Rekordowe przejście Głównego Szlaku Sudeckiego

Gdzie jechać? Jak dojść? Co zobaczyć? O turystyce w Sudetach.
Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 08-10-2008 09:36

Koledzy, nie nadużywajcie może słowa "bieg", bo podczas imprezy 350-cio kilometrowej z własnym wyposażeniem można się srodze zawieść :? To nie będą dwa Przejścia wokół Kotliny, chociaż miło by było spróbować :P Cztery noce bez prysznica i o batonach :shock: :D

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 08-10-2008 10:49

Śledzę dyskusję i jestem pozytywnie zaskoczony takim zainteresowaniem!
Zdaje się, że mamy więcej "cyborgów" na forum niż jeszcze rok temu :D.
3mam kciuki - i mogę zaoferować się jako sprawozdawca z Waszego przejścia, umieszczając często posty o Waszym pochodzie (Wirku, skoro nie "bieg", to może "pochód"? ;) )

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 08-10-2008 11:50

wirek pisze:Koledzy, nie nadużywajcie może słowa "bieg", bo podczas imprezy 350-cio kilometrowej z własnym wyposażeniem można się srodze zawieść :? To nie będą dwa Przejścia wokół Kotliny, chociaż miło by było spróbować :P Cztery noce bez prysznica i o batonach :shock: :D


Wirek spokojnie, bieg to tylko podczas treningu!
Jeśli chodzi o prysznic, to może oddajmy głos naszym paniom na forum :wink:
Taja: "myć się trzeba"
Buba: "w górach niekoniecznie"
Chyba będzie trzeba wybrać jakiś kompromis. Poza tym z krótkich noclegów w schroniskach jednak skorzystać i jakieś obiady jeść gdzieś po drodze.
Apollo pisze: mogę zaoferować się jako sprawozdawca z Waszego przejścia, umieszczając często posty o Waszym pochodzie

No świetnie - będziemy Ci przysyłać SMS-y z trasy.

Awatar użytkownika
IvanGn
podróżnik
Posty: 222
Rejestracja: 27-02-2008 13:32
Lokalizacja: Gniezno / Poznań

Postautor: IvanGn » 08-10-2008 15:06

No jakiś kawałek trasy też w sumie dlaczego nie ;) z wami , dalej już innym tempem i nie całość . I tak jak WLKP pisze potem może jakieś spotkanie ;)

W Tv może będzie o forum :D
"Nie ma ładnych kościołów.. są kościoły i spalone kościoły.."

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2087
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 08-10-2008 15:15

Moim zamiarem było już rok temu przejść GSS więc w zbliżającym się nowym mam zamiar w końcu to osiągnąć... wystartować możemy razem ale ja idę swoim tempem :wink: No ale po przejściu wspólna impreza :)

P.S a wiecie czy ktoś przeszedł GSS zimą np na. nartach? Jest w ogóle taka możliwość?
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 08-10-2008 18:04

Raubritter pisze:a wiecie czy ktoś przeszedł GSS zimą np na. nartach? Jest w ogóle taka możliwość?

Nie wiem, ale teoretycznie możliwość taka jest. Pewnie nawet narty byłyby przydatne na "zapomnianych" zimą i nieprzetartych odcinkach szlaku.
Hmm.... Czyżby w Twoim pytaniu była ukryta propozycja? :)

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2087
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 08-10-2008 18:31

apollo pisze:Czyżby w Twoim pytaniu była ukryta propozycja? :)


Hmm... nigdy nie miałem nawet w dłoniach nart a co tu by dopiero mówić że na nogach więc... proponujesz przyspieszony kurs? A może zestaw dobre buty plus rakiety śnieżne? Kurcze... fajna sprawa by była przejść GSS zimą :D
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 08-10-2008 20:45

Poczekajmy, aż spadnie śnieg :D. Po ostatniej zimie, mam w tym temacie niezłe lęki. ;)

skiboy
obieżyświat
Posty: 604
Rejestracja: 02-10-2008 21:24
Lokalizacja: jelenia gora

Postautor: skiboy » 08-10-2008 21:35

W cztery dni GSS przy obecnej formie to raczej jeszcze się nie widzę ale w pięć dni być może tak.Kilka godzin snu między kolejnymi odcinkami powinno wystarczyć na zregenerowanie organizmu i oczywiście jakiś ciepły posiłek w schronisku,ale przy czterech dniach raczej trudno byłoby na to wygospodarować czas.Po 70 km dziennie raczej nie czuję jakiegoś totalnego zmęczenia a do lipca spróbuję się przygotować jeszcze lepiej.Myślę również o lekkim ekwipunku i obuwiu(mam już takowe namierzone}oraz o odpoczynku w schroniskach.

Awatar użytkownika
walter02
obieżyświat
Posty: 562
Rejestracja: 07-07-2004 18:27
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: walter02 » 08-10-2008 22:01

narty, narty -> to dobry kierunek jest :D, coby tylko śnieg dopisał tej zimy...
Wracając do klimatów letnich, to przypominam sobie, jak dwa lata temu pomiędzy Halą Miziową a Rysianką natknąłem się na dwóch rowerzystów górskich z plecaczkami. Zagadnięci zdradzili, że zamierzają przejechać grzbietami od Zwardonia do Ustrzyk. Bagażu mieli niewiele -> malutkie śpiworki, jakieś rzeczy na zmianę - wszystko mieściło się w małych - około 20 liitrowych plecaczkach. Życzyliśmy im powodzenia i poszliśmy swoją drogą.
Może to jest pomysł na GSS?
Obrazek

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 08-10-2008 22:10

Rowery - to "branża" Mariomara. Muszę Go o tym powiadomić :) !!

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 08-10-2008 23:22

a skąd taki pomysł, ze ja powiedziałam, że myć się trzeba ? ;) no, jak jest możliwość, to fakt, trzeba, ale jak bijesz rekord przejjścia GSSu to wlkp - udzielam Ci czterodniowej dyspensy od mycia czyli przedłużony dzień dziecka ;) :D

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 08-10-2008 23:26

Ja nawet znam taki świeżo pachnący balsam do ciała - i lekki w dodatku. Jakby się nim smarować, to i pięć dni można wytrzymać bez wody ;)

Awatar użytkownika
wlkp
Moderator
Posty: 919
Rejestracja: 05-12-2006 15:13
Lokalizacja: okolice Poznania

Postautor: wlkp » 09-10-2008 20:50

Ten balsam może być przydatny już po przejściu, kiedy się skorzysta ze środków komunikacji dla komfortu... współpasażerów :wink:

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 10-10-2008 13:22

W takim razie na mecie - zamiast chlebem i solą - przywitam Was balsamem. :)


Wróć do „Turystyka - pieszo i ogólnie”