Ślęża nieznana czyli śladami ZGV...
hm0 pisze:Fajnie by było, gdyby wzmiankowany karolsawiak odpowiedział Ci na priva, żeby nie zaśmiecać forum.
Pozwolę sobie zgłosić zdanie odrębne. Wątek ten był założony jako relacja z wyprawy na Ślężę śladami ZGV, a ostatecznie zrobił się z niego zbiór wielu tematów, które luźno łączy jedynie związek z masywem Ślęży. Idąc zaproponowanym przez Ciebie tokiem myślenia należałoby np. wykasować wszystkie posty dotyczące "afery światowidowej" - wszak z działalnością ZGV niewiele ta replika miała wspólnego (no, chyba żeby przeprowadzać wywód, iż stała w Domu Turysty, który to budynek wzniesiono z inicjatywy ZGV itd.
karolsawiak pisze:Leuthen pisze:
(Kratery wykopkowe po poszukiwaczach między Wieżycą a Bartoszkiem, tego nikt nigdy nie zasypie i pozostaną dziury w ziemi)".
http://npm.pl/forum/viewtopic.php?p=984 ... ght=#98457
Bardzo bym prosił mojego lubionego forumicza z "Sudetów", karolasawiaka, by zechciał się odnieść do ww. wypowiedzi, jako że tyczy się ona bezpośrednio jego aktywności w masywie Ślęży.
Dziecko, nie wiem o czym ty do mnie rozmawiasz, histeryk z ciebie i oszczerca. Ponadto oskarżanie mnie publicznie o wykonanie jakichś otworów w ziemi bez podstawy prawnej, że ja je wykonałem jest zbyt daleko idącą konfabulacją i nie jest to wynik mojej działalności, tylko twojej chorej wyobraźni. Nigdy nie chodziłem z detektorem metalu ani szpadlem w masywie góry Ślęży i sprawa w całej rozciągłości ani bezpośrednio, ani pośrednio mnie nie dotyczy.
To tyle - kolejnym razem zanim coś napaćkasz to użyj swojego instrumentu badawczego zwanego rozumem i pomyśl, lub chociaż przeczytaj co piszesz zanim zaczniesz bić mętną pianę i toczyć prywatne gierki na publicznym forum.
Teraz się więc uspokój, jak chcesz to idź zakop te lisie nory, czy cokolwiek tam widziałeś, a jak dalej będziesz miał problem, to nie wylewaj żali publicznie jak żadki cienias, tylko napisz na PW lub zadzwoń.
Sprawdzam pocztę zawsze kwadrans po nieparzystej, a odbieram telefony od 8 do 16stej.
Te, panie Sawiak, a Pan widział, że ja zacytowałem innego użytkownika
PS Nie zapomnij Pan kupić "Odkrywcy" w styczniu. Będzie tam mój artykuł o walkach na Trupieniu k. Kondratowa. Miał Pan mnóstwo ciekawych rzeczy do powiedzenia w wątku o Trupieniu na "Odkrywcy", tylko że żadna z nich nie dotyczyła tematu przewodniego wątku
karolsawiak pisze:Wyjdź dziecko z tej ścieżki, to ślepy zaułek.
Pochwal się jeszcze czymś i idź spać.
Rozumiem, że notoryczne podkreślanie mojego młodego wieku to objaw frustracji z powodu własnego wieku średniego
Jeszcze będę tańczył na Twoim grobie
Gute Nacht, Herr Sawiak. Exploratores ad eos saepe commeant
Leuthen pisze:hm0 pisze:Fajnie by było, gdyby wzmiankowany karolsawiak odpowiedział Ci na priva, żeby nie zaśmiecać forum.
Pozwolę sobie zgłosić zdanie odrębne. Wątek ten był założony jako relacja z wyprawy na Ślężę śladami ZGV, a ostatecznie zrobił się z niego zbiór wielu tematów, które luźno łączy jedynie związek z masywem Ślęży. Idąc zaproponowanym przez Ciebie tokiem myślenia należałoby np. wykasować wszystkie posty dotyczące "afery światowidowej" - wszak z działalnością ZGV niewiele ta replika miała wspólnego (no, chyba żeby przeprowadzać wywód, iż stała w Domu Turysty, który to budynek wzniesiono z inicjatywy ZGV itd.).
Wydaje mi sie ze co innego rozne tematy luzno zwiazane ze Ślężą a co innego prywatne docinki dotyczace wieku, wyksztalcenia i stanu umyslu
"ujrzalam kiedys o swicie dwie drogi, wybralam ta mniej uczeszczana - cala reszta jest wynikiem tego, ze ja wybralam.. "
na wiecznych wagarach od zycia...
na wiecznych wagarach od zycia...
Dawne kopalnie chromitu.
http://www.youtube.com/watch?v=kXvt50iMZCg&feature=youtu.be
http://www.youtube.com/watch?v=kXvt50iMZCg&feature=youtu.be
W Słowniku Geografii Turystycznej Sudetów. XX tom. W haśle p.t. Rozdroże Holteia jest notka: "Dawniej na zach. od RH było jakieś źr. zwane Pfeiffer Borndel" . Wiecie może coś na ten temat? Szukaliście tego źródła? Czy jest zaznaczone na jakiejś mapie?
