Czeskie Izery - weekendowo

Planujesz wypad? Byłeś gdzieś i masz ochotę podzielić się wrażeniami z innymi - zrób to koniecznie! Zdjęcia mile widziane!
franek
podróżnik
Posty: 240
Rejestracja: 27-12-2007 10:04
Lokalizacja: Namysłów

Czeskie Izery - weekendowo

Postautor: franek » 18-05-2009 22:21

W Izerach po czeskiej stronie jeszcze nie byłem, więc czas nadszedł by się tam zapuścić.

W Świeradowie lądujemy po 22, obieramy kierunek na Smrk.
W kanciapie przy wieży logujemy się ok 1.30, pogoda zaczyna się psuć. Wieje jak cholera, po czeskiej stronie błyska się.
Pobudka o 7, niedobrze pada, więc śpimy do 11. W końcu trzeba wyjść, okazuje się, że nie jest tak źle, tylko pada lekki kapuśniaczek.
Udajemy się na Palecnik. Widok robi wrażenie, zaczyna się przecierać :) Z Palecnika idziemy przez piękne buczyny w kierunku do Hejnic.
Niestety nic nie udaje się zjeść, więc idziemy dalej, w stronę Frydlantskie cimburi. Tam też sycimy nasze oczy się pięknymi panoramami :)
Ciemno robi się powoli, przyśpieszamy mając nadzieję przekąsić coś w Smedavie. Nic z tego, za późno, nawet piwa już nie leją :(
Na rozdrożu Predel, gdzie śpimy wcinamy resztki prowiantu i idziemy w kimę.
W niedzielę pogoda dopisała. Z Predla idziemy na Smrk, a stamtąd zielonym szlakiem przez Czerniawę do Świeradowa.
Koniec

Zdjęcia:
http://picasaweb.google.com/franek1982/ ... skieIzery#

cezaryol
bardzo stary wyga
Posty: 2343
Rejestracja: 23-03-2007 19:32
Lokalizacja: Opole

Postautor: cezaryol » 18-05-2009 22:31

Przyjemne widoki :)

Awatar użytkownika
Apollo
Moderator
Posty: 3021
Rejestracja: 17-03-2005 00:08
Lokalizacja: Wrocław

Postautor: Apollo » 19-05-2009 00:06

Nigdy nie mam dość zdjęć z tamtych okolic. Frydlanske cimburi to jedno z najurokliwszych miejsc Sudetów.
No i ten Świeradów nocą ;).

Awatar użytkownika
ecowarrior
stary wyga
Posty: 1008
Rejestracja: 28-10-2007 13:38
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: ecowarrior » 19-05-2009 07:52

Nie ma co, z jedzeniem i napiciem się piwka mieliście pecha, ale po zdjęciach widać, że wyprawa niezwykle udana. Kusi mnie żeby na początku lipca zrobić podobna trasę do Waszej.

Gryf
obieżyświat
Posty: 763
Rejestracja: 03-06-2006 10:45
Lokalizacja: Wrocław lub Ziemia Kłodzka

Postautor: Gryf » 19-05-2009 12:57

apollo pisze:Nigdy nie mam dość zdjęć z tamtych okolic. Frydlanske cimburi to jedno z najurokliwszych miejsc Sudetów.
No i ten Świeradów nocą ;).


Wszystkie punkty widokowe czeskich Izerów są niesamowite.

Jadę w ten łikęt i chcę zrobić niemałą traskę po tych punktach. Napewno zahaczę o chatkę górzystów na naleśnika z jagodami.
Kotlina Kłodzka ≠ Ziemia Kłodzka! :)

www.bushcraft.pl

Awatar użytkownika
Satan
bardzo stary wyga
Posty: 2613
Rejestracja: 13-02-2006 21:25
Lokalizacja: Gdańsk

Postautor: Satan » 19-05-2009 16:01

Fajne! :mrgreen:

Ja niestety tylko raz szwędałem się po Izerach, po polskiej stronie, kiedyś grudniową pora...nie nastarczy czasu aby to wszystko zobaczyć :!: :evil:

Gratuluję wycieczki!
Należy przestrzegać przepisów BHP...zwłaszcza na kolei.

