Witam serdecznie stałych bywalców.
W Sudetach nie byłem od czasu studiów, czyli ponad 15 lat.
Wybieram się 18-22. Zamierzam pokazać małżoncę Sudety w pigułce.
Czyli 1 dnia Szklarska Poręba, Wodospad Kamieńczyk, Szrenica.
Drugiego Dnia przejście do Przełęczy Karkonoskiej.
Trzeciego na Śnieżkę i nocleg w schronisku Strzecha Akademicka.
Czwartego Mały Staw - Schronisko Samotnia, Karpacz - Swiatynia Wang.
Wiem tempo ślamazarne, nieambitny plan grzbietowy.
Ale od czegoś trzeba zacząć.
Z tego co śledzę to LATA już nie ma. Momentami padać będzie nawet śnieg. Na Szrenicy -1, na Śnieżce -3
Takie oblodzone kamienie to chyba nawet gorsze niż warstwa śniegu.
Czy myślicie że jednak nie powinniśmy się pchać w góry w takich warunkach?
Ale z drugiej strony parę lat namawiania ukochanej połówki na wyjazd w góry i zrezygnować po trochę zaczeło padać i zimno?
Z góry dziękuję za podpowiedź.
Mariusz
Koniec LATA w Karkonoszach
Koniec LATA w Karkonoszach
Twardym trzeba by nie miętkim.
A poza tym bilety na pociąg kupione, noclegi zarezerwowane, część już zapłacona. Najwyżej zejdę w doliny jak pogoda całkiem się załamie.
Dzięki za podpowiedzi.
Czy 160 osób może się mylić?
A poza tym bilety na pociąg kupione, noclegi zarezerwowane, część już zapłacona. Najwyżej zejdę w doliny jak pogoda całkiem się załamie.
Dzięki za podpowiedzi.
Czy 160 osób może się mylić?
Re: Koniec LATA w Karkonoszach
Mariusz68 pisze: Zamierzam pokazać małżoncę Sudety w pigułce.
Karkonosze to nie Sudety w pigułce, może warto pomyśleć o innym regionie? G. Stołowe? Masyw Śnieżnika? Rejon Białej Lądeckiej i G. Złote?
Piszesz, że już zapłaciłeś, więc decyzja raczej zapadła...
Ja również wybierałem się w góry w tym tygodniu, ale przesunę wyjazd na początek października, bo wg długoterminowej prognozy ten tydzień ma być fatalny - zimno, chmury, deszcz, a nawet śnieg.
Będzie ciężko, ale może wbrew pozorom drugiej połowie żywioł górski przypadnie do gustu?
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.
oo Satan, a jednak jeszcze góry? Szok w paski. (że znalezłeś czas)
"podróżowanie - nawlekanie koralików geografii na nitkę życia" A. Stasiuk
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
www.picasaweb.google.pl/nataliataja2
www.picasaweb.google.pl/NataliaTaja
www.picasaweb.google.pl/tifataja
www.trekearth.com/members/nanax86
koniec lata
A jednak sie zdecydowałem na ten wyjazd w Karkonosze.
Jak narazie pogoda dopisuje. Przez większość dnia świeciło słońce. Na przekór wszystkim prognozom pogody.
mariusz
Jak narazie pogoda dopisuje. Przez większość dnia świeciło słońce. Na przekór wszystkim prognozom pogody.
mariusz
Koniec Lata w Karkonoszach
I było Gites. Pomimo fatalnej pogody.
Widoczności na max 50 metrów, mżawki momentami przechodzącej deszcz, silnego wiatru, który przy Śnieżce przewracał.
Pomimo takich warunków w Karkonoszach prawdziwy tłok.
V rajd na około Kotliny Jeleniogórskiej - 160 osób
Rajd Granica - 8 gwiazdiście schodzących do Szklarskiej grup.
Tą ktorą spotkaliśmy w Odrodzeniu miała 70 osób.
A przy Strzesze Akademickiej mineła nas prawdziwa lawina 150 osób zbiegających ze Śnieżki do Samotni.
Dzisiaj przyznaję że moję pyatanie czy warto w takie warunki wybierać się w Karkonosze było nie na miejscu.
TAM warto wybieraqć się o każdej porze roku i przy każdej pogodzie.
Co najwyżej trzeba będzie zmodyfikować wcześniej wybrany wriant wycieczki.
Pozdrawiam wszystkich stałych bywalców na tym forum.
Mariusz
niedzielny turysta
Ps.
Żona już się pyta kiedy następny wyjazd.
Widoczności na max 50 metrów, mżawki momentami przechodzącej deszcz, silnego wiatru, który przy Śnieżce przewracał.
Pomimo takich warunków w Karkonoszach prawdziwy tłok.
V rajd na około Kotliny Jeleniogórskiej - 160 osób
Rajd Granica - 8 gwiazdiście schodzących do Szklarskiej grup.
Tą ktorą spotkaliśmy w Odrodzeniu miała 70 osób.
A przy Strzesze Akademickiej mineła nas prawdziwa lawina 150 osób zbiegających ze Śnieżki do Samotni.
Dzisiaj przyznaję że moję pyatanie czy warto w takie warunki wybierać się w Karkonosze było nie na miejscu.
TAM warto wybieraqć się o każdej porze roku i przy każdej pogodzie.
Co najwyżej trzeba będzie zmodyfikować wcześniej wybrany wriant wycieczki.
Pozdrawiam wszystkich stałych bywalców na tym forum.
Mariusz
niedzielny turysta
Ps.
Żona już się pyta kiedy następny wyjazd.
