Fadel pisze:Jakie tory, jakie pociągi? To, że jeździ zdawka do Sobótki Zachodniej z prędkością 20 km/h ma oznaczać, że się da reaktywować linię?
Skoro linię zlikwidowano to były ku temu powody. Jak myślisz, minęły?
Skoro dało się reaktywować Trzebnicę z równie chyżą zdawką, albo Harrachow, gdzie torami poruszali się tylko narciarze...
Co do powodów - znów przywołam casus linii trzebnickiej, wywołane z niebytu po iluś latach. Remont, konkurencyjna prędkość i duża częstotliwość pociągów sprawiły, że jest to pewien sukces. Poza tym jak zawieszano przewozy na wielu liniach były totalnie inne warunki: niska prędkość pociągów, brak taboru do obsługi lokalnych (ciężka lokomotywa spalinowa z np. dwoma wagonami), czy wreszcie mniejsza konegestia na drogach dojazdowych.