baniak pisze::D I pozostaną nam rozklekotane busiki,których własciciele za wszelką cene chcą przewiezc jak najwięcej ludzi...a może tak porozmawiać o bezpieczeństwie na drogach już i tak przeciążonych

ps.Tak na marginesie to polecam komunikacje Regionalną Pks Kłodzko z stacją terenową w Bystrzycy Kłodzkiej to dopiero Komuna...
Trzeba płakać,że ktoś tam na górze nie potrafi dobrze zarządzać koleją...
Owszem sporo jest rozklekotanych busików ale z punktu widzenia turysty poruszającego się komunikacją publiczną lepszy taki busik niż nic czyli taxi. Co do bezpieczeństwa to nie obawiam się jazdy busikiem na lokalnych sudeckich drogach jak na przykład na trasie Ząbkowice Srebrna Góra. A drogi owszem są w Polsce na fatalnym poziomie, nawet nie jest jasne czy za naszego życia doczekamy sieci jakiś podrzędnych autostrad. I to jest smutne.
PKS Kłodzko owszem też komuna jednak mniejsza niż PKP. Szkoda, że w Kotlinie Kłodzkiej nie ma poważnej konkurencji w postaci regularnych prywatnych linii autobusowych. Taka konkurencja rozwaliła doszczętnie inną komunę PKS Wałbrzych a PKS Świdnica musiał znacząco poprawić ofertę.
Można nie lubieć busików ale z Wałbrzycha z okolic Placu Grunwaldzkiego bez problemu złapiemy kurs do Mieroszowa (kursy częste co pół godziny) i sprawnie dostaniemy się w malownicze rejony.
Jest to dziwne, że te bardzo często podrzędne prywatne busiki z łatwością pokonały dwie państwowe firmy PKS i PKP z wieloletnimi tradycjami.
Ubolewać to można, że nie mamy komunikacji publicznej na takim poziomie jak w Czechach. To jest wzorzec
http://www.kr-olomoucky.cz/OlomouckyKra ... tm?lang=CZ
Na przykład w mieście wojewódzkim Ołomuniec za 300 koron czyli 50 PLN mamy imienny bilet miesięczny i na podstawie tego biletu możemy praktycznie każdym pojazdem komunikacji publicznej poruszać się po dość sporej strefie miasta Ołomuniec. Możemy wsiąść do autobusu czy tramwaju komunikacji miejskiej, autobusu-odpowiednika naszego PKS'u czy też pociągu.