Pełna rozwinięta nazwa źródła Jahna brzmi: "Friedrich Ludwig Jahn Quelle" - http://pl.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Ludwig_Jahn gdzie w skrócie na tablicy tego ujęcia jest napisane: " Fr. L. Jahn Quelle". Niestety nawet M. Staffa autor słownika i jego redaktorzy nie uniknęli kilku wpadek dotyczących tego źródła bowiem źródło jest nazwane jako "Źródło św. Jana" inne nazwy to: "Sankt Johann Quelle" - skąd taka nazwa? Kim był Johann Nie mam zielonego pojęcia! Co więcej w Słowniku jest jeszcze jeden kwiatek na temat tego źródła, że tablicę obudowało odrestaurowało i wykonało Towarzystwo Ślężańskie. Ta tablica wcale nie była odnawiana. Przy haśle o Źródle Beyera też jest notka, że tablica była odnowiona staraniem Tow. Ślężańskiego - nonsens!
I jeszcze jedno, Porównajcie sobie w Słowniku Geografii Turystycznej Sudetów t. XX. hasło nt. Drogi dzikiej świni ze str. 151 z hasłem ze strony 475 nt. Strzegomian. Mam na myśli różnice w datowaniu odkrycia kamiennej rzeźby i przenosin na szczyt. Autorzy trochę się pogubili.
Pełna rozwinięta nazwa źródła Jahna brzmi: "Friedrich Ludwig Jahn Quelle" - http://pl.wikipedia.org/wiki/Friedrich_Ludwig_Jahn gdzie w skrócie na tablicy tego ujęcia jest napisane: " Fr. L. Jahn Quelle". Niestety nawet M. Staffa autor słownika i jego redaktorzy nie uniknęli kilku wpadek dotyczących tego źródła bowiem źródło jest nazwane jako "Źródło św. Jana" inne nazwy to: "Sankt Johann Quelle" - skąd taka nazwa? Kim był Johann Nie mam zielonego pojęcia! Co więcej w Słowniku jest jeszcze jeden kwiatek na temat tego źródła, że tablicę obudowało odrestaurowało i wykonało Towarzystwo Ślężańskie. Ta tablica wcale nie była odnawiana. Przy haśle o Źródle Beyera też jest notka, że tablica była odnowiona staraniem Tow. Ślężańskiego - nonsens!
I jeszcze jedno, Porównajcie sobie w Słowniku Geografii Turystycznej Sudetów t. XX. hasło nt. Drogi dzikiej świni ze str. 151 z hasłem ze strony 475 nt. Strzegomian. Mam na myśli różnice w datowaniu odkrycia kamiennej rzeźby i przenosin na szczyt. Autorzy trochę się pogubili.
Gryf pisze:W Słowniku Geografii Turystycznej Sudetów. XX tom. W haśle p.t. Rozdroże Holteia jest notka: "Dawniej na zach. od RH było jakieś źr. zwane Pfeiffer Borndel" . Wiecie może coś na ten temat? Szukaliście tego źródła? Czy jest zaznaczone na jakiejś mapie?
Źródło znajdowało się na samym rozdrożu, w miejscu rozwidlenia Traktu Bolka (dawna Holteiweg) i czarnego szlaku schodzącego na Przełęcz Tąpadła. Znajdowało się po północnej stronie drogi (od strony wznoszącego się stoku). Jest zaznaczone na mapie "Wegekarte vom Zobtengebirge" w skali 1:25 000, wydanej około 1920 r. przez wydawnictwo Trewendta i Graniera z Wrocławia. W wolnej chwili wrzucę fragment.
Gryf pisze:HazmburkA nóż znajdziemy bursztynową komnatę:
A nóż to się używa np. do smarowania chleba masłem. My a nuż może coś znajdziemy
Gryf pisze:niewybuchły wulkan lub nawet korytarz do samego Watykanu!
Mnie w zupełności starczy odnalezienie tej sztolni, w której kapitan von Schreck zaminował w styczniu 1945 r. ciężarówki wraz z ich tajemniczą zawartością
PS Czekam na info, Gryf
Leuthen pisze:Gryf pisze:HazmburkA nóż znajdziemy bursztynową komnatę:
A nóż to się używa np. do smarowania chleba masłem. My a nuż może coś znajdziemy
Gryf pisze:niewybuchły wulkan lub nawet korytarz do samego Watykanu!
Mnie w zupełności starczy odnalezienie tej sztolni, w której kapitan von Schreck zaminował w styczniu 1945 r. ciężarówki wraz z ich tajemniczą zawartościąPotem to opiszę w "Odkrywcy" i będę sławny
Tylko pytanie - bierzemy na wyprawę jakiegoś zaprzyjaźnionego sapera, czy trzeba go dopiero skombinować?
![]()
PS Czekam na info, Gryf
Błąd przyjacielu! Myślałeś, że mnie przydybałeś? Chciałoby się!
A nóż widelec! tak w pełni miało to zabrzmieć!
NUŻ samego Adolfa Hitlera, którego podobno szukało STASI w latach 80' na zboczach Ślęży. Saper? A potem pójdzie po nas fama, że to lisy jamy na Ślęży kopią?
Jutro będą newsy. Zadzwonię.