Awatar użytkownika
olo23333
obieżyświat
Posty: 929
Rejestracja: 01-03-2009 14:32
Lokalizacja: Zdzieszowice

Postautor: olo23333 » 19-05-2009 16:37

Kurcze jeszcze nie bylem w czeskich izerach ale widzę ze konieczniecznie trzeba się wybrać - Frydlantske cimburi - super:)

Awatar użytkownika
Ariel Ciechański
obieżyświat
Posty: 846
Rejestracja: 17-11-2008 10:54
Lokalizacja: Skierniewice

Postautor: Ariel Ciechański » 19-05-2009 17:01

Hmm. Trza by pomyśleć o wypadzie w czerwcu - narobiłeś mi apetytu :-)

Awatar użytkownika
Taja
stary wyga
Posty: 1268
Rejestracja: 15-04-2007 15:06
Lokalizacja: Poznań

Postautor: Taja » 19-05-2009 21:38

O jaaa ale świeża zieleń! :D super super super!
coś mi się wydaje, że tak jak przedmówcy, Izery padną moim łupem:) (pewnie dopiero na jesień, ale co tam ;) )

franek
podróżnik
Posty: 240
Rejestracja: 27-12-2007 10:04
Lokalizacja: Namysłów

Postautor: franek » 19-05-2009 21:46

Ja też na kolejny wypad w tamte okolice się szykuję :)
Taki lekki niedosyt mam. Spodziewałem się podobnych gór jak po polskiej stronie, a tu proszę, klimat zupełnie inny. Widoki, buczynki, podejścia (szczególnie na Frydlandskie cymburi).
Szlaki odbiegają od stereotypów, mało asfaltu, momentami nawet zdarzało się chaszczowanie. Poza tym prawie pusto, przez całą sobotę tylko siedem osób na szlaku spotkaliśmy.
Tylko Ci Czesi. opołudniu w weekend wszystkie sklepy pozamykane, a taką miałem ochotę na tuzemaka z colą, a tu nic :(

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Pudelek
bardzo stary wyga
Posty: 4263
Rejestracja: 12-11-2007 17:06
Lokalizacja: Oberschlesien, Kreis Nikolei / Oppeln

Postautor: Pudelek » 19-05-2009 22:00

franek pisze:Tylko Ci Czesi. opołudniu w weekend wszystkie sklepy pozamykane, a taką miałem ochotę na tuzemaka z colą, a tu nic :(



no cóż, ja nawet w niektórych dzielnicach Pragi się z tym spotkałem - knajpa owszem w każdej wsi, ale otwarta krótko, ze sklepami też różnie... w Polsce to mi się częściej zdarza spotykać knajpy JESZCZE zamknięte - np. idę po wsi o 14, a tam dopiero od 16 :evil:
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś."

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651

http://hanyswpodrozach.blogspot.com/

Mrowka
łazik
Posty: 65
Rejestracja: 29-04-2009 20:17

Postautor: Mrowka » 20-05-2009 10:39

kurcze całkiem porządna ta wiatka na pierwszym zdjęciu!
Było tam miejsce na karimaty? Ile osób by się zmieściło?
za kwadrans pięć po wpółdo

franek
podróżnik
Posty: 240
Rejestracja: 27-12-2007 10:04
Lokalizacja: Namysłów

Postautor: franek » 20-05-2009 17:02

Widzę, że nie tylko mnie kimanie w wiatach przypadło do gustu :)

Co do wiaty, to stoi ona przy asfaltówce na Stóg Izerski, więc można się spodziewać w okolicy wzmożonego ruchu, szczególnie w weekendy.
Miejsca raczej w niej nie za wiele, prawie całą powierzchnię zajmują ławki i stół, ale je przecież przestawić można i wtedy miejsce dla kilku osób na pewno się znajdzie.
Ja polecał bym wiatę/pomieszczenie przy wieży na Smrku, około godziny spacerkiem od tej wiaty. Miejsca dużo suchutko, nie wieje, a nocne widoki z wieży pewno zacniejsze.

Mrowka
łazik
Posty: 65
Rejestracja: 29-04-2009 20:17

Postautor: Mrowka » 20-05-2009 21:54

Oj, jeśli przy asfalcie to raczej odpada, a szkoda bo tak ciepło i pięknie, że aż o wiating się prosi (jeśli dobrze rozumiem, że wiating to spanie w wiatach..?) Może ktoś ma ciekawe propzycje na taki wypad (weekendowy oczywiscie) ? :)
za kwadrans pięć po wpółdo

Awatar użytkownika
chemica
łazik
Posty: 55
Rejestracja: 04-05-2009 18:10
Lokalizacja: Stargard Szczeciński

Postautor: chemica » 22-05-2009 11:13

tak jak u Przedmówców-zrobiłeś apetyt na Izery 8)
"Niepuszczane bąki ulatniają się do mózgu stąd rodzą się posrane pomysły"

Mój fotoplastikon
http://picasaweb.google.com/kamila.chemica


Wróć do „Relacje z wypraw”