Petrova Bouda

Gdzie spać? Za ile? Co można polecić, a co raczej nie.
Awatar użytkownika
Biegnący Wilk
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 09-07-2007 18:34

Petrova Bouda

Postautor: Biegnący Wilk » 09-07-2007 18:41

Witam!!!

Czy ktoś z was spał w tej boudzie?? Zamówiłem tam nocleg (a właściwie moja dziewczyna hihi), ale nasunęło się pytanie, czy nie będzie problemu skoro zamierzamy tam dojść od strony polskiej, a nie ma tam przejścia granicznego, więc pytanie, czy nikt się do nas nie doczepi. Miał ktoś z was taki przypadek, bo ja osobiście nigdy,ale w tym rejonie będę pierwszy raz.
Tak czy tak tam mamy zamiar spać, ale lepiej się podmuchać na zimne. Oczywiście będziemy mieli paszporty :D:D:D

Pozdrawiam!!!

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 09-07-2007 20:20

A z jakiej racji ma się ktoś doczepić? Czechy i Polska są krajami Unijnymi, a Ty będziesz wędrował po słynnej drodze przyjaźni polsko - czeskiej.
Śmiało wal na Czechy!!

Awatar użytkownika
Biegnący Wilk
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 09-07-2007 18:34

Postautor: Biegnący Wilk » 09-07-2007 20:22

:D masz rację, zapomniałem o Drodze Przyjaźni :D Dzięki za odpowiedź i do zobaczenia na szlaku!!!

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 09-07-2007 21:19

Chopy, muszę się z Wami nie zgodzić!
Drogą Przyjaźni można sobie tylko chodzić, a nie przekraczać granicę. W celu przejścia z Czech do PL (albo na odwrót), należy skorzystać z któregoś przejść znajdujących się przy Drodze Przyjaźni - np. przy Twarożniku. Tyle teorii; w praktyce bywa różnie. ;)

Awatar użytkownika
Biegnący Wilk
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 09-07-2007 18:34

Postautor: Biegnący Wilk » 09-07-2007 21:26

:) jak ktoś się ew. w boudzie ze straż doczepi, to się wkręci, że się przyszło z Czech. Przecież już dawno pieczątek w paszportach się nie stawia:D A w ogóle ktoś z Was już tam spał??

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 09-07-2007 22:35

Apollo! Wszak my wszyscy jesteśmy praktykami...! Czyż nie?

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 10-07-2007 06:54

:)
10 lat temu, wracając ze źródła Łaby w stronę Łabskiego Szczytu napotkałem kontrolę SG na Drodze Przyjaźni - i strażnik nie chciał nas wpuścić nawet na czerwony szlak. Oczywiście nie miał racji, ale argument siły pozostawał cały czas po jego stronie ;).

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 10-07-2007 07:20

Apollo ma rację - koło Petrovki przejścia nie ma, więc granicy przekraczać nie można. Ale jest bliższ przejście, niż koło Twarożnika - znajduje się ono na Przełęczy Karkonoskiej k/Spindlerovki. Można zatem tu dojść z Przesieki, przejść granicę koło Spindlerovki, a następnie iść dalej granicą do Petrovki, tyle że już "jako Czech". Wtedy jest to całkiem legalne.
Ale kto by się tam granicami przejmował, no nie chłopaki (Wklp i Apollo cosik na ten temat wiedzą)? :wink:

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 10-07-2007 08:32

No różnie to bywa z tymi granicami.
Całkiem niedawno bodajże w okolicach Szczecina rodzice chcieli przejechać z dziećmi przez granicę do wesołego miasteczka w Niemczech i jakoś nieciekawie to się skończyło.

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 10-07-2007 09:36

...a dokąd tak biegniesz Wilku? 8)

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 10-07-2007 10:41

wlkp pisze:No różnie to bywa z tymi granicami.
Całkiem niedawno bodajże w okolicach Szczecina rodzice chcieli przejechać z dziećmi przez granicę do wesołego miasteczka w Niemczech i jakoś nieciekawie to się skończyło.

