W 2004 roku na jednym z górskich FORUM było małe (kilkaset postów) co nieco na ten temat.
Kwietniowy (w roku 2004) wątek ma post Basi Z. którą to wypowiedź uważam za konkluzję tematu wolności osobistej, również w górach.
Pozwolę sobie na przytoczenie kilku zdań z postu Basi Z. z którymi jestem zgodny słowo w słowo.
>> Przewodnik jest wymagany - dla grup ZORGANIZOWANYCH
>> Teraz - co to jest grupa zorganizowana - jest to taka grupa, która ma organizatora - moze to być biuro podróży, szkoła, klub turystyczny itd...
>> Jeśli grupa kolegów umówi się na stacji i wspólnie idą do schroniska - wg mnie nie jest to grupa zorganizowana.
Od siebie dodam raz jeszcze ; każdy obywatel RP może z innym obywatelem RP w grupie wędrować słuchając górskich opowieści
(morskich też, bo co i rusz w schroniskach szanty można usłyszeć) .
Wspólne i dobrowolne grupowe wędrowanie nie jest prawem zabronione.
Tak czy siak – bądźmy wszyscy dobrej myśli ...
bądźmy pogodni i zawsze zgodni ...
PS. kilka lat temu nad Śnieżnymi Kotłami mogłem wysłuchać wspaniałej gawędy Wędrowca który kilku swoim znajomym opowiadał o Karkonoszach. Przystanąłem, dochodziły osoby, dochodziły a później już w coś około 30 osób wspólnie do Przełęczy Karkonoskiej doszliśmy.
A Wędrowiec gawędził głośno.
I już.