Lech pisze:Dlaczego nie ma obowiązku przebywania w miejscach publicznych w maseczkach?
Bo nie został wprowadzony.
https://zdrowie.wprost.pl/medycyna/chor ... icach.html
Pytanie w drugą stronę - ile firm odzieżowych jest własnością Skarbu Państwa?
Lech pisze:Dlaczego nie ma obowiązku przebywania w miejscach publicznych w maseczkach?
Pytanie z wyschniętych fusów po kawie. Są nie będące własnością skarbu państwa Niepubliczne Zakłady Opieki Zdrowotnej i musiały dostosować się do sytuacji związanej z epidemią. Firmy odzieżowe też by się dostosowały i w dodatku szwaczki by miały zapewnioną pracę a firma dochód. Wystarczyło z odpowiednim wyprzedzeniem wydać odpowiednie wytyczne i zabezpieczyć zapasy. Nie zrobiono tego, maseczek brakuje nawet dla personelu służby zdrowia (wiem jak sprawa wygląda od podszewki, bo moja żona pracuje w tej branży). Rząd może wiele, np. wydać absurdalne zarządzenie zakazu wstępu do lasów czy zakaz przebywania na własnym ogrodzie działkowym, to naprawdę sensowny zakaz wchodzenia bez maseczki do sklepów czy przebywania bez nich w środkach komunikacji też by dało się wprowadzić. Problem w tym, że dla tego rządu ważniejsze są wybory prezydenckie niż zdrowie i życie ludzkie. W takim tempie prędzej niż koronawirus, zniszczy nas wirus głupoty i bezmyślnego konformizmu.Krzysztof63 pisze:Pytanie w drugą stronę - ile firm odzieżowych jest własnością Skarbu Państwa?

> https://gazetawroclawska.pl/niemcy-zrob ... 1-14897565Niemcy zrobią Dolnoślązakom testy na koronawirusa. Marszałek: tak będzie szybciej
Codziennie 200 próbek do badań będzie przewożonych z Dolnego Śląska do saksońskiego Drezna, by w tamtejszym laboratorium zostały wykonane testy na obecność koronawirusa. Ma to odciążyć system i pozwoli uzyskać wyniki szybciej. W pierwszej kolejności badani będą w ten sposób pracownicy służby zdrowia.

Dolnoślązak pisze:
A tak poza tym, wszystko jest dobre, nawet z początku popierałem rządzących, ale zauważmy, że była wtedy mowa o 14 dniach, później do świąt. A teraz nawet nie wiadomo ile ma to jeszcze potrwać, lekarze straszą miesiącami.
Dolnoślązak pisze: Nawet rowerem do pracy nie dojedziesz, bo mogą wlepić mandat
Teoretycznie jazda rowerem do pracy nie jest w żaden sposób zakazana
Pudelek pisze:Nic bym nie udowadniał, jak na razie chyba mamy oficjalne domniemanie niewinności a nie w drugą stronę? mandatu bym nie przyjął (jak w każdej innej sytuacji w tym stanie), ale nie o to chodzi - doszliśmy do sytuacji, gdzie każdy jest podejrzany. Wyzwoliły się najgorsze instykty, a policjanci korzystają z okazji jak z tymi mandatami za mycie aut. Pałkarze się w każdej sytuacji odnajdą...
Ano nie jesteśmy, bo rząd wydaje absurdalne zarządzenie zakazu wstępu do lasów w całej Polsce (w ogromnej większości polskich lasów trochę ludzi się pojawia tylko jak jest wysyp grzybów) czy zakaz przebywania na własnym ogrodzie działkowym (właśnie jest czas wysiać niektóre warzywa). Absurdy, gdzie mandat grozi zarówno za brudny samochód jak i za mycie samochodu, to główna cecha chaotycznych działań tego rządu.Dolnoślązak pisze:Coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że u nas występuje jakaś zmutowana odmiana covid-pis. Kiedy Austria już ogłasza sukces, Czechy przymierzają się do tego samego, my ponoć w połowie nawet nie jesteśmy

Leuthen pisze:
A słyszeliście czemu wprowadzono zakaz wstępu do lasuŻeby zapobiec formowaniu się oddziałów partyzanckich
Coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że u nas występuje jakaś zmutowana odmiana covid-pis. Kiedy Austria już ogłasza sukces, Czechy przymierzają się do tego samego, my ponoć w połowie nawet nie jesteśmy