:D
Na szczęście po Karkonoszach nie można jeździć samochodem, więc scenariusz "szczeciński" nie wchodzi w rachubę :).

Awatar użytkownika
mariomar
stary wyga
Posty: 1135
Rejestracja: 30-07-2005 20:28
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mariomar » 10-07-2007 14:00

Chociaż naszesudety.pl piszą:
Wieści z granicy...
Tylko w miniony weekend funkcjonariusze Sudeckiego Oddziału Straży Granicznej ujęli 13 osób w związku z bezprawnym przekroczeniem granicy państwowej (przejścia małego ruchu granicznego i turystyczne). Przyczynami bezprawnego przekroczenia granicy był brak dokumentów uprawniających do jej przekroczenia oraz przekraczanie granicy w niedozwolonym miejscu. W związku z popełnieniem wykroczeń 5 osób zostało pouczonych, 8 osób ukarano grzywną w postaci mandatów karnych.
Przypominamy, że zarówno w przejściach małego ruchu granicznego jak i przejściach położonych na szlakach turystycznych granicę należy przekraczać w miejscu do tego wydzielonym, oznaczonym stosowną tablicą i tylko w godzinach, określonych na tej tablicy jako czas funkcjonowania przejścia.

Obecność funkcjonariusza Straży Granicznej RP lub Policji RCz nie jest konieczna, aby móc z przejścia skorzystać. Jeśli mamy ważne dokumenty uprawniające do przekroczenia granicy możemy ją śmiało przekroczyć.

[Renata Hulok - Rzecznik Prasowy Komendanta SOSG]
:shock: :?

Awatar użytkownika
Biegnący Wilk
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 09-07-2007 18:34

Postautor: Biegnący Wilk » 10-07-2007 16:52

No więc biegnę od Szklarskiej po wodospad Kamieńczyka a dalej czerwonym szlakiem na Szrenicę no i kończyć dzień chciałem w Petrovej, bo moja towarzyszka i jej na pewno ciężki plecak tam już będą chcieli się zatrzymać. A ogólnie to idziemy do Karpacza. Trasa na 1 dzień, no ale cóż...

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2610
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 10-07-2007 18:16

Ja wiem czy na jeden..? Chodzenie w górach z wywalonym jęzorem i nosem przy ziemi nie ma sensu. Ze Szklarskiej do Karpacza, po drodze jest wiele ciekawych miejsc i tras - na kilka dni łażenia. Robienie "grani" w 1 dzień jest bezsensowne...no chybe, że ktoś dysponuje tylko 1 dniem.

Awatar użytkownika
Biegnący Wilk
turysta niedzielny
Posty: 6
Rejestracja: 09-07-2007 18:34

Postautor: Biegnący Wilk » 10-07-2007 18:36

No rzeczywiście, jeden dzień to z wywalonym jęzorem:D
Myślę, że te 2 dni będą akurat na przejście "grani", tym bardziej, że koło Słonecznika już zaczynamy schodzić:) Tak sobie myślę i wymyśliłem 3 warianty:
1. Dochodzimy do Petrovej "nielegalnie" czyli z czerwonego szlaku myk do schroniska :)
2. Dochodzimy na Przełęcz Karkonoską i stamtąd cofamy się już legalnie do docelowej Boudy
3. Przechodzimy przez granicę na Twarożniku i idziemy Czeską stroną do Petrovej 2h 50 min tak by wychodziło z mapy czyli nam by zajęło trochę więcej, no i nie zobaczymy Śnieżnych Kotłów

Ale tak sobie myślę, że chyba wybierzemy 1 wariant, bo przecież wychodząc z Petrovej rano też "nielegalnie" przekroczymy granicę wstępując na czerwony szlak wiodący na Przełęcz.

Wysokie te mandaty?? Czy jak się takowy dostanie to zawrócić trzeba czy niekoniecznie (przy dobrej gadce??)


Wróć do „Noclegi”