Hazmburk pisze:Czyli w ten sposób dotarłeś do starszego źródła podającego nazwę "Źródło Świętego Jana" wraz z jej niemieckim odpowiednikiem. Jest ono o 9 lat wcześniejsze niż przedmiotowe wydanie mapy Planu.
"Karkonosz" jest z 92' i podaje właściwą nazwę "Jahn Quelle" i jest o 10 lat starszy a IKWW z 93' z terminem "St. Joh. Quelle".
Hazmburk pisze:Oczywiście wcale nie oznacza to, że nazwa na mapach Planu jest podawana za tym źródłem.
Jestem święcie przekonany, że za tą wpadkę odpowiadają ludzie, którzy redagowali treść mapy a nie kartografowie.
Hazmburk pisze:Co do ewentualnych błędów na mapach, to kartograf nie jest historykiem, który ma się bawić w weryfikację danych w źródłach historycznych, a tym bardziej decydować, która nazwa jest poprawna, a która nie. Od tego są historycy i wszelkiej maści regionaliści. Kartograf ma tylko znaleźć wiarygodne źródło i na jego podstawie nanieść nazwę na mapę.
To prawda, jednak zwróć uwagę, że nad mapą pracują również ludzie, którzy zajmują się jej uaktualnianiem, redagowaniem i inni spece. Dalej podtrzymuję twierdzenie, że jest to kwestia niedbałości i nierzetelności tych, którzy bezpośrednio nanoszą dane na mapę. Dobrze, że na tej tablicy nie było skrótów w stylu "P. Zp. R." czy "Zb. O. Wid." Bo mielibyśmy na dzień dzisiejszy na mapach czy literaturze komunistycznych świętych!

Hazmburk pisze:W tym przypadku IKWW wydana przez PTTK i podpisana nazwiskami autorytetów w tematyce sudeckiej wydaje się wystarczająco wiarygodnym źródłem.
Śmiem wątpić. Prawdę mówiąc jak dla mnie "Karkonosz" jest większym i lepszym autorytetem niż autorzy IKWW. Dlaczego? Dwa przykłady z IKWW.
Na str. 61 jest mowa o ujęciu wody dla browaru w Górce.
(...)na utworzonym kopcu budynek na rzucie ośmioboku, betonowy z gzymsem wieńczącym. (...) wewnątrz wejście do studni.(...) Wewnątrz znajduje się wejście do zdemontowanej maszynowni/pompy a zejście do studni znajduje się przy budynku a nie w środku jak piszą autorzy. Tuż obok jest właz (o tym autorzy nie piszą) i schodzi się na mur rozdzielający dwa sporej wielkości zbiorniki, do których można zejść po stalowych uchwytach w ścianie. O ile sobie dobrze przypominam uchwyty zostały wycięte a właz zaspawany?
Autorzy również nie nadmienili, że przy kopcu znajdują się dwa niewielkie stawki, które obecnie zostają zasypane liśćmi i humusem.
W "Karkonoszu" jest wzmianka, autor pisał o źródle Jakuba:
"wszystkie pozostałe wymagały renowacji" i dalej:
"w kolejce czeka jeszcze Źródło Jahna" a z kolei w IKWW napisano, że źródła są odbudowane i udrożnione przez Tow. Śężańskie a ta informacja z kolei była powtórzona przez SGTS w haśle o "Ź. Ś. J" co nie jest zgodne z prawdą.
Hazmburk pisze:Jeśli chodzi o hipotezę z błędnym odczytaniem liter na tablicy przy źródle oraz dalszym przeinaczaniem nazwy (w tym przez autorów SGTS), to moim zdaniem jest ona infantylna.
Drugi przykład.
(...) "Źródło Św. Jana" Ujęte w obudowę z głazów gabrowych z wmontowanym głazem granitowym z napisem "St. Joh. Quelle" (...) I tu dwa błędy. Pierwszy tablica nie jest granitowa a z gabra. Druga wtopa - duże piwo temu, kto udowodni, że na tablicy, która jest tam od przed II W.Ś.
widnieje napis "St. Joh. Quelle" a nie "Fr. L. Jahn Quelle".
To nie jest dalsze przekręcanie czy jak to ująłeś przeinaczanie tej nazwy. Są to dwie osobne zupełnie błędne nazwy tego źródła.
Szczerze mówiąc widzę dwa rozwiązania dla tej sytuacji. Pierwsze i chyba najsensowniejsze aby obok źródła umieścić informację o pierwotnej i właściwej nazwie źródła, czyli "Fr. L. Jahn Quelle" wraz z krótką notką o jego bohaterze a drugie wyjście to zupełnie nowa nazwa.
Hazmburk pisze:Ale cieszę się, że w końcu udało mi się zmobilizować Cię do odwiedzenia biblioteki
Pudło! Nie trafiłeś nawet w tarczę.

Dzwoniłem do kumpla, który ma kolekcję książek o tematyce sudeckiej. Ale w tym tygodniu odwiedzę bibliotekę na pewno.
Przebrnąłem przez sporą ilość powojennej literatury o Masywie Ślęży i nigdzie nie znalazłem wzmianki o "Źródle Świętego Jana" czy o "St. Jah. Quelle"
Hazmburk pisze:Sugerowałbym jeszcze przejrzenie kilku przedwojennych przewodników obejmujących Masyw Ślęży (w tym wydanych przed 1929 r.). Można je znaleźć np. w Gabinecie Śląsko-Łużyckim Biblioteki Uniwersyteckiej na Piasku.
Sądzę, że najpierw należałoby się skontaktować z autorami IKWW aby się dowiedzieć skąd "wytrzasnęli" "St. Jah. Quelle"
Wygląda na to, że IKWW jest jak na razie najstarszym źródłem z info o "St. Jah. Quelle."