Ceny noclegów

Gdzie spać? Za ile? Co można polecić, a co raczej nie.
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 18-05-2010 22:12

Strider pisze:Syfiaste jedzenie, chamska obsługa.. to dla mnie miejsca jak Dom Śląski (poza nocą przejścia kotliny- wtedy jest inaczej)


i poza takim jednym mglistym mroznym zimowym dniem- gdy na sniezke nikt nie szedl, wyciagi nie chodzily a pod domem slaskim tylko wyl wiatr i zadymka , nawet zasieg na telefony padl,a w srodku stworzyl sie klimat jak z najlepszych chatek studenckich... raz sie tak trafilo.. wiecej tam nie bylam i chyba nie chce psuc wspomnien... moje wspomnienia z domu slaskiego przedstawiaja jakis inny dom slaski niz znaja wszyscy... gdzie ja bylam???

Awatar użytkownika
Strider
wędrowiec
Posty: 369
Rejestracja: 19-04-2010 21:35
Lokalizacja: Maciejowiec

Postautor: Strider » 19-05-2010 19:57

Może po prostu jest tak że każde schronisko takie jest. Niektóre częściej, inne rzadziej, niektóre prze większą cześć roku.. Dom Śląski jest najbliżej wyciągu, i dlatego jest jak jest, tłumy ludzi, hałas, smród, chamstwo, śmeici itd. ale na przejściu kotliny był czynny całą noc, herbata była za darmo i atmosfera była zupełnie inna. podobnie na Samotni, w niedziele latem nie zazna się spokoju prze albo wewnątrz schroniska, ale gdy byłem tam ostatnio zimą.. kilka osób w środku, nie grało żadne radio tylko kilku siwych wędrowców grało na gitarze, próbowali nawet śpiewać..
.. a ja nadal gonie sny jak desperados zagubiony gdzieś na szlaku..

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 19-05-2010 22:42

Strider pisze:Może po prostu jest tak że każde schronisko takie jest. Niektóre częściej, inne rzadziej, niektóre prze większą cześć roku.. Dom Śląski jest najbliżej wyciągu, i dlatego jest jak jest, tłumy ludzi, hałas, smród, chamstwo, śmeici itd. ale na przejściu kotliny był czynny całą noc, herbata była za darmo i atmosfera była zupełnie inna. podobnie na Samotni, w niedziele latem nie zazna się spokoju prze albo wewnątrz schroniska, ale gdy byłem tam ostatnio zimą.. kilka osób w środku, nie grało żadne radio tylko kilku siwych wędrowców grało na gitarze, próbowali nawet śpiewać..

Mnie właśnie ta zmienność polskiej bazy noclegowej przeraża.
Jednego dnia schroniska są dla turystów a innym razem odbywa się tam wesele, jeszcze innnym razem libacja alkoholowa (proszę nie mylić kulturalnego turystycznego śpiewania do późnych godzin wieczornych).
Polska to taki dość dziwny kraj-sporo ludzi przez całe życie kupuje najniższej jakości produkty, młodzi ludzie z oszczędności godzą się na prymitywne warunki noclegowe. A jednocześnie jak przychodzi czas wesel, chrzcin, komunii itp to pieniądze wylewają się pełnym strumieniem
i dotyczy to grup społecznych o zarobkach dużo poniżej średniej krajowej.
Pamiętam jak pewnego razu sympatyczny PTSM w Kletnie zamienił się w wielką libację, gdzie garstka narciarzy biegowych nie miał nic do powiedzenia wobec grupy narciarzy zjazdowych co urządzali sobie nocne dancingi z rzyganiem na korytarzu. Obsługa to wszystko tolerowała-rano grzecznie czyściła zatkane kible. Po takich kilku dniach odwiedziłem ponownie ten PTSM dopiero po półtora rocznej przerwie w środku lata 2005 roku. Sam spałem w schronisku i przeprowadziłem ciekawą rozmowę z niezwykle sympatycznym nowym kierownikiem i jednocześnie zapalonym prawdziwym turystą. Byłem tam jeszcze latem w 2007 roku-ostatni raz przed zamknięciem i znowu sympatycznie, mili kulturalni ludzie przeważnie w średnim wieku. Bardzo dziwnie wyglądały przyzwoite drogie samochody pod tanią bazą jaką było Kletno. Lato 2007 rok to ostatni mój nocleg po polskiej stronie Sudetów we wspomnianym PTSM Kletno. Wtedy spędziłem tam 3 noce.

buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 20-05-2010 00:39

tomaszll pisze:[ młodzi ludzie z oszczędności godzą się na prymitywne warunki noclegowe. .


nie..nie tylko z oszczednosci.. czesto z ulubienia..

gdyby nocleg w bacowce czy chatce studenckiej byl drozszy niz w wypasnym holetu- zgadnij ktory bym wybrala?

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 20-05-2010 06:47

tomaszll pisze:młodzi ludzie z oszczędności godzą się na prymitywne warunki noclegowe.

Oho, toż to jak widac przeprowadziłeś badania społeczne i wywiad środowiskowy wśród w/w grypy ludzi.
Przecież to nie do pomyślenia, że niektórzy nie lubią noclegów w hotelach, agroturystyce czy może ubytowniach.
A to Cię chyba zaskoczę, bo w tych prymitywnych chatkach czy schroniskach spotyka się przekrój społeczeństwa z dziadkami/babciami, ich synami/córkami oraz wnukami, i to wszystko z oszczędności :wink:

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 20-05-2010 07:37

ecowarrior pisze:
tomaszll pisze:młodzi ludzie z oszczędności godzą się na prymitywne warunki noclegowe.
Oho, toż to jak widac przeprowadziłeś badania społeczne i wywiad środowiskowy wśród w/w grypy ludzi.
Po co to bezsensowne czepianie się faktów i szukanie przysłowiowej "dziury w całym"? Czy w stwierdzeniu tomaszaII jest mowa, że młodzi ludzie tylko i wyłącznie z oszczędności godzą się na prymitywne warunki noclegowe, aby to stwierdzenie uznać za tak kategoryczne? Młodzi ludzie na ogół nie mają zasobnych portfeli i godzą się na prymitywne warunki z powodu niższej ceny, a nie dlatego, że takie warunki im wybitnie odpowiadają. Jest też pewna grupa ludzi, których stać na drogie noclegi w luksusowych warunkach i ta grupa na ogół korzysta z drogich obiektów noclegowych. Gdyby nie korzystali, te obiekty dawno by splajtowały. Tylko nieliczni z tej grupy społecznej szukają właśnie prymitywnych warunków. To są fakty, które można dostrzec bez żadnych badań czy wywiadów.
Ostatnio zmieniony 20-05-2010 07:41 przez Lech, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 20-05-2010 07:39

Lech pisze:Gdyby nie korzystali, te obiekty dawno by splajtowały.

I wreszcie doszliśmy do sedna, dlaczego PTSMY, schroniska itp. upadły.

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 929
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: olo23333 » 20-05-2010 07:43

To może i ja dorzucę parę groszy w tym temacie...
Sam jestem też jeszcze młodą osobą (a przynajmniej taką mam nadzieję :) ) i jak jadę w góry na parę dni "z plecakiem" to wole nocować w schroniskach / chatkach - miejscach klimatycznych. miłych w których może i nie ma nie wiadomo jakich luksusów ale po prostu czuje się że jest się w górach. Nie jest to podyktowane ceną noclegu, bo nawet gdyby była wyższa od jakiegoś hotelu/pensjonatu itd. i tak bym się na to zdecydował.
Jak napisałem najważniejsza jest miła "górska" atmosfera i położenie - to są rzeczy których w jakiejkolwiek ubytowni / pensjonacie położonych w dolinie nie znjadziemy.

Oczywiscie jest też druga strona medalu - jak jade np. z rodzinką na parę dni i w planach mamy zarówno pochodzenie po górkach ale też spędzenie chwili czasu w np jakimś polskim uzdrowisku to szukamy wtedy jakiś kwater czy też pensjonatu z wszelkimi wygodami w którym również samemu można przygotować sobie posiłek itd.
Jak jesteśmy w Czechach czy na Słowacji jak najbardziej wtedy korzystamy z ubytowni / agroturystyki.

Tak więc wybór noclegu wiadomo że jest kwestią indywidualną każdego z nas i sposobu w jaki chce ona spędzić czas w górach.
Z uwagi na fakt iż na naszym forum większość to są ludzie aktywnie spędzający czas niejednokrotnie na kilkudniowych wyrypach nie ma się co dziwić że preferowane są chroniska i chatki lub chodzenie z "hotelem" na własnych plecach (przykład Eco jest najlepszy - facet spędza wiele czasu na obcowaniu z przyrodą i gdyby nie miał namiotu na pewno ominęłoby go wiele przyjemnych rzeczy i wspomnień).

Się rozpisałem....

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 20-05-2010 07:51

apollo pisze:
Lech pisze:Gdyby nie korzystali, te obiekty dawno by splajtowały.

I wreszcie doszliśmy do sedna, dlaczego PTSMY, schroniska itp. upadły.
To nie jest wcale powód upadku tanich obiektów w rodzaju PTSM. Przedstawianie jako powód upadku w polskiej części Sudetów tanich obiektów dla turystyki kwalifikowanej w powstaniu "konkurencyjnych" drogich miejsc noclegowych zwyczajnie prymitywnym uproszczeniem. Zupełnie odmienna sytuacja w Czechach, nie tylko z obiektami noclegowymi, ale z kolejami czy komunikacją autobusową, zadbanymi szlakami turystycznymi i dobrze rozwiniętą całą infrastrukturą turystyczną przeczy takiemu stawianiu sprawy, że tak powiem "na głowie".
Obrazek

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 20-05-2010 07:55

olo23333 pisze:To może i ja dorzucę parę groszy w tym temacie...
Sam jestem też jeszcze młodą osobą (a przynajmniej taką mam nadzieję :) ) i jak jadę w góry na parę dni "z plecakiem" to wole nocować w schroniskach / chatkach - miejscach klimatycznych. miłych w których może i nie ma nie wiadomo jakich luksusów ale po prostu czuje się że jest się w górach. Nie jest to podyktowane ceną noclegu, bo nawet gdyby była wyższa od jakiegoś hotelu/pensjonatu itd. i tak bym się na to zdecydował.
Jak napisałem najważniejsza jest miła "górska" atmosfera i położenie - to są rzeczy których w jakiejkolwiek ubytowni / pensjonacie położonych w dolinie nie znjadziemy.
....


Ja znajduje super miłą i górską atmosferę na tzw. agroturystyce w Czechach. Jest położona na wysokości 620 m, na końcu spokojnej malowniczej wioski, z okna mam widok na góry, w nocy jest przeraźliwa cisza, najbliższy sklep daleko 4 km drogi., blisko na przystanek autobusowy i kolejowy. Mogę porozmawiać z przemiłymi gospodarzami
czy też cały dzień penetrować okoliczne góry.
A warunki noclegowe super, cena umiarkowana. Jadę tam zarówno sam jak i z rodziną.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 20-05-2010 08:07

olo23333 pisze:Jak napisałem najważniejsza jest miła "górska" atmosfera i położenie - to są rzeczy których w jakiejkolwiek ubytowni / pensjonacie położonych w dolinie nie znjadziemy.
Jesteś pewien? Nocowaleś kiedyś we wspomnianej przez tomaszaII "Chatce Cyborga", położonej w przy Białej Ladeckiej, pamiętasz tamten klimat, kiedy była jeszcze chatką studencką? Nocowałeś może w bazie namiotowej w Nowej Morawie, prowadzonej przez Oddz. Międzyuczelniany PTTK z Poznania, albo w bazie przy Jaskini Radochowskiej? Pamiętasz te klimaty? Nocowaleś kiedyś w Czechach np. w którejś z ubytovni w Jesenikach czy jakiejś horske chalupie? Znasz tamte klimaty, że tak kategorycznie odrzucasz takie obiekty? Uważasz, że góry to tylko szczyty, że doliny szumiących potoków to już nie nalezą do obszarów górskich, że w takich miejscach nie widzisz gór, nie stykasz się z górską przyrodą?
Obrazek

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 20-05-2010 08:09

Lech pisze:
ecowarrior pisze:
tomaszll pisze:młodzi ludzie z oszczędności godzą się na prymitywne warunki noclegowe.
Oho, toż to jak widac przeprowadziłeś badania społeczne i wywiad środowiskowy wśród w/w grypy ludzi.
Po co to bezsensowne czepianie się faktów i szukanie przysłowiowej "dziury w całym"? Czy w stwierdzeniu tomaszaII jest mowa, że młodzi ludzie tylko i wyłącznie z oszczędności godzą się na prymitywne warunki noclegowe, aby to stwierdzenie uznać za tak kategoryczne?

"Młodzi ludzie" to spora grupa społeczeństwa a tutaj wszyscy zostali wrzuceni do jednego worka więc w żadnym wypadku nie uważam tego za czepianie się faktu i "szukania dziury w całym", TomaszII uogólnił (nawet nie wiem na jakiej podstawie, gdyż obecnie noclegi w schroniskach i agroturystykach czy kwaterach prywatnych są w podobnej cenie) i to bardzo mocno. Poza tym jak, wyżej pisałem, w tych "prymitywnych obiektach" przebywają nie tylko młodzi ludzie lecz przekrój społeczeństwa, czego najlepszym przykładem są muzycy Dżemu, którym z pewnością nie brakuje pieniędzy...
Wniosek jest prosty, wiekszość ludzi sypiających w tych "prymitywnych warunkach" chce po prostu przebywać i nocować w górach a nie w dolinach!
Ostatnio zmieniony 20-05-2010 08:21 przez ecowarrior, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 20-05-2010 08:18

tomaszll pisze:A warunki noclegowe super, cena umiarkowana. Jadę tam zarówno sam jak i z rodziną.
A ja wybieram się 2 – 6 czerwca z większą grupą też w Jeseniki. Bazą będzie położony na uboczu tani pensjonat "Anenská huť" w osadzie Žďárský Potok, należącej administracyjnie do miejscowości Stara Ves k/Rymařova. Stamtąd będziemy odbywać wędrówki po okolicznych górach i malowniczych dolinach, m.in. chcemy zaliczyć Rešovské vodopády w dolinie rzeczki Huntavy, a także wschodni odcinek głównego grzbietu Jesenika.
Obrazek

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 20-05-2010 08:19

Lech pisze:To nie jest wcale powód upadku tanich obiektów w rodzaju PTSM.

Możemy to nazwać inaczej - powodem jest upadek państwa komunistycznego, które ograniczenia wyjazdów poza kraj rekompensowało społeczeństwu "upychaniem" ludzi w Polskę. "Poznaj swój kraj" miało - pomimo niewątpliwych walorów turystycznych - także swój podtekst polityczny.
A porównywanie, że w Czesji jest tak, a w Polsce siak - Czesi mają również inną kuchnię niż my. I różnią się pewnie jeszcze innymi cechami - jak choćby wieczornymi spotkaniami w hospudkach, czego u nas na tak masową skalę się nie uświadczy. Lubią też aktywnie wypoczywać, w przeciwieństwie do nas. Trzeba dostrzec wreszcie te różnice :!:

Awatar użytkownika
Lech
bardzo stary wyga
Posty: 3615
Rejestracja: 08-01-2005 18:39
Lokalizacja: Poznań (spod Moraskiej Góry)

Postautor: Lech » 20-05-2010 08:23

ecowarrior pisze:"Młodzi ludzie" to spora grupa społeczeństwa a tutaj wszyscy zostali wrzuceni do jednego worka.
Do jednego worka by zostali wrzuceni gdyby tomaszII użył stwierdzenia "tylko i wyłącznie". A takiego stwierdzenia nie użył, wiec Ty wychodzisz teraz na gościa, który bezpodstawnie się wszystkiego czepia i usilnie szuka na kogoś przysłowiowego "haka".
Obrazek


Wróć do „Noclegi”