W drugim tyg września łazikowałem po G. Złotych. Ostatni raz byłem tam w 2001r. Muszę stwierdzić,że dwa tytułowe szczyty, wówczas mogące pochwalic się pięknymi panoramami dziś prezentują się blado. Świerki na Kowadle są już tak wysokie,że widok na G. Bialskie lada miesiac zniknie. Kiedyś z Jawornika można było podziwiać bardzo rozległą panorame (m.in. Ślężę). Aktualnie można pooglądać sobie okolice Złotego Stoku.
Zachęcem do szybkiego odwiedzenia tych okolic zanim znikna jedne z ładniejszych widoków w G. Złotych.
Pozdrawiam,
Satan
Góry Złote, czyli Jawornik Wielki i Kowadło
Ja od dawna mówiłem, że niepotrzebnie Niemcy, Czesi i Polacy modernizowali tzw. czarny trójkąt, do któego z polskiej strony nalezy Turoszów. Dzięki emisji pyłów, pod koniec lat siedemdziesiątych i w latach osiemdziesiątych, w Sudetach odsłoniły się piękne panoramy. To nic, że na 1. planie było widać klęskę ekologiczną, dalsze plany zapierały już dech w piersiach. A teraz cóż - powietrze czystsze, lasy w Górach Izerskich już rosna, te na Jaworniku i Kowadle są już tak wysokie, że zuchwale przesłaniają widoki. Ech, co za czasy... 
Ale ileż to zejść z okolicy Czernika czy Zamku Karpień na nocleg do Lądka - godzinka?. Można też zejść do Starego czy Nowego Gierałtowa, w Orłowcu pod Przełęczą Różaniec są noclegi, a jesli pamięć mnie nie myli, to i w Lutyni się jakaś agroturystyka znajdzie.
Poszperać trzeba w interku.
No i można spać po czeskiej stronie - w Travnej (przejście graniczne na Przełęczy Lądeckiej i na Przełęczy Gierałtowskiej). To nie są Tatry, gdzie zejście w doliny zajmuje 2-3 godzinki.
No i można spać po czeskiej stronie - w Travnej (przejście graniczne na Przełęczy Lądeckiej i na Przełęczy Gierałtowskiej). To nie są Tatry, gdzie zejście w doliny zajmuje 2-3 godzinki.
wlkp pisze:Ad Apollo
A gdzie dokładnie jest ten schron i czy może jest tam czajnik i jakieś źródełko w pobliżu?
Niestety, nic więcej nie wiem poza tym, że taki schron widziałem na mapie PPWK parę lat temu (ale całkiem prawdopodobne, że pomieszałem okolice
Zdaje się, że inny schron jest na zboczu Jawornika Wlk(p).
Co do Orłowca - polecam, są tam noclegi agroturystyczne w przystępnej cenie. Spałem tam w czerwcu ub. r. i miło sobie ten nocleg chwalę. Tyle, że Orłowiec to zakończenie zielonego szlaku granicznego, z 15 godzin od Bielic...
Nocleg w Orłowcu (którego danych niestety nie pamiętam) znalazłem telefonicznie poprzez informację turystyczną w Lądku Zdroju - dano mi kilka nrów tel. do Orłowca. Może w ten sam sposób uda Ci się ustalić jakiś nocleg w Lutyni czy Lądku?
Schron na zboczu Jawornika oraz zboczu Czernika? Hmmm. Chyba tu nic takiego nigdy nie było.
Są za to wiaty turystyczne: na Przełęczy Jaworowej pod Jawornikiem, chyba jest na Zamkowym Rozdrożu między Trojakiem a Zamkiem Karpień (ale nie jestem pewien), oraz poniżej Przełęczy Gierałtowskiej - przechodzi koło niej czerwony, schodzący z przełęczy do Gierałtowa.
Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”