jak znikaja szałasy :(

W temacie wędrowania po innych górach, a także nie-górach
buba1
bardzo stary wyga
Posty: 4950
Rejestracja: 18-11-2008 10:01

Postautor: buba1 » 18-02-2009 22:46

Gryf pisze:[

Bez przesady, jak sama słusznie zauważyłaś to tylko trzy deski a poza tym zwróć uwagę na pozostałe fotki gdzie widnieją jeszcze inne schrony. Poza tym jeśli to naprawdę jest problem to ta chatka czeka na Ciebie aby ją naprawić. Poza tym jak błędnie zauważyłaś chatka nie jest w dobrym stanie co widać po tęgich dziurach w chatce. vide inne fotki z tej strony.

.


czyli postapili wlasciwie, nalezy im sie pochwala i wszyscy ktorzy obrzucili ich blotem powinni przeprosic?? bo to takie normalne ze ogniska robimy z fragmentow schronienia .. w sudeckich wiatach np.jeszcze mozna porąbac stoly i ławy.. a jak ktos wyrazi oburzenie na zniszczone stoły to mu mozna powiedziec "to sobie napraw jak ci sie nie podoba"

jednego mi wyjatkowo zal- ze jak tamci debile robili ognisko , ze nie przyszedl wlasciciel bacowek (dobrze jakby mial widly).. ciekawe jakby mu tlumaczyli ze "to tylko trzy deski", "a pana szopa i tak byla w zlym stanie", "a ja jestem czlowiek demolka i tak lubie" , "a i tak w dachu sa dziury", "a ma pan przeciez wiecej bacowek"
. Mam rowniez nadzieje ze nastepny turysta ktory tam zanocuje nie dostanie widlami "dla zasady" i za winy poprzednikow...

Awatar użytkownika
wirek
stary wyga
Posty: 1927
Rejestracja: 12-09-2004 21:43
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: wirek » 19-02-2009 10:13

To jest takie typowe nieszanowanie "niczyjego". Jak deptanie upraw w okresie wegetacji, niszczenie szaty naciekowej w sztolniach i jaskiniach. A potem tak jak mówisz, profilaktycznie widły.

Awatar użytkownika
mzak
podróżnik
Posty: 246
Rejestracja: 13-06-2007 09:12
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: mzak » 19-02-2009 10:35

Nie zawsze zgadzam się z wypowiedziami Buby, ale tym razem ma ona rację
w górach i poza nimi mam kieruję się taka zasadą , którą wpojono mi dawno temu
zostaw miejsce do którego przyszedłeś co najmniej w tak dobrym stanie w jakim je zastałeś (zawsze możesz posprzątać po innych)

Na Kalenicy w Górach Sowich jest wiata, jakiś czas temu był tam stół i dwie ławy, ławy ktoś wyniósł na zewnątrz, pewnie było ciepło, lecz zapomniał je schować z powrotem, ktoś inny stwierdził, że skoro są na zewnątrz to właściwie są niepotrzebne i złamał podstawę (tylko jedną druga została), następny widząc uszkodzony przedmiot użył go do rozpalenia ogniska, i tak ławy zniknęły
ostatnio zauważyłem, że z tylnej ściany ktoś próbował oderwać deskę (tylko kawałek, wszystkie inne zostały)

każda z tych osób nie uczyniła wielkich szkód,
ale ław nie ma i w wiacie wieje

pozdrawiam

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 19-02-2009 11:01

Dość dziwna ta dyskusja.

Bardzo ostre słowa potępienia za spalenie 3 desek z bacówki niewspółmierne do znacznie poważniejszych negatywnych zjawisk, które mają miejsce w górach.

Proszę mnie źle nie zrozumieć, uważam rozbieranie bacówki na opał za zjawisko negatywne.

Jednakże w górach dzieją się znacznie gorsze rzeczy i niektórzy traktują je jako normę.

Klasyczny przykład całonocne libacje alkoholowe urządzane przez sąsiadów za ściany. Turysta wędruje 30 km w górach dochodzi do schroniska i chce w przyzwoitych warunkach wyspać się. Na forum są dość częste postawy typu dołącz się do imprezy lub kup sobie zatyczki do uszu.

Awatar użytkownika
Raubritter
bardzo stary wyga
Posty: 2087
Rejestracja: 26-01-2008 22:49
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Raubritter » 19-02-2009 11:03

To tak samo jak we wiatach w Kamiennych brakuje coraz więcej desek po bokach... pewnie tak każdy bierze tylko po trzy do rozpalenia ogniska...
Opatrz jeno – rzekł Szarlej, zatrzymując się. – Kościół, karczma, bordel, a w środku między nimi kupa gówna. Oto parabola ludzkiego żywota.

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 19-02-2009 13:52

tomaszll pisze:Dość dziwna ta dyskusja.

Bardzo ostre słowa potępienia za spalenie 3 desek z bacówki niewspółmierne do znacznie poważniejszych negatywnych zjawisk, które mają miejsce w górach.

dziwne to jest dziwienie się temu potępieniu? to, że ktoś robi większe świństwo to znaczy że mniejsze ma nas nie wzruszać?

Proszę mnie źle nie zrozumieć, uważam rozbieranie bacówki na opał za zjawisko negatywne.

negatywne? no jeśli tak to delikatnie określiłeś to ciężko już cokolwiek powiedzieć... czy gdybym przyszedł i zaczął rozbierać twój dom to byś wyszedł i powiedział "to zjawisko negatywne, ale np. sąsiad właśnie powiesił koło budy psa, więc wzruszam ramionami"

Jednakże w górach dzieją się znacznie gorsze rzeczy i niektórzy traktują je jako normę.

jasne, że tak. tylko czy z powodu większej ilości popełnianych np. morderstw mamy przymykać oko na kradzieże?

Klasyczny przykład całonocne libacje alkoholowe urządzane przez sąsiadów za ściany. Turysta wędruje 30 km w górach dochodzi do schroniska i chce w przyzwoitych warunkach wyspać się. Na forum są dość częste postawy typu dołącz się do imprezy lub kup sobie zatyczki do uszu.

klasyczne też są przykłady osób, którym wszystko przeszkadza i nic się nie podoba. a w schronisku to najlepiej po 19 chodzić na palcach.

we wszystkim musi być umiar. w klimatycznych miejscach można i zrobić imprezę i się wyspać (bo na imprezę jest miejsce, a w pokoju cicho). z drugiej strony są też obiekty, gdzie wiadomo, że imprezy się nie robi (więc nie idźmy tam z założeniem melanżu), a są obiekty gdzie wiadomo, że imprezy są standartem (więc nie idźmy tam z nadzieją błogiej ciszy).
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 165
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Postautor: fiaa » 19-02-2009 15:06

tomaszll pisze:Dość dziwna ta dyskusja.

Bardzo ostre słowa potępienia za spalenie 3 desek z bacówki niewspółmierne do znacznie poważniejszych negatywnych zjawisk, które mają miejsce w górach.


Ostre słowa padają chyba nie tylko, a nawet nie przede wszystkim dlatego, że ktoś spalił trzy deski z cudzej szopy, ale dlatego, że się tym chwali na stronie internetowej i nie widzi w tym nic złego.
Modlitwa - modlitwą
a tu trzeba brzytwą
albo jeszcze gorzej
sprężynowym nożem

tomaszll
obieżyświat
Posty: 665
Rejestracja: 20-09-2006 11:43

Postautor: tomaszll » 19-02-2009 15:21

fiaa pisze:
tomaszll pisze:Dość dziwna ta dyskusja.

Bardzo ostre słowa potępienia za spalenie 3 desek z bacówki niewspółmierne do znacznie poważniejszych negatywnych zjawisk, które mają miejsce w górach.


Ostre słowa padają chyba nie tylko, a nawet nie przede wszystkim dlatego, że ktoś spalił trzy deski z cudzej szopy, ale dlatego, że się tym chwali na stronie internetowej i nie widzi w tym nic złego.


No właśnie nie widzi nic w tym złego, to bardzo trafne spostrzeżenie.
Ciekawe dlaczego?

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2604
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 19-02-2009 16:29

tomaszll pisze:No właśnie nie widzi nic w tym złego, to bardzo trafne spostrzeżenie.
Ciekawe dlaczego?


Może dlatego, że jeszcze go nie spotkało to, co on uczynił właścicielowi tej starej, rozwalającej się stodoły.
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 20-02-2009 08:42

Ja kompletnie nie kwestionuję tego, że chłopaki postąpili źle. (Mojemu braciszkowi już trzy razy spalono altankę na ogrodzie we Wro) Irytuje mnie jedynie ta chisteryczna i obsesyjna paranoja, która niebawem zamini się w lincz w stylu inkwizycji czy Ku-Klux-Klanu.
buba1 pisze: warto by te zdjecia wydrukowac i po schroniskach i chatkach rozklejac.. moze ktos ich w koncu rozpozna i im spusci wpier**** :/

Bubo zastanów się nad tym co ty dziewczyno bełkoczesz! :shock: bo być może kiedyś ktoś wobec ciebie wystosuje podobną petycję z jakiegoś powodu, który ktoś uzna za słuszny?
Większość forum internetowych znalazło sobie chłopców do bicia ale nikt nie zwraca uwagi na to co się dzieję z nami samymi w górach, czyli dostrzegamy jedynie czubki naszych nosów. Widzisz drzazgę w oczach brata swego a belki u siebie nie dostrzegasz. Trochę mnie dziwi ludzka krótkowzroczność. Jakoś do tej pory nie słyszałem lamentacyjnego jodłowania kiedy turystyczna horda wracała z zasypanych śmieciami gór i jakoś nikt nie kwapł się aby nawoływać do zapierdolenia łańcuchem czy pocięcia żyletką ojca i córeczki, którzy zostawili na szlaku resztki po swoim posiłku. Czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umiał. Nie bójmy się na szlaku zwracać uwagi ludziom aby nie śmiecili, aby nie wrzucali śmieci do kubłów tylko wynosili je ze sobą (należałoby zlikwidować kubły na śmieci a na szlakach rozdawać worki, które znosimy na dół lub zabieramy ze sobą) Jakoś do tej pory nigdzie nie przeczytałem o pomyśle jak pomóc takim ludziom, nikt nie wpadł na pomysł aby nauczyć ich jak i gdzie rozniecać ogień, tylko publika na znak klakierów wrzeszczy.
Sądzę, że jest to doskonała okazja jako zastępczy temat na panującą martwotę na forum aby gawiedź mogła się wykrzyczeć. Takie rzymskie coloseum we współczesnej formie.
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)

www.bushcraft.pl

Awatar użytkownika
fiaa
podróżnik
Posty: 165
Rejestracja: 23-10-2007 21:10
Lokalizacja: Powodowo

Postautor: fiaa » 20-02-2009 15:10

Gryf pisze: Jakoś do tej pory nie słyszałem lamentacyjnego jodłowania kiedy turystyczna horda wracała z zasypanych śmieciami gór i jakoś nikt nie kwapł się aby nawoływać do zapierdolenia łańcuchem czy pocięcia żyletką ojca i córeczki, którzy zostawili na szlaku resztki po swoim posiłku.

Może dlatego, że od ludzi, którzy "własnymi rękami" wybudowali bieszczadzkie schronisko (może uznali, że w ten sposób bilans się zamyka), wymaga się więcej niż od przeciętnego turysty. Bo kto w końcu ma dawać przykład tej Twojej turystycznej hordzie?
Modlitwa - modlitwą

a tu trzeba brzytwą

albo jeszcze gorzej

sprężynowym nożem

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4261
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 20-02-2009 16:25

Gryf pisze: Widzisz drzazgę w oczach brata swego a belki u siebie nie dostrzegasz.

ciekawi mnie gdzie ta belka u Buby? bo wkurza się na ludzkie chamstwo i to, że tacy ludzie, dzięki między innymi takim postom, jak w tym temacie, nie tylko chodzą bezkarni ale jeszcze w glorii biednych ofiar i kozłów ofiarnych?

i jakoś nikt nie kwapł się aby nawoływać do zapierdolenia łańcuchem czy pocięcia żyletką ojca i córeczki, którzy zostawili na szlaku resztki po swoim posiłku.

dziecko nie jest winne, że ma durnego ojca. ale ojcu z przyjemnością bym wpieprzył za coś takiego, bo na pewno po dobroci by śmieci nie zabrał. a co do radykalnych pomysłów, to brutalne metody walki z quadowcami i crossowcami pojawiają się nie od dzisiaj. i mają moje pełne poparcie.

Jakoś do tej pory nigdzie nie przeczytałem o pomyśle jak pomóc takim ludziom, nikt nie wpadł na pomysł aby nauczyć ich jak i gdzie rozniecać ogień, tylko publika na znak klakierów wrzeszczy.

są pewne ogólne normy zachowania, których nie trzeba uczyć na specjalnych kursach. jeśli ktoś nie potrafi zachowywać się jak człowiek to niech między ludzi nie wchodzi, a już tym bardziej w przyrodę.

Sądzę, że jest to doskonała okazja jako zastępczy temat na panującą martwotę na forum aby gawiedź mogła się wykrzyczeć.

ooo, na to bym nie wpadł. racja - to skandal, że na forum zaczęto pisać w jednym temacie więcej (a tak na marginesie - co nie byłoby tematem zastępczym? może porozmawiajmy o kryzysie, w końcu o tym się wszędzie gada, a nie o górach...). a mi raczej twoja gwałtowna obrona tamtych osobników kojarzy się myślą, że też może kiedyś coś takiego przeżyłeś. przyznaj się - chwaliłeś się na jakimś forum spaleniem chatki czy tylko ławki? :twisted:
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 24-02-2009 10:10

Pudelek pisze:
Gryf pisze: Widzisz drzazgę w oczach brata swego a belki u siebie nie dostrzegasz.

ciekawi mnie gdzie ta belka u Buby? bo wkurza się na ludzkie chamstwo i to, że tacy ludzie, dzięki między innymi takim postom, jak w tym temacie, nie tylko chodzą bezkarni ale jeszcze w glorii biednych ofiar i kozłów ofiarnych?


No cóż. Jak to ludzie gadają, do trzech razy sztuka. Po raz ostatni zaznaczam, że moją intencją nie jest obrona chłopaków, którzy dopuścili się hanibnego czynu a jedynie zwracam uwagę na paranoję jaka rozpętała się wokół tego tematu. Histeria już dawno osiągnęła swoje apogeum tłum we wrzasku osiągnąłcel. Uderz w stół a norzyce się odezwą. Zajżyj Bubie głębiej w oczy! :wink:

Pudelek pisze:
Gryf pisze:
i jakoś nikt nie kwapł się aby nawoływać do zapierdolenia łańcuchem czy pocięcia żyletką ojca i córeczki, którzy zostawili na szlaku resztki po swoim posiłku.

dziecko nie jest winne, że ma durnego ojca. ale ojcu z przyjemnością bym wpieprzył za coś takiego, bo na pewno po dobroci by śmieci nie zabrał. a co do radykalnych pomysłów, to brutalne metody walki z quadowcami i crossowcami pojawiają się nie od dzisiaj. i mają moje pełne poparcie.


Widzę, że mamy do czynienia z odwetowcem. Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Zbędna represja. Zastanów się chłopie co ty wygadujesz. Być może gdybyś był bardziej sugestywny, chłopię zastanowiło by się nad swoim działaniem. A Ty od razu z piąstkami. Poza tym kto by Ci te łapki rozhuśtał? :mrgreen: Zwróć uwagę, że nakręciłbyś tylko spiralę zła, obity chłop, płacz i strach dziecka, nonsensowna reedukacja, interwencja policji, a u ciebie wyrok, w najlepszym wypadku w zawiasach. Gra nie warta świeczki.

Pudelek pisze:
Gryf pisze:Jakoś do tej pory nigdzie nie przeczytałem o pomyśle jak pomóc takim ludziom, nikt nie wpadł na pomysł aby nauczyć ich jak i gdzie rozniecać ogień, tylko publika na znak klakierów wrzeszczy.


są pewne ogólne normy zachowania, których nie trzeba uczyć na specjalnych kursach. jeśli ktoś nie potrafi zachowywać się jak człowiek to niech między ludzi nie wchodzi, a już tym bardziej w przyrodę.


Pewnie, ludzie są tylko ludźmi.



Pudelek pisze:
Gryf pisze:
Sądzę, że jest to doskonała okazja jako zastępczy temat na panującą martwotę na forum aby gawiedź mogła się wykrzyczeć.


ooo, na to bym nie wpadł.
racja - to skandal, że na forum zaczęto pisać w jednym temacie więcej (a tak na marginesie - co nie byłoby tematem zastępczym? może porozmawiajmy o kryzysie, w końcu o tym się wszędzie gada, a nie o górach...).


Nie ma to jak bicie piany.

Pudelek pisze:a mi raczej twoja gwałtowna obrona tamtych osobników kojarzy się myślą, że też może kiedyś coś takiego przeżyłeś. przyznaj się - chwaliłeś się na jakimś forum spaleniem chatki czy tylko ławki? :twisted:


[...]
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)



www.bushcraft.pl


Wróć do „Turystyka”