jak ktoś rzadko bywa w górach, to może nie zdawać sobie z tego sprawy, dlatego media powinny o tym przypominać, zamiast dawać jedynie tanią pożywkę dla internetowych "mędrców" dowartościowujących się nieszczęściem innych. Ale ilu dziennikarzy piszących o górach po nich chodzi?
Czy ja też powinienem aplikować o Nagrodę Darwina?
Swoją drogą Darwin to był mądry, humanitarny człowiek, daleko mu było do determinizmu genetycznego czy darwinizmu społecznego. Ten, kto nazwał nagrodę jego imieniem, sam wykazał się dużą ignorancją, nie znając poglądów tego uczonego na zagadnienia dotyczące działania doboru naturalnego.