a ja mam bardzo mieszane odczucia odnosnie tego tematu... nie popieram klimatow dresowych typu dicho z magnetofonu na full, wrzaski dla wrzasku i chlanie komu wiecej sie zmiesci (i czasem przestaje sie miescic

spotykalam takie ekipy w gorach i faktycznie ani sie przylaczyc do imprezy ani ignorowac... faktycznie wkurzaja mnie takie typy czy za dnia czy noca.. zwlaszcza jak zobacze wygolone lby i piszczace panienki na obcasach...
ale z drugiej strony bylam wiele razy w gorach po tej "drugiej stronie". Typu przychodzimy do chatki , wyciagamy gitare , spiewamy, ogolnie jest fajny klimat a tu o 20 przychodzi jakas ekipa i twierdzi ze mamy sie zamknac bo oni chca spac bo przeszli dluga trase... a co mnie to ze oni nie potrafia zaplanowac trasy na wlasne mozliwosci i potem leca na pysk.. chatka czy schronisko to chyba nie miejsce gdzie sie przychodzi, sciaga buty i "paciorek, siusiu i spac".. w gorach istnieje tez jakies zycie towarzysko- kulturalno-rozrywkowe a nie tylko obledne bieganie przed siebie.. ja po przejsciu 20km w ciagu dnia tez bym leciala na pysk, wiec chodze 10km.. i czasem tez jestem zmeczona bo mam taki dzien ale nie wpadlabym na to zeby jak mi sie spac zachce o 23 zeby isc uciszac ekipe ktora sie dobrze bawi w chatce,czy pisac donosy czy myslec o wezwaniu policji!!! woze ze soba stopery w gory i to pomaga... czesto pomaga tez wziac karimate i sie wyniesc na korytarz, do lazienki, piwnicy , szopy na drewno czy latem do lasu..
albo tym bardziej mnie zalewa jak mi ktos gdzies mowi ze sa napoje ktorych pic nie mozna! no kurcze, jeszcze brakuje zeby mi mowili z czym moge kanapke zrobic...
a ze ludzie nie maja umiaru w piciu to fakt..

kiedys w chacie pod snieznikiem ekipa byla w takim stanie ze wylezli na stryszek a potem wszyscy po kolei z niego spadali bezwladnie bo juz nie wiedzieli w jakim swiecie byli

czlowiek spi i tu takie "ŁUP"!!!! czasem towarzyszylo mu "ała" a czasem nawet juz nie

ale widac goscie zaprawieni bo rankiem wszyscy na wlasnych nogach opuscili obiekt

ale przynajmniej zesmy sie z wieczora za darmo dobrego spirytusu napili!! pozdrowienia dla ekipy z wrzesni!!!